Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marceeela

Jechać za chłopakiem do UK czy studiować w Polsce ?

Polecane posty

Gość Marceeela

Hej kochane, mam już mętlik w głowie, więc jesteście ostatnimi osobami, które mogą jakoś wyrazić swoją opinię.Jestem w związku od 2 lat, jesteśmy bardzo szczęśliwi, rzadko kiedy się kłócimy i w ogóle stanowimy fajny, zgrany duet. Ale jak to bywa w życiu mój chłopak zostaje w Anglii juz na stałe z rodzicami, mi został rok nauki, ponieważ jestem w technikum, obecnie jesteśmy razem w UK ale tutaj bierze mnie taka depresja, że nie wiem co dalej z moim życiem. Wkurza mnie to, że to ja musze zadecydować co dalej czy jadę do niego czy zostaje w Polsce. Ja najchętniej zostałabym w Polsce, wyjechała do dużego miasta, poszła na studia, znalazła prace i miałabym świadomość, że zawsze mam przy sobie niedaleko bliskie osoby, tutaj mi się niestety nie podoba.Może to zależy od miasta, sama nie wiem...ale gdyby nie mój chłopak to nie dałabym w ogóle rady, bo nie mam tu nikogo.Pomóżcie proszę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co dasdzą ci studia,jak nie bedziesz miała co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chłopak dzisiaj jest a jutro pozna kogoś innego i zostaniesz na lodzie a w ogóle w jakim charakterze miałabyś z nim tam zostać? dup/odajki? konkubiny? materaca? bo żenić to on się z tobą chyba nie zamierza, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marceeela
Mój chopak bardzo by chciał, żebym z nim zamieszkała, obecnie szukam tu pracy, ale nigdzie nie mogę dostać, bo jest okres letni i jest bardzo dużo ludzi chętnych. Jemu jest tez przykro, że nie mogę się tu odnaleźć :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tam tez mozna albo porobić kursy i zdobyć jakiś zawód,albo studiować, młodzi jesteście ,znajomych poznasz a za granicą jest po prostu łatwiej żyć,jesli się pracuje oczywiscie,,i łatwiej cos osiągnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Marceeela dziś Mój chopak bardzo by chciał, żebym z nim zamieszkała, xxx a jego rodzice? przecież to ich dom! jeszcze raz zapytam - jako kto będziesz tam mieszkała? ru/ch/a/dełko ich synka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marceeela
Jego rodzice nie mają nic przeciwko, a to dlatego, że jak byśmy razem pracowali to się i tak od nich wyprowadzimy, żebyś wynająć coś na własną rękę. Czego oczekujesz oświadczyn jak tam bym pojechała ? Nawet bym nie chciała , bo to zdecydowanie za wcześnie, ale wiem, że nie traktuje mnie jak pierwszą lepszą dziewczynę tylko do seksu, ale jak kogoś z kim chciałby ułożyć sobie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ależ jedź skoro taka mądra jesteś! po co zakładasz temat skoro już zdecydowałaś? bo oczekiwałaś przytakiwania a nie prawdy prosto w oczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkam juz w Anglii 8 lat, ale przyjechalam do rodziny, nie chlopaka. Za to moj chlopak przyjechal do mnie, ale tak czy siak rozstalismy sie dawno temu... Najgorsze jest to, ze jest sie zaleznym od tej drugiej osoby, gdy nie masz pracy itd Znam wiele par, w ktorych kobieta przyjechala do faceta, a ten znalazl sobie inna I wtedy kobieta zostaja sama na lodzie, bez rodziny. A tak nawiasem to w UK nie jest juz tak cudownie jak kiedys...szczegolnie po referendum... Duzo osob wraca do Polski...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najpierw skoncz szkole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takijeden964
jako kto będziesz tam mieszkała? ru/ch/a/dełko ich synka? xxxxxxxxx Przed ślubem to się nazywa ******adełko a po ślubie - żona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Marcela, przede wszystkim nie słuchaj tych cnotek-niewyjebek ;) Po drugie, dlaczego ci się tam nie podoba? Tak po prostu, czy tylko dlatego, że nie masz znajomych? Co to za miasto, typowo robotnicze, jakaś wiocha czy też jakieś miasto uniwersyteckie? Technikum wypadałoby skończyć w PL. Jeśli wasz związek (a jesteście baardzo młodzi) przetrwa tę próbę czasu (rok), możesz pomyśleć o wyjeździe. Tam też są uczelnie, też można studiować. Tylko lepiej być zdecydowaną, że chcesz tam mieszkać, bo bez kredytu się nie obędzie, a trzeba go jednak jakoś spłacić. Kończąc tam studia będziesz miała o niebo więcej perspektyw, niż po studiach w PL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marceeela
