Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mrofkaabcd

Jak go odzyskać ? Pomóżcie

Polecane posty

Gość Mrofkaabcd

Byliśmy ze sobą 4 lata. Mieliśmy wspólne plany, marzenia, lubilismy to samo, spędzaliśmy każdy dzień razem. Kochał mnie do szaleństwa, miał mi się oświadczyć. Naprawdę uwierzcie mi, taki ideał ciężko znaleźć, A ja głupia odeszłam od niego !!! W nasz związek w pewnym czasie wkradła się rutyna, nie miałam swoich znajomych, nie miałam z kim porozmawiać, rodzinne problemy spowodowały ze wpadłam w końcu w depresję. On dużo pracował, kiedy mu mówiłam co się ze mną dzieje twierdził że to nic takiego, ze w końcu mi przejdzie. Byłam sama. Zaczęłam więc łazic po czatach i poszukać wsparcia, i tak właśnie poznałam Pana D. Niewinne rozmowy, okazywane wsparcie,calonocne rozmowy po paru dobrych miesiącach sprawiły ze się zakochałam. Przynajmniej wtedy Tak mi się wydawało. Zaczęłam czuć się obojętna wobec swojego partnera, miałam okropna pustkę w sercu, myślałam że moje uczucie do niego wygasło. Odeszlam więc do innego. Dodam że nie zdradziłam go nigdy, nie licząc flirciarskich tekstów na czacie. Z panem D spotkałam się po raz pierwszy twarzą w twarz po rozstaniu. Od pierwszego spotkania mi nie pasował Ale brnelam w to dalej. Nie wiem czemu, naprawdę. I tak jesteśmy ze sobą już pół roku. Ciągle się klocimy i obrazamy, on mnie okropnie kontroluje, chcialabym Ale nie wiem jak, nie potrafię odejść. Wiem już ze zrobiłam największy błąd w życiu. Mój partner mimo tego że wiedział o internetowej znajomości po tym jak odeszłam, ciągle się starał i zabiegal. Dlaczego ja byłam taka głupia. Dopiero po tak długim czasie zrozumiałam ze to był mężczyzna mojego życia. A teraz, znowu popadam w melancholie, nie potrafię się uwolnić od obecnego związku i tęsknię za byłym partnerem. Nawet jeśli kiedyś dane mi będzie prosić go O wybaczenie i o powrót. Boję się reakcji znajomych i rodziny, nie wyobrażam sobie spotkać się z nimi tak jak dawniej i udawać że nic się nie stało. Tak mi wstyd. Wiem za kogo oni mnie uważają. Nie potrafiłabym spojrzeć im w oczy. Pomóżcie, co mam robić ? Ja już sama gine w swoich myślach. Jedyne wsparcie mam w mamie, która widzi ze cierpię, ostatnio chciała sama zadzwonić do mojego byłego partnera. Proszę doradzcie coś! Dziękuję tym którzy wytrzymali do końca i bezinteresownie mi coś odpiszą i podpowiedzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpuść sobie jednego i drugiego. Znajdziesz w swoim czasie kogoś z kim jeszcze będziesz szczęśliwa ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama jestem w podobnej sytuacji, więc Ci nie pomogę choćbym chciała :( trzymaj się mocno i rozwaznych decyzji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak go zostawilas dla innego to widocznie go nie kochalas. Jak moglabys zostawic milosc swojego zycia dla kogos innego? Oj, to jednak nie to, wroce do bylego. W d**e bym cie kopnela na jego miejscu. Mam nadzieje, ze nie bedzie debilem. A ty sobie daj spokoj. Nie rob z siebie idiotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak taki ideal to zasluguje na prawdziwa kochaja kobiete a nie glupia babe ktora mu rogi przyprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co Cie nie zabije to wzmocni! ja bym zadzwoniła do niego i szczerze porozmawiała,z doswiadczenia wiem ze takie perypetie potrafia zmienic zwiazek na lepsze...moze on wlasnie caly czas czeka na twoj telefon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A po co chcesz odzyskać kogoś kogo olałaś? Twój były musiałby być idiotą aby wrócić do laski która go zdradziła, już nie wspomnę o tym że jak każda kobieta nawet nie wiesz co to miłość... prędzej czy później każda z was się nudzi jeśli partner jest dla was zbyt dobry! Wy kobiety po prostu jesteście jeb/nięte i nie jesteście szczęśliwe kiedy w związku panuje spokój i harmonia, a jak już nie można ponarzekać na faceta, bo nie ma powodu to w ogóle wam odwala. Ciekawe dlaczego tak jest? Czyżbyście czuły się gorsze i nie możecie znieść że facet jest doskonalszy niż wy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:07 well said. -kobieta (niej******a)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisała wyraźnie ze go NIE ZDRADZILA