Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Prosze o rade

Polecane posty

Gość gość

Przez 3 miesiace mieszkam u mojej przyjaciolki i jej nowo-upieczonego meza, poniewaz mam w tym miescie krotki kontrakt zawodowy. Oczywiscie, place za wynajem normalna cene. Do soboty (dnia ich slubu), wszystko bylo ok. Ja znam od dziecka, a on tez wydawal mi sie w porzadku. Dwa dni po weselu, siedzialam w jadalni i spozywalam kolacje, a oni zaczeli sie klocic z powodu tego, ze dostali za malo pieniedzy na wesele. Ona w pewnym momencie powiedziala mu (ona jest Polka, a on jest "egzotyczny"), ze chce wziac prawdziwy slub koscielny. On na to, ze nie, i zaczal ja i mnie wyzywac od rasistek i pieprzonych Katoliczek. Bylam zbulwersowana. Powiedzialam, ze to skandaliczne zachowanie i wyszlam z tej jadalni. Problem w tym, ze jeszcze przez 10 dni musze tam mieszkac. Wczoraj juz niby bylo wszystko milo i fajnie, ale ja tamtego nie zapomne. Nie wiem, czy mam sie dalej z nia przyjaznic po tym wszystkim. Znam ja od wielu lat, ale nie czuje, ze zrobila wystarczajaco aby mnie przeprosic za to, ze rozszarpali mi nerwy. Ja powaznie choruj, i nie moglam pozniej spac dwie nocy. Od tamtego momentu musze brac tabletki uspakajajace aby funkcjonowac w pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiepsko ci to wyszlo. popracuj nad niuansami 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety ale to prawda. Widac, ze tak absurdalne, ze az wyglada na fabule.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×