Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lusia244

dlaczego jestem taka dziwna?

Polecane posty

Witajcie kochani, będzie długa litania, także dziekuję jeśli ktoś z was wytrwa do końca i zdoła mi w jakikolwiek sposób pomóc. Otóż chodzi o związek, życie z moim partnerem, ja 24 on 30 lat, razem ponad półtora roku. Jak to zwykle bywa początki super, później już tak kolorowo nie jest-i sądzę, że to przeze mnie. Coraz częściej dochodzę do wniosków, że nie potrafię żyć z drugim czlowiekiem, odpycham od siebie ludzi widząc wszystko w czarnych barwach. Może zacznę od początku, wychowuję się w rozbitej rodzinie od malucha, mama rozwiodła się z ojcem z powodu jego zdrad i przemocy wobec niej. Byłam mała widziałam wszystko ale nie rozumiałam o co chodzi. Kiedy przyszedł okres liceum zakochałam się w swoim pierwszym chłopaku miałam może 17 lat, byłam w związku pięcioletnim, gdzie na początku przez pierwsze dwa lata było ok a później wszystko zaczęło się sypać...Mój chłopak ciągle mówił o innych "tamta ma ładne to a tamta to", oglądając film słyszałam teksty typu "szkoda że u nas nie ma takich d**up", ja z biustem w rozmiarze B byłam narazona na teksty "no co ja poradzę że lubię duże cycki' , któregoś razu coś się we mnie zagotowało, zaczęłam być podejrzliwa, na kazdym kroku widziałam zdradę, wmawiałam mu że się ogląda za innymi, on się awanturował wyzywał mnie doprowadzał do płaczu, do nerwów w tym stopniu że z wagi 75 kg zeszłam do 62 w przeciągu miesiąca, wypadanie włosów, ciągły stres...zakończyłam tę farsę po pięciu latach, gdzie rozstanie odbyło się rownież w atmosferze bluźnierstw w moją stronę. Kolejny facet był może na 2 miesiące gdzie okazało się, że myśli tylko i wyłącznie penisem, będąc równoczesnie w związku ze mną i pięcioma innymi dziewczynami z okolicy a w dodatku będąc w stałym związku z dziewczyną która jest za granicą, z jedną z dziewczyn jak się okazało miał też dziecko. Było rozstanie i płacz chociaż nie wiem po co bo za skurw***lami raczej sie nie płacze. No i kolejny obecny związek, ponad półtora roku razem i trafił mi się on, miły delikatny, jest na każde moje zawolanie, spędza ze mną mnóstwo czasu, cieszylam się że to z nim jestem, że trafilam na kogoś kto może dać mi prawdziwą miłość w związku-jednak ja musiałam wszystko zepsuć. Jestesmy dalej razem ale ja zaczynam sama nienawidzić siebie za to kim jestem. Szukam problemów tam gdzie ich nie ma, wmawiam mu oglądanie się za innymi dziewuchami chociaż nawet tego nie robi! Przykład? Idziemy ulicą , ja zauważam dziewczynę, która wydaje się być atrakcyjna i juz zadaje pytania w tonacji chamskiej" co ładna jest? podoba Ci sie? ładniejsza ode mnie? jakbys szedł sam to na pewno bys sie obejrzal" dziwne ze on jeszcze to wytrzymuje.... ja osobiscie jestem wysoka dziewczyna 188 cm zadbana szczupla , jednak nie mam o sobie mniemania laski na ktora poleci kazdy facet. Widze w sobie to co chcialabym zmienic zazdroszcze innym przede wszystkim wygladu. Jesli on powie mi ze jakas dziewczyna jest ladna to wpadam w szal, nie rozumiem jak moze tak mowic skoro jest ze mna i powinien sie skupic tylko na mnie....wiem co napiszecie- ze facet zawsze bedzie gapil sie na inne-to w takim razie ja nie moge byc w zwiazku bo wykonczy mnie to psychicznie? Jak mam zrozumiec ze to nic zlego, ze jest ze mna wybral mnie i mnie kocha? Mam dziwne wrazenie ze wchodzac w zwiazek na poczatku staram sie zdobyc faceta a kiedy juz to zrobie, zaczynam go traktowac jak swoja wlasnosc-wiem jak to brzmi-ale chcialabym zeby byl tylko przy mnie, patrzyl tylko na mnie, podziwial tylko mnie, zebym byla dla niego najpiekniejsza, jedyna, zeby nikt poza mna nie istnial....Proszę, pomóżcie mi, nie mam się komu wygadać, nie mam z kim o tym porozmawiać, jest mi ciężko samej z takimi problemami zwlaszcza ze moj facet rozmowny i wylewny nie jest w tematach uczuciowych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znajdź sobie jakiegoś bluszcza, który będzie pisał smsy co godzinę i zabierał się z tobą do wc. Jakiegoś desperata, który jest niesamodzielny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
będąc równoczesnie w związku ze mną i pięcioma innymi dziewczynami z okolicy a w dodatku będąc w stałym związku z dziewczyną która jest za granicą, z jedną z dziewczyn jak się okazało miał też dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znajdz sobie jakiegos stalkera. zaspokoilby twoj glod "uwagi" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość She88
Wcale nie jesteś dziwna, bo niestety wiele osób ma problem z zaborczością i niezdrową zazdrością. Wynika to z niskiego poczucia własnej wartości, boisz się że możesz stracić swojego partnera. I tu jest pies pogrzebany bo właśnie kontrolowaniem, wybuchami złości, zazdrości możesz Go właśnie stracić. Zabijasz tym uczucie między wami bo sama pomyśl czy Ty byś wytrzymała takie zachowanie z jego strony? Złośliwe uwagi i brak zaufania? Poza tym on widzi jak niepewnie się czujesz, każdą atrakcyjną kobietę traktujesz jak zagrożenie. Na świecie były, są i będą ładne osoby i nic z tym nie zrobimy;) Popracuj nad pewnością siebie, ważne żebyśmy czuły się dla siebie i innych atrakcyjne ale przecież człowiek to nie tylko wygląd. Wyglądem przyciągamy a zatrzymujemy kogoś przy sobie charakterem. Uwierz, że on wybrał Ciebie bo z Tobą chce być. Banalnie to zabrzmi ale musisz pokochać siebie, uwierzyć w swoją wartość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczekiwałam na tym forum normalnych i dorosłych wypowiedzi a dostałam jakieś głupie dziecinne komentarze, które nic nie wnoszą, ktoś napisał zdanie z mojego wątku gdzie się zwyczajnie zamotałam w pisaniu i już wielkie halo i nabijanie się. Cieszcie się że wy macie bezproblemowo i z górki. Dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×