Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie mogę czasem znaleźć wspólnego jezyka z faceta

Polecane posty

Gość gość

Pomimo, ze jestesmy juz razem rok czasu. Jest nieraz miedzy nami chemia, jest poządanie itd, ale nieraz rozmowa sie toczy jakby na sile.. Zreszta to zalezy jeszcze od spotkania. Bo czasem lekko sie nam rozmawia, a czasem on ma takie dni, ze malo mowi. nie wiem czemu... I wtedy ja nie moge mu ciagle nawijac bez przerwy czy prowadzic rozmowy. Albo rozmawiamy o takich bzdetach jak np, praca. Zalezy mi na nim, ale czasem nie umiem sie z nim porozumiec. Z niektorymi ludzmi rozmowa przychodzi sama, ale z nim od samego poczatku jest taki problem :( Moze my nie w pelni do siebie pasujemy czy co? Czasem sie smiejemy i zartujemy, jest na luzie, a czasem to jak pisalam. Ostatnio tak bylo, ze kompletnie nie moglismy sie dogadać. Niby był mily, ale bardzo malo mowil czy opowiadal co u niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
* z facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mentalnie inny level Byc moze jest Introwertykiem W każdym razie nie wróży to nic dobrego. Jakies wspólnie zainteresowania? Cos Was łączy oprócz namiętności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Je też jestem introwertyczka wlasnie, on ewidentnie tez jest. Ale ja wlasnie przez to, ze jestem introwertyczka lepiej sie dogaduje z ekstrawertykami bo duzo mówia i rozmowa sie toczy sama. A ja nie potrafie caly czas ciagnac rozmowy kiedy ktos malo mowi i czasem powstaje niezreczna cisza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wpolne zainteresowania mamy, ale ileż można o nich rozmawiac, juz o nich gadalismy nieraz... A pojawia sie problem ogólnie w rozmowach, przeciez nie mozemy non stop rozmawiac o zainteresowaniach, ale rozmowa powinna sie toczyc sama na temat roznych, codziennych rzeczy. Problem w tym, ze on czasem mało opowiada. tzn zalezy jeszcze jaki ma dzien, ale czasem to bardzo mało mówi, jest mily i sie usmiecha, ale np. ja opowiem przez pol godziny co u mnie sie wydarzylo, a potem pytam jego to czasem opowie w 2, 3 zdaniach i tyle. Moze to ja nie umiem do niego dotrzec, ale znowu ciezko mi prowadzic samej rozmowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×