Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

tak bardzo brakuje mi kontaktu z ludźmi

Polecane posty

Gość gość

ale nie mogę go nawiązać, boje sie przyznać że tego pragnę, stare znajomości zostały zaniedbane a teraz głupio jest mi nawet spytać co słychać, każdy ma już swoje inne towarzystwo oglądam Światowe Dni Młodzieży i płaczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nana3
Skąd jesteś, ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
24 z małopolski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olaolaolaolddg
Ja mam 22 i tez chętnie kogoś poznam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a skąd jesteś Ola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nana3
Ja z Łodzi, w tym roku skończę 30. Ktoś tez z Łodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Turkuć
A czym się interesujesz? Może znajdziesz jakieś osoby z ktorymi bys dzieliła swoją pasję na forach tematycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szkoda mi Ciebie.Jeśli chcesz porozmawiać to napisz do mnie.Nie jesteś sama więc uśmiechnij się :) gadu gadu 59946524

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi też brakuje kontaktu z ludźmi, poza 'koleżankami' z pracy, nie mam specjalnie znajomych. Jestem od Ciebie starsza o 4 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie rozpłakałaś sie gdy papież mówił o młodych ludziach którzy są smutni i nie korzystają z młodości? też mnie to wkurzyło,ale z tego powodu,że matka to skomentowała że niby to o mnie :O:O że powinnam częściej wychodzić ale kurde nie mam z kim wychodzić! a poza tym uważam,że to głupi stereotyp,że jak ktoś młody to koniecznie musi szaleć a że ja jestem spokojną introwertyczką to od razu mi będą wmawiać,że trace młodość :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś normalnie nie wierzę, moja mama też to samo o mnie powiedziała a ja tak samo pomyślałam jak ona gdy słuchałam słowa papieża. I też mi było przykro :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Turkuć
Korzystać z młodości można na wiele sposobów. Niekoniecznie musi to oznaczać imprezowanie na całego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też myślałem że to o mnie i jest mi bardzo przykro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
heh serio?? o kurcze to mnie pocieszyliście że nie jestem jednak sama z tym :D może to głupie,ale mi raźniej jakoś :) mnie to tak zirytowało,że rodzice zawsze obwiniali o to mnie. Zamiast wspierać to jeszcze dodatkowo dobijali. A ja przecież bardzo chciałam mieć przyjaciół, radować sie z nimi i tak dalej,ale nie umiałam i jakoś nikt mnie nie lubił, miałam zresztą fobie społeczną. Najbardziej irytujące jest namawianie mamy do wychodzenia między ludzi w celu znalezienia chłopaka :O przypominam jej, że przecież w każdej szkole w której byłam i w pracy i w każdym miejscu a także na studiach jakoś nie znalazłam nikogo, no, jedną koleżanke z którą sie widuje raz na kilka miesięcy. A taką z którą sie widuje częściej poznałam tu na kafe. U mnie to tak nie działa,że siedze w domu to nie mam znajomych. Jest odwrotnie - dlatego,że nie zdobyłam tych znajomych tam gdzie inni zdobywają siedze w domu. w gimnazjum ojciec sie czepiał,że siedze tylko przy tym komputerze zamiast z kimś wyjść. A co miałam zrobić skoro nikt mnie nie zapraszał i nie chciał ze mną gdzieś iść no to siedziałam na necie lub czytałam coś,ewentualnie wyjście samej na jakiś spacer. Bardzo mnie to bolało,że widza to odwrotnie niż powinni. Wiem,że niektórzy faktycznie mają problem z uzależnieniem od komputera ale wtedy to widać zależność taką..że gdy mają okazje iść,ktoś ich zaprasza odmawiają żeby posiedzieć na kompie. A ja gdy już miałam okazje wyjść wychodziłam przecież. Po prostu tak było rzadko. To sie wygadalam,może to bez sensu,ale ciekawe,czy wy i tak mieliście??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i tak w ogóle to kiedyś bardzo sie smuciłam z tego powodu,jeszcze w liceum a teraz już mnie to aż tak nie rusza,bo przywykłam do tego jak żyję i ciesze sie tym co mam,potrafie sie cieszyć życiem w samotności. myśle,że już może nawet nie potrafiłabym tego zmienić. tylko nie lubie gdy mi sie tak narzuca co powinnam żeby sie cieszyć życiem i wmawianie,że z niego nie korzystam bo skoro mam te 20 pare lat to przecież MUSZE chodzić na imprezy. wtedy mnie to dobija,ale potem sie pukam w czoło i mysle,że to chyba ja wiem co jest dla mnie dobre co mnie cieszy i jak chce z życia korzystac. A presja na bycie przebojowym i mega aktywnym jest troche śmieszna,nie sądzicie? tak samo i w drugą strone..gdy ktoś m powiedzmy 40 lat i imprezuje krzywo patrżą,że niedojrzały,że dzidzia piernik..a kurde co komu do tego jak kto żyje. Moim zdaniem to nie powinno zależeć od tego ile sie ma lat tylko tego co kto lubi. Wtedy by nikt sie nie czepiał,że ktoś zachowuje sie nieadekwatnie do wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jak już to ja sie wcale nie czuje staro,nikt mi tego nie wmówi,że żyje jak babcia jakaś..jakoś babcie nie korzystają raczej z komputera tylko oglądają rolnik szuka żony i rozwiązują krzyżówki :D ja sie czuje raczej dziecinnie..mam często ochote sie bawić,oglądać bajki,huśtać się..no chyba że to już objaw zdziecinnienia na starość :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ludzie sa przyczyna wiekszosci nieszczesc ktore nas spotykaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zalezy co kto lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez nie mam duzo znajomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam i myślę sobie, teraz wielu młodych ludzi woli spędzać czas przy komputerze. Trzeba trochę wysiłku żeby się ruszyć, ale wtedy jest szansa na poznanie innych ludzi :) :) I nie mam wcale na myśli "imprezowego" trybu życia, żadne tam nocne życie, może raczej jakiś wolontariat? Są takie miejsca, w których są jeszcze bardziej samotni ludzie, można pomóc i Im i sobie :) Dlaczego w ten sposób nie spróbować? Pozdrawiam i wielu nowych znajomości życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×