Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam 23, chcę być mamą

Polecane posty

Gość gość

Witam, zacznę od tego, że coraz częściej myślę o dziecku. Mam chłopaka, którego kocham ale on na razie nie myśli poważnie.. Póki co zarabia za granicą, ja pracuję w polsce. remontujemy mieszkanie, około roku i będzie gotowe.. czekam z utęsknieniem na zaręczyny. wpadam w coraz większą depresję bo widzę koleżanki z mojego roku z dzieciaczkami na rękach.. Co radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wpadam w depreche ze mam 34l i nikt mnie nie chce, a ty p********z ze masz 23 i musisz juz miec bachora, nie p*****l bo do 30 masz hektar czasu jeszcze zdazysz sie rozmnozyc a jak cie mocno swedzi ci...pka ,to sie nadstaw mu sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrób je sobie z sąsiadem! Dzieci są urocze pod warunkiem że widzi się je u kogoś, posiadanie swoich to zupełnie inna bajka, opieka 24h/dobę, nieprzespane noce, itd... kiedyś się zresztą przekonasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem, że dziecko nie jest na chwilę i trzeba je kochać i się nim zajmować. Mam taką potrzebę być mamą. i to nie jest kwestia że mam na to czas.. ja po prostu czuję już, że to odpowiedni moment.. Już wystarczy mi imprez, nie potrzebuję tego.. chcę poświęcić się dla kogoś, czuję że to świadoma decyzja a nie kaprys. próbuję rozmawiać o tym z moim facetem ale on jak na razie to odwleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No bo jak tu rozmawiac poważnie o dzieciach, jak partner pracuje za granicą, a mieszkanie jest w remoncie? Urządzcie się, weźcie ślub i wtedy dziecko. Naprawdę tak jest łatwiej. U mnie był ślub, remont, w połowie remontu dziecko i pół roboty do dziś jest nieskończone. I za nic nie dałabym sobie rady, gdyby mąż nie wracał codziennie z pracy. Nie warto się spieszyć, jeśli nie musisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz się do czego spieszyć,ale przekonasz się jak już zostaniesz mamą. To ciężka praca, ogromny obowiązek i zero myślenia o własnej d***e. Od tego momentu będzie liczyło się tylko dobro dziecka. Jesteś zbyt młoda moim zdaniem, ja też swojego czasu napatrzylam się na koleżanki na fb i myślałam jak one mają cudownie, te dzidziusie takie słodkie i kochane. Ale to tylko zdjęcia,ułamek chwili...a poza kadrem sa nieprzespane noce, kolki, ząbkowanie, biegunki, lek przed zachlysnieciem...itd. Poczekaj jeszcze trochę, naciesz się mężem, a na dziecko masz jeszcze czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to działaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×