Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kim są osoby z naszysch snów? ??

Polecane posty

Gość gość

Wiem większość mówi że to osoby które gdzieś spotkaliśmy ale przyznam że do dziś zastanawia mnie jeden sen który miałem jakiś rok temu. Bylem w amerykańskim wojsku i brałem udział w Desancie w Normandii jakby coś szybko przeleciało i znalazłem się przy jakiejś dziewczynie ona była francuzką wiesniaczką wogólne nie rozumiałem co do mnie mówiła i nigdy jej nie widziałem (była taka piękna gdybym ja spotkał to bym zakochał się od pierwszego wejrzenia ) ale czułem jakbym ją znał i to bardzo dobrze potem leżeliśmy razem na stoku siana coś jejeszcze szeptalem do ucha i calowałałem potem pamiętam że byłem stary ale jakoś tak przez mgłę . Nie wiem czy to możliwe ale czy to mogła być moja żona z poprzedniego życia taty się zgadzają miałem wtedy ok 20-25 lat urodziłem się w 1996 wiec umarł bym w wieku ok 80 lat. Czy może coś w tym być od dawna się nad tym zastanawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
osoby z dzieciństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
są tobą i odzwierciedleniem tego jak twój splot neuronów interpretuje zmianę potencji neuroprzekaźników w odpowiedzi na nasycenie związków chemicznych dostarczonych w postaci żarcia dnia poprzedniego i jeszcze poprzedniego bo to jak 'odbierałeś' (czy miałeś w miarę dobry nastrój, czy byłeś przemęczony itd.) przeddzień snu zależy od chemii użytej w przeddzień właśnie, poza tym kierunek twojego życia, jakim jesteś człowiekiem czy wierzysz w sny, nastawienie (optymista pesymista) jest wypadkową wielu zmiennych, które i tak nie są ci do niczego potrzebne, dlatego miast je interpretować wolisz bujać w obłokach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co interpretować skoro to do niczego niepotrzebne :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie tyle nie potrzebne ile bardziej niemożliwe, przynajmniej tak ci się wydaje i ma, zresztą analiza aktywności zwojów, ich ustrukturyzowanie i interpretacja spaliła na panewce nie jedną pracę naukową i zabrała do grobu nie jeden autorytet świata nauki z rezultatem równym 0, więc co może zwykły X pragnący zaspokoić głód i rozmnożyć DNA?... marzyć o czymś co istnieje nierealnie :D lub realnie podąża za królikiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli cie to interesuje, poczytaj sobie Junga. Kto szuka -ten znajdzie :-) „Dla mnie sny to natura, która nie nosi się z zamiarem zmylenia nas, lecz mówi to, co ma do powiedzenia, tak jak potrafi...”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
W snach pojawiaja sie osoby z zycia , czasami takie mijane na ulicy , osoby z filmow czy gier oraz wytwory wyobrazni kiedy wizja w snie nadaje bardziej okreslony obraz w zwiazku nie z sama osoba a przezyta emocja czy sytyacja. Mozliwe , ze w Twoim przypadku tak wlasnie bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trudno by organizm dążył do samo-destrukcji skoro spłynął na świat w nadziei pełnienia ważnej misji kopiowania powielania mnożenia, po tym być może do niczego już potrzebny nie jest, więc i sny odzwierciedlają demoniczną stronę ucięmiężonego starczego bytu a i stres ujemnie wpływa na zdrowie, tacy młodzi a już starzy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
21.08 - To troche nie tak. Mysle , ze bardzo upraszczasz. Jesli celem zycia jest jedynie kopiowanie i rozmnazanie to dlaczego ludzie zyja tak dlugo po tym kiedy juz ich mozliwosc rozmnazania sie konczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta racjonalna, chemiczna, popularnonaukowa interpretacja jest uboga. Nie wyjaśnia chociażby tego, dlaczego wielu ludziom śnią się jakieś wydarzenia z wyprzedzeniem (np. śmierć członka rodziny następnego dnia). Prekognicja nie jest wcale rzadkością. W snach i wizjach z pogranicza spływają też rozwiązania trudnych problemów technicznych, teoretycznych i życiowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czas jest względny, dla jednych długo dla innych krótko, ale ok., myślę że paradoks doskonałej niedoskonałości wynika z braku rozumienia, ludzie przeceniają życie gdy i im źle a nie doceniają gdy dobrze, a żyją dłużej bo warunki sprzyjają co nie znaczy że żyją lepiej, jakościowo, cóż wynikiem ewolucji naszych genetycznych uwarunkowań dla przetrwania jest przekazywanie wiedzy każdej generacji pokoleń, więc może to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:24 #1 zwykła wariancja z domieszką fenomenu szablonowego nadawania znaczeń wydarzeniom które nawet nie są spójne, bo ile razy zdarzyło się zadumać nad faktem i stwierdzić czy bardziej poprawnie wysnuć z goła błędny wniosek: "przecież to mi się śniło" a ile razy śniło się dokładnie to!? - 0 , a ile razy śniła ci się śmierć dla przykładu która się nie wydarzyła? niech zgadnę nie pamiętasz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
21.24 - Te "rozwiazania problemow technicznych i zyciowych" maja nieco inny mechanizm niz marzenia senne i akurat rzadko przekladaja sie na sam sen jako taki. Sen to obszar zarezerwowany dla podswiadomosci. Dokladnie jak pisze 21.54 - Ile razy zdarzylo Ci sie , ze to sie potem nie sprawdzilo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×