kolego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale pozniej sie juz bzy/knela. Taka wielka milosc. Skok w bok a pozniej wrocic do misiaczka bo on taki kochany przeciez jest. Zenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak to nie zdradzila? jak pol roku jest z innym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdrada dotyczy nie tylko fizyczności, złamane słowo, obietnica, flirty na czacie, to też zdrada, odeszła bez powodu, bo jej się nudziło i chciała wrażeń, jest teraz z innym i chce wrócić... to jest zdrada! Autorka jest rozchwiana emocjonalnie i sama nie wie czego chce, gdyby były pozwolił jej wrócić, to za rok, dwa znów odejdzie bo się znudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żenujące jest to co piszesz. Ludzie popełniają błędy, i kobiety i mężczyźni, jeśli to prawdziwa miłość to da sobie radę i tego Ci moja droga życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żenujące jest to co piszesz. Ludzie popełniają błędy, i kobiety i mężczyźni, jeśli to prawdziwa miłość to da sobie radę i tego Ci moja droga życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko a czy Ty nadal jestes z tym gachem z netu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź mnie nie rozśmieszaj z prawdziwej miłości się nie rezygnuje dobrowolnie, no chyba że jest się jebniętym na umyśle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko wieź i dzwoń teraz!!!będzie romantycznie,ja trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie popełniają błędy x Głupi ludzie popełniają błędy, dojrzały człowiek wie jakie go mogą czekać konsekwencje i świadomie podejmuje ryzyko, odeszła bo nie kochała i nie ma co dorabiać do tego jakichś ideologii. A ewentualne konsekwencje trzeba brać na klatę, a nie głupio się tłumaczyć że tak jakoś wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehehe tak bardzo kocha eks faceta, że nadal jest z tym poznanym przez net :P Kafeteria zawsze poprawia mi humor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od pierwszego spotkania mi nie pasował Ale brnelam w to dalej. Nie wiem czemu, naprawdę x Może dlatego że jesteś głupia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mrofkaabcd
rozumiem oburzenie co niektórych, może rzeczywiście jestem niedojrzała mimo 26 lat na karku. Trudno jestem głupia i tyle. Dziękuję dziewczynom za mądre komentarze, a co do reszty to darujcie już sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, daj czas samej sobie. Uwolnij się od tego co Cię męczy, a kiedy dojdziesz do siebie powróć do tego tematu. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmen
Na razie zostaw kwestię Twojego byłego chłopaka i w pierwszej kolejności uwolnij się od nowego. Wygląda na to, że wpadłaś w sieci energetycznego wampira. Oni na początku zawsze są na pozór bardzo empatyczni i wrażliwi. Potem zaczyna się zazdrość, kontrola i pomniejszanie poczucia własnej wartości w celu emocjonalnego zawłaszczenia ofiary. Bardzo sprawnie potrafią od siebie uzależnić. Zerwij z gościem jak najszybciej, bo z czasem będzie Ci coraz trudniej. Potem próbuj odsyskać byłego chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:07 To wejdz na topik w związkach zawsze byłam lojalna,oddana,dobra...są kobiety, które kochają, a faceci tego nie doceniają. Wolą te dzivki, które zdradzają i jeszcze ten palant za nią latał chociaż go zdradziła. A kolejny flirtowal z nią chociaż wiedział o jej związku. Faceci to szmaciarze, a kobiety albo dzivki i te mają powodzenie u szmaciarzy albo dobre,kochające i te cierpią przez szmaciarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powinnaś zauroczyć trzeciego ci dwaj nie sa ciebie warci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Telefon do exa to byłaby najgorsza decyzja.Odejdź od faceta z netu i zacznij troszczyć się o siebie..bo nikt nie zrobi tego za Ciebie.Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A tak między nami naprawdę go nie zdradziłaś? Zrezygnowałaś z miłości dla wielkiej niewiadomej? I nie dziw się ze obecny partner Cie kontroluje, nie byłaś lojalna byłemu spotykając się czy flirtując z obecnym i nie jesteś jemu bo teraz chcesz wrócić do byłego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×