Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Magdaaa1

Tęsknię za byłym

Polecane posty

Gość Magdaaa1

Każdego dnia. Odeszłam w styczniu, potem mieliśmy próbę zejścia się kwiecień/maj (on zabiegał) i od maja zero kontaktu. Bardzo wiele razy mnie zawiódł, nie dawał mi tego, czego potrzebowałam. A mimo to tęsknię i nie mogę zapomnieć. Odeszłam z rozsądku, nie przestałam go kochać. Tęsknię za tym co mieliśmy, nad wspólnie spędzanym czasem, wspólnym zasypianiem, śmiechem, czytaniem książek, podróżami. Brakuje mi go, nikt nie jest w stanie go zastąpić. Nie wiem co u niego, bo nie mamy żadnego kontaktu. Czasami zastanawiam się czy to wszystko - 5 lat znajomości, a teraz nawet słowa nie zamienimy, nigdy się już nie zobaczymy, tej osoby nigdy już nie będzie w moim życiu....??? Tęsknię strasznie. Myślę, że on też, ale chyba już nikt się nie odezwie, bo za duże ryzyko, za dużo się wydarzyło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może on po prostu kogoś poznał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdaaa1
Jeśli postanowił to samo co ja: czyli pójść do przodu, to pewnie, że spotyka się z innymi kobietami. Ja też próbowałam, ale nic tego. Wciąż go kocham. Myślę, że on tak samo tęskni jak ja, ale nie potrafiliśmy się dogadać, moim zdaniem on ma problemy z okazywaniem miłości i pełnym zaangażowaniem - bolało mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co opisałaś nie jesteś warta miłości - kalkulujesz i kręcisz. Zasługujesz tylko na spotkania z zimnymi, wyrachowanymi draniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×