Gość Taka Blondynka Napisano Wrzesień 16, 2016 W zasadzie to może nie sama organizacja to mój problem tylko ludzie którzy wchodzą w jej skład. Pewnie będzie sporo głosów że nie mam racji ale wg mnie to sekta. Mój mąż od 2 lat nie pije i cóż z tego skoro i tak jest potworem. Na aa znalazł sobie nowe hobby zamiast pić skacze z kwiatka na kwiatek. Coraz to inna babka alkoholiczka której wmawia jaki to świat i ludzie wokół są źli. Meżowie tych kobiet to prostaczki które traktują je jak kury domowe i lalki do sexu. Szkoda tylko że nie zauważył że jego własna żona jest nikim w jego oczach. Brak mi sił żeby z nimi walczyć. Może ktoś miał podobne problemy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach