Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

DOŚĆ juz mam meża..ile można !

Polecane posty

Gość gość

Jesteśmy razem 12 lat mam dosc,mamy dzieci ,byl czas gdy zrezygnowalam z pracy maz bys cholernie zazdrosny o wszystko. o kolegow o kolezanki ! On zarabia bardzo dobrze stwierdzilismy,że ja bede w domu a on bedzie pracowal. TZN ON ! stwierdzil. i tak zostalo. nie dogadujemy sie on..pracocholik i tylko tyle,że wygodne zycie ...o kase nie musze sie martwic ,o nic. ale mam juz dosc... czasem mam ochote skonczyc ze soba ...on maminsynek ! zawsze na 1 miejscu OD ZAWSZE mamusia. mnie dzis nazwal idiotka .ze nic nie robie itd .wogole strasznie mnie ogranicz tan ze nie podobaja mu sie moje kolezanki a wyjsc...juz wogole nie moge spokojnie .jak wyjde z domu to zaraz mowi,ze do kochanka,i potrafi sie tydzien nie odzywac. mamy silne charaktery ale czuje,że brakuje mi sil na to wszystko ! łatwo powiedziec odejdz... ja nie pracuje, dzieci tez male,on jakby ma wladze bo mieszkam U NIEGO . nie ma dokad isc .nie chce tak dluzej zyc. a WY ? zostalibyscie z nim dla wygody ? czy jednak wzieli sie w garsc i zmienili zycie calkowicie ? (ja go nie kocham ,on Twierdzi ze nie tak -ale jak mozna kochac kogos iobrazac,ponizac) :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KOchana.. wkrótce nie wytrzymasz będzie sie w Tobie kuliminowala zlosc i jescze dojdzie do tragedii , sprobuj z nim porozmawiac na spokojnie- jak nic sie nie zmieni .. chyba szkoda dzieci warto moze pomyslec o separacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1) jak bylo przed ślubem? 2) jak bylo przed dziećmi, ile ich macie i skoro taki byl przed dziećmi, potem po 1 dziecku, to czemu zdecydowalas się na kolejne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 przed slubem byl inny..poprostu inny czlowiek. mamy 2 coreczki , miedzy nimi 2 lata roznicy ,.zmienial sie cchyba tak strasznie jak poszlam do pracy.nagle okazal sie strasznym zazdrosnikiem,robil awantury jak wracalam pozniej z pracy chocby 15 minut.wogole jak tak nad nim mysle ..to on nienawidzi jak wychodze z domu,i nie akceptuje tego,że ja moge miec swoje,wlasne zycie !tzn wiecie..jakas przyjaciolke itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to przypraw mu rogi. Przynajmniej lepiej się poczujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
praca,psycholog a potem zastanów sie nad rozwodem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×