Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sfrustrowana67890

Czy tak zachowuje sie dorosły facet?

Polecane posty

Gość Sfrustrowana67890

Cześć, Zdecydowałam sie króciutko napisać, bo nie wiem, czy rzeczywiście ja przesadzam, czy gość ma problem ze sobą... Generalnie mieszkamy razem, jesteśmy ze sobą prawie 2 lata, a facet jak dla mnie zachowuje sie jak dzieciak. Przez jakiś czas wszystko było w miarę ok, ale ostatnio nie wiem jak ma dalej wyglądać nasze życie. Facet traktuje mnie przyzwoicie, wyjeżdżamy razem, pomaga w domu ( moze nie zawsze ale stara sie), mamy wspólnych znajomych, wychodzimy do miasta czy do kina itd. Itp. Ale kilka sytuacji wytraca mnie z równowagi: 1) postanawia zostać u kumpla na noc i chlać i zamiast zadzwonic czy cokolwiek pisze mi o 20 SMS ze nie wraca na noc, potem mowi, ze przesadzam, bo przeciez mnie poinforomowal (dla mnie zero szacunku do cudzego czasu, ciekawe jak ja bym tak zrobiła :D) 2) po pijaku kupił od kumpla samochód i teraz nie moze go sprzedać. Zeby nie było watpliwości to jego 4 auto, jeździł nim dwa razy przez 7 miesięcy!!! Oczywiście auto stoi na zmianę pod praca, albo pod domem jego rodziców (jak i dwa inne, jeździ na codzień jednym). Rodzice myślą ze to samochód kumpla :/ 3) ma kilka zwierząt które nie mieszkają z nami, zostawił je u rodziców, oni sie nimi zajmują głownie, on w weekendy. W zeszłym tygodniu kupił następnego psa (rozumiem, ze dla tamtych czasu nie ma, a dla tego bedzie miał). Kupił go oczywiście bez wiedzy mojej ani rodziców. Jak sie zapytałam czemu mi nie powiedział to stwierdził, ze bym mu nie pozwoliła. Czyli decyzja na 15 lat - samowolka. Nie mamy warunków na psa, dużego psa, mieszkamy w mieszkaniu w bloku i pracujemy po 8h dziennie. Rodzice by go zabili, gdyby przywiózł kolejnego wiec... Zawiózł go do brata, 100km od miejsca zamieszkania :D To tylko kilka przykładów, nie wiem co mam myślec, bo czuje sie beznadziejnie - czuje, ze nie liczy sie z moim zdaniem w ogole i nie poczuwa sie do swoich obowiązków względem rodziców. Jak cos mowię na ten temat, to oczywiście twierdzi, ze to nie moja sprawa, bo wydaje na to swoje pieniądze ani nie moja, jaki ma układ z rodzicami. Dla mnie to facet spełnia swoje zachcianki ale bez żadnego myślenia o ich konsekwencjach. Super! Co myślicie? Jaka przyszłość z takim człowiekiem mnie czeka? Moze macie facetów/mężów, którzy tez lubią sami podejmować decyzje, tylko... Czy takie głupie? A, przy okazji, kiedy z nim tak rozmawiam twierdzi, ze ja go nie wspieram. No nie, nie wspieram w głupocie, braku poczucia obowiązku i dorzucania innym ludziom problemów. Przy okazji jesteśmy blisko 30, nie 18 :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyszłość będzie wyglądała dokładnie tak samo, albo i gorzej, póki cię szlag nie trafi i nie pogonisz Piotrusia Pana. Mentalnie facet jest na poziomie 15-latka, pytanie jakie ma zalety, że z nim jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po 1 nie facet tylko mezczyzna Po 2 sama sobie takiego wybralas Po 3 dobre traktowanie ciebie to wg ciebie placenie i zapraszanie do kina czy na kolacje oraz kupowanie prezentow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie zaden mezczyzna :( to tylko facecik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość ktory wie
to nie meżczyzna ani chłopak ani facecik... to chłopczyk, jak ma na imię Krzysio czy Pawełek? Chcesz mieć atrakcje całe zycie? to weź slub i od razu trójka dzieci, to ten Twój chłppczyk tak Cieprzeczołga ze sama do grobu sie połozysz a wieko trumny zabijesz gwozdziami od środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajny,lubie takich,ale ja nie chce rutyny i dzieci a ty tak,ja lubie wolne duchy,czyli wiecznie młodzi,nie wdrożeni w system

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajny? Taki nieodpowiedzialny? Bierze psa i upycha go gdzieś po ludziach, jak stare buty. A kto będzie się opiekowal tym psem, karmil go , szczepił? Czy on wie, ze to koszty? Fajnie byc takim milosnikiem zwierząt za cudze pieniądze i czyjś czas poswięcony. Ach, jaki jestem litosciwy, ach, jaki dobry! Normalnie kpiny. Wszystkie decyzje podejmujemy wspólnie. To kwestia szacunku i prawdziwego partnerstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widocznie wierzyl ze rodzice i brat dobrze się zajmą,w każdym razie skonczyly mu się już możliwości na szukanie opiekunow :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość ktory wie
widzimy ze autorce juz tylko lekarz pomoże. Moderacja prosze zamknąć temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×