Ohh dziękuję, to wioska, totalna wiocha niestety, tez nad tym myślałam czy może nie wybrać się na jakąś uczelnie w Anglii, ale one są cholernie drogie, brakuje mi tu wszystkiego niestety, rodziny i przyjaciół i nie wiem czy chciałabym zostać tu na stałe :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem Ci Marcela, że cholera wie jak będzie teraz z tą Anglią po wyjściu z unii, więc kto wie czy nie będzie lepiej jak zostaniesz w Polsce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osobiście na angielską wiochę bym nie wyjechała.. Znajomych można poznać wszędzie, ale liczy się też to, jak się w danym miejscu czujesz. Ja za Wyspami Brytyjskimi np. nie przepadam. Jesteś jeszcze bardzo młoda, a uzależnianie całej swojej przyszłości od drugiej osoby wydaje mi się nieco lekkomyślne.. Jak napisałam, radziłabym Ci tutaj dokończyć technikum, pouczyć się angielskiego, a jeśli nic się między wami nie zmieni, to ewentualnie wyjechać na studia do UK, ale do dużego, rozwiniętego miasta. Angielskie wiochy omijaj szerokim łukiem, bo strasznie tam przygnębiajaco i dużo patologii.. Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem ci tak bo trochę doświadczenia zdobyłem tu i tam. Lepiej studiować w Polsce, dobry kierunek nie jakieś pierdoły po którym będziesz mogła iść co najwyżej do KFC pracować. Musisz wiedzieć co chcesz robić w życiu chociaż mniej więcej wiedzieć w czym się dobrze czujesz, na pewno już coś robiłaś w życiu. Pracę w UK odradzam jeżeli nie pracowałaś ciężko w życiu. Prawda jest taka że to nie jest Anglia jaka była kilka lat temu, teraz język trzeba znać perfekcyjnie, w mowie i piśmie. Trzeba być ogarniętym, odpowiedzialnym, potrafić śmiało rozmawiać. Tam się pracy nie dostaje już od tak, trzeba mieć coś przy tyłku porządnie kilka tysięcy bo z pustymi portfelami jak przylecicie do Anglii to szybko wrócicie. Start w Anglii nie jest prosty. Nie można mówić że jest okres letni i nie ma pracy. Praca jest, nie jest idealna ale jest, jak nie masz doświadczenia w żadnej pracy to nawet się nie bierz za Anglię bo wam oboje nie wyjdzie. Mieszkanie w Anglii jest bardzo kosztowne, ogrzewanie i prąd jest drogi, nie raz jest tak że z domu do pracy trzeba jechać dwie godziny, nie zawsze się pracę ma zaraz niedaleko mieszkania. Dodam też że w Anglii życie nie jest świetne, było idealne kilka lat temu ( sześć, siedem lat temu ) było naprawdę świetnie, teraz trzeba znać język, być dogadamy na każdym poziomie, trzeba mieć kursy porobione, odpowiednie szkoły, Polaków jest tam tak wielu że mają z czego wybierać. Z urzędów pracy też się pracy nie dostaje od tak, język przede wszystkim. Mi np brakuje tylko języka, gdybym go umiał pewnie bym tam pracował. Ale że nie umiem nawet się tam nie wybieram nie ma sensu. W Polsce też można znaleźć pracę tylko trzeba szukać i mieć trochę szczęścia. Zwykłą pracę na produkcjach znajdzie się wszędzie, ale to dla ludzi ze zdrowiem praca jest. Ktoś kto nie ma zdrowia nie pójdzie na produkcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do DawidKawka dziś - w polsce za 1200 zł to możesz nażyć od cholery, a w anglii zawsze dostaniesz pracę, w trakcie podjąć naukę czy tp. kursy, w polsce chyba, że napieprzysz dzieci (5-10) i wtedy dostaniesz za darmo 500 zł na każde, mieszkanie socjalne. Napewno uczciwie i bez znajomości nie dostaniesz dobrej pracy, to tylko ci przy korycie ją mają, chyba, że jesteś dzieckiem mającego rodzica przy korycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marceeela
Nie no oczywiście, że chce dokończyć technikum nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby rezygnować, ja aktualnie nie mogę dostać pracy nigdzie, niestety zauważyłam, że kobiety mają tu ciężej, bo za każdym razem jak idę do agencji to słyszę "mamy prace, ale nie dla pani, bo jest za ciężka itd" wiadomo większe miasto, większe możliwości, dziękuję wszystkim za wypowiedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mówisz po angielsku chociaż komunikatywnie? Kelnerek, pomocy kuchennej nie potrzebują? Nie ma magazynów? Polskich (chociaż) sklepów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PS. Agencje pracy (szczególnie, jak pracują tam Polacy i inni ze wschodu) to straszny szajs, próbuj szukać bezpośrednio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie rok, skończ technikum. Jak po roku dalej będziesz z tym chłopakiem, ti wtedy się zastanawiaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×