Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

weronika2106

nie otworzyl mi ... pomozcie, nie radze sobie

Polecane posty

Witajcie Kochani, kilka miesiecy temu rozstalam sie z facetem o 6 lat starszym (on 29, prawnik). Zwiazek sie rozpadl przez obie strony, ale i tak to ja sie obwiniam, ze bylam dla Niego niedobra. Jak tylko sie wyprowadzilam, od razu szukal kontaktu i doprowadzil do powrotu. Po jakims czasie napisal, ze to koniec - pobieglam do Niego i uslyszalam "nie wiem dlaczego tak napisalem". Znowu do mnie lgnął, znowu wrocilismy do siebie. Po jakim czasie ponowne watpliwosci z Jego strony, zaproponowalam abysmy dali sobie czas i sie odcieli. Mimo to dzwonil i pisal, az tu nagle 3 tygodnie temu definitywnie to zakonczyl. Ja ryczalam jak głupia przy Nim...kiedy sie uspokoilam, naprzemiennie rzucal tekstami "idziemy cos zjesc?" , "znajdziemy sobie kogos nowego", "widzimy sie w srode?", zrobil mi wode z mozgu. Na wszystko odmowilam. Powiedzial, ze chce do mnie dzwonic, wiedziec co u mnie - nie zgodzilam sie. Lezal przy mnie, przytulal, calowal, stwierdzil, ze nie chce wychodzic, ale wreszcie to zrobil. Zadzwonil do mnie jakas godzine po wyjsciu, odrzucilam polaczenie. Dostalam smsa "przepraszam za ten telefon. juz nie bede". Tak minely 3 tygodnie ciszy. Wczoraj napisalam mu, ze sie uspokoilam, przemyslalam wszystko, ulozylam i ze nie musimy zachowywac sie jak obcy sobie ludzie. Od razu odpisal i ciagnal temat z jakimiś glupotami. Kiedy napisalam, ze musze zadac mu jedno pytanie, ktore mnie nurtuje i to nie na telefon, odcial i zakonczyl pisanie. Pojawilam sie u Niego, chcialam wiedziec dlaczego tak dwuznacznie wygladalo to zerwanie - nie moglam isc naprzód, bardzo mnie to meczylo. NIE OTWORZYL MI DRZWI. Pukalam, dzwonilam, pisalam. Byl w mieszkaniu, ale nie otworzyl. Dlaczego ? Poczulam sie jak smiec. W zyciu bym sie po Nim tego nie spodziewala. Kilka razy sie dobijalam i nic. Przepadl jak kamien w wode. Dlaczego ? Wiem, ze ta sytuacja okreslila juz wszystko, ale nie moge sie pogodzic z tymi wszystkimi sprzecznosciami. Nie odpisalam mi nawet na ostatnia wiadomosc w ktorej napisalam, ze nie chcialam Mu sie wieszac na szyi i prosic o powrot. Zalezalo mi tylko na rozmowie. Dodalam: "powodzenia z kims innym" - bo mysle, ze i taki scenariusz jest tutaj mozliwy. Jest mi winien jeszcze kaucje za mieszkanie - nie wiem czy powinnam sie odezwac w jej sprawie za jakis czas czy olac temat. PRZEPRASZAM ZA TEN WYWOD, nie radze sobie, czuje sie zdeptana psychicznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może był w mieszkaniu z inną? A w sprawie pieniędzy się skontaktuj, skoro są twoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu zerwanie skoro jednego i drugiego ciągnie do siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On sam nie wie czego chce, jakiś nienormlany jest...zwrywa,potem chce wrocic, a Ty oczywiscie wracasz, glupia jestes. Facet jedyne co Ci daje to emocjonalna hustawke a Ty jeszcze przylazisz do niego mimo ze urwal rozmowe, nie chcial juz pisac na temat tego pytania Twojego. Potraktowal CIE jak smiecia gdy sie dobijalas do niego, moze nawet z jakas kobieta w mieszkaniu wtey siedzial. Nie chce zwiazku a jednocześnie chce kontaktu, czyli chce byc wolny, spotykać się z innymi a jednocześnie Ciebie kontrolować ,,w razie czego, żebyś nie znalazła sobie innego". Trzyma Cie jako kolo zapasowe, jak pozna odpowiednia kobietę, zakocha się to nie będzie miał wątpliwości czy chce z nią byc, Ciebie kopnie w d...e. Nie poniżaj się i dla własnego dobra, spokoju zerwij z nim kontakty bo z tego nic dobrego nie bedzie, nie zależy mu, raczej traktuje Cie jako opcje tymczasowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sytuacja jest bardzo prosta, ale by ją dostrzec należy spojrzeć na nią z boku i z bezstronnej perspektywy. Wygląda to tak jakby miał na celu zmanipulowanie Tobą, głównie Twoimi emocjami w ten sposób byś czuła smutek z powodu rozstania a po chwili nadzieje na to, że się ułoży i tak w kółko. Wprowadza Cie z taką huśtawkę, że nie potrafisz racjonalnie już tego ocenić a on najwidoczniej czerpie z tego jakąś przyjemność bądź go to podbudowywuje. To manipulacja i najwyraźniej celowe działanie. Myślę, że rozumiem Twoją sytuację psychiczną gdyż miałem w przeszłości bardzo podobną sytuację. To naprawde rozwala człowieka psychicznie i ciężko przez długi czas nawet mimo nowego związku stanąć znów twardo na ziemi. Niestety to są częste przypadki tylko mało kto się do tego przyznaje, gdyż po takim praniu czuje się poprostu jak śmieć. Postaraj się od niego totalnie odizolować, zatrzymać tą machine póki więcej szkód w Twojej głowie zdąży narobić a uwierz mi, że potrafi siać spustoszenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi. Napisałam Mu maila w którym przytoczyłam wszystkie sytuacje wraz z tym jak się poczułam. Dodałam, że nikt nigdy mnie tak nie rozczarował i że osiągnął swój cel - znienawidziłam Go. Podałam również numer konta, żeby zamknąć ostatnią sprawę, która Nas łączy. Ciężko zamknąć temat faceta, który był dla mnie wszystkim, a zachował się jak skończony egoista i idiota, ale idę do przodu. Znajdę siłę i jeszcze kiedyś będę się z tego śmiała - bądź co bądź dla mnie już nie istnieje. Jeszcze raz dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I co, odpisal cos na tego maila?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Duupek. Zyczę szczęscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skąd ja to znam :D dwa lata przez dupka takiego płakałam . Przychodził .. odchodził cisza .. przychodził odchodził cisza . Nie nie powiedziałam dosc a latałam za nim jak góra i się ponizalam tez niby dojrzały stateczny facet teraz ma 32 lata. Ja juz ułożyłam sobie inne życie mam narzeczonego jestem w ciąży. A ten pajac dalej sam ale się nie dziwię . Co do kasy zadaj zwrotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na maila nie odpowiedział, ale zrobił przelew, więc temat zamknął się definitywnie. W mailu napisałam, że mimo wszystko życzę Mu jak najlepiej i że zawsze będę pamiętała dobre momenty, które przeżyliśmy. Dodałam również, że jeśli ma kogoś nowego to życzę Mu, aby znalazł wszystko to, czego mi brakowało ;) Cieszę się, że z Naszej dwójki to ja zachowałam się z klasą - nawet jeśli pozostawił to bez odpowiedzi. Może kiedyś zrozumie, ja będę już jednak tysiąc lat świetlnych od Niego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brawo Weroniko !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję, mam nadzieję, że przejdę przez ten gorszy okres i wszystko ułoży się po mojej myśli ;) Liczę także, że nigdy więcej się do mnie nie odezwie - chociaż z takim charakter i dumą jest to bardziej niż prawdopodobne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Życzę powodzenia na nowej drodze życia : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brawo kochana i zamknij juz ten rozdział w swoim życiu stać cie na fajniejszego faceta,on nie wart,napewno byl z jakas kobieta w mieszkaniu skoro tobie drzwi nie otworzył,d**ek i ham,daj sobie z nim spokoj,musisz spotykac sie z roznymi znajomymi,jego olej,nawet nie odbieraj od niego tel.ja bym tak zrobila,jeszcze spotkasz i zakochasz sie w innym,zycze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rozumiem tego jak facet ma szanowac kobiety jak kobiety same sie nie szanuja. natura wyposazyla nas w cos takiego, ze to facet powinien zabiegac o to zeby przedluzyc gatunek a kobieta ma wybioerac z posrod wielu tego najlkepszego. spoleczenstwo lewakow promuje tych homosiów, feministki jakies irracjonalne zachowania i teraz kazdy facet to c**a.. z tego wynika tylko jedno, ze juz nawet kobiety musza uganiac sie za facetami. chory swiat k***a... CHORY!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×