Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bluevelvet13

Jak odbierać takie zachowanie mężczyzny?

Polecane posty

Gość Bluevelvet13

Sytuacja jest dość skomplikowana, otóż poznałam pewnego chłopaka przez Facebooka, który jest z mojego miasta, lecz wyjechał na studia. Zaczęliśmy się bardzo dobrze dogadywać, możemy rozmawiać dniami i nocami o wszystkim. Sprawy potoczyły się tak, ze postanowiliśmy zostać ,,friends with benefits", dogadujemy się bardzo dobrze nawet na żywo, ale problem jest w tym, ze nie mam pojęcia jak odczytać jego zachowanie. Niby jesteśmy tylko przyjaciółmi, a gdy się spotykamy zachowuje się jakbyśmy byli para, bierze mnie za rękę, obejmuje, a nawet całuje publicznie. Potrafi leżeć przytulając mnie i wpatrując się godziny w moje oczy plus mówić jaka to ja śliczna nie jestem. Ostatnio odbyłam z nim rozmowę i okazało się, ze chce żeby zostało tak jak jest i wciąż nie wiem na czym stoję. Obiecał mi zdać sesje by do mnie przyjechać i z tego powodu trochę mniej rozmawiamy, ale również z nim o tym porozmawiałam nie mając mu niczego za złe i zanim zaczęłam tłumaczyć czego mi brakuje, on powiedział, ze o tym wie i postara się to nadrobić. Trochę mu nie ufam z tego powodu, ze wiem jak działa na kobiety, chociaż obiecywał mi, ze żadnej nie tknie. Już sama nie wiem co mam o tym myśleć niby jest wszystko dobrze, niby mu na mnie zależy, ale się tego wypiera. Robi co innego, a mówi co innego. Bardzo prosiłabym o radę, co mam zrobić w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Friends with benefits = niezobowiazujące ru/chanie. Powtarzam: niezobowiązujące ! Oczywiście przyjeżdza, stara się, nawija, bo chce, by Ci było dobrze, bo wtedy lepiej się ru/chasz, bardziej namiętnie, bardziej bezpruderyjnie, bardziej się starasz, na więcej pozwalasz. A potem jedzie w swoją stronę, być może do kolejnej "jakiej to nie ślicznej". I też się z nią ru/cha jak czempion. A Ty naiwna, mimo że przystałaś na taki układ, to roisz sobie coś więcej ? :) Słodkie to ! :) Podtrzymuje wiarę, że wciąż coś takiego jest możliwe. Ten gość od pomysłu "friends with benefits" musiał być geniuszem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość thrwhwyjhyj
Wątpię by widział w tobie kandydatkę na dziewczynę. Jeśli sądzisz że faceci postrzegają dziewczyny które godzą się być ich sex-friendami jako potencjalne partnerki to się k/u/r/e/w/s/k/o pomyliłaś. Facet wie że kobieta co się na to zgadza, to żaden materiał na partnerkę, puści się przy byle okazji z kimś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On też nie lepszy, ale tak naprawdę za szybko sie podalas natacy. Najpierw wypada rozkochac kogoś a potem isc do łóżka wtedy duzo większe szanse że cos z tego będzie. A skoro on mówi że chce żeby tak zostalo to wniosek jest prosty. To żadna miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
polscy faceci mają taki mental, że świadomość tego, że ich dziewczyna z własnej woli była tylko do ******** dla innego, dla nich staję się również tylko do ********** Nic z tego nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O co Ci chodzi autorki, czego od niego oczekujesz? Sama zgodzilas się na friends with benefits, więc on sobie korzysta bez zobowiązań, jak Ci taki luźny układ nie psuje to zerwij ta znajomość i tyle. A nie naiwnie liczysz ze nagle on zobaczy w Tobie kandydatkę na poważny zwiazek, jak tego chcialas to trzeba bylo nie zaczynac tej relacji ,,od d..y strony". Zgadzam się w pełni z przedmowcami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mlodzi ludzie poddajacy sie jakims durnym nowomowom z Zachodu. Friends with benefits... I niewiadomo czy to para, czy znajomi i jaka jest granica. Oj smutni Ci mlodzi ludziw dzisiaj, ze wymyslaja takie uklady i sie oszukuja dla wlasnej wygody i prozniactwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli obie strony chcą takiego układu i niczego więcej, to taki układ jest super. Jest fajny seks i o to chodzi. Ale jak ktoś zaczyna kombinować mimo wcześniejszych ustaleń, to łamie reguły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bluebelvet13
Idiotka jestem, ze się na to zgodziłam, trzeba płacić za błędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikt cię nie zmuszał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I ja myslę, że on gra na Twojej naiwności. Zupełnie jak ja byłam naiwna mimo, że mi facet wysyłał miliony znaków, że nic z tego nie będzie. Najpierw rozkochał. pozniej opowiedział jaką miał złą żonę itd, przy mojej rodzinie udawał złotego chłopaka, ale było wiele sygnałów, że coś jest nie tak. Na koniec odkryłam, że spotyka się jednoczesnie ze mną i jego byłą żoną, a jak skontaktowałam się z nią, to jeszcze on miał pretensje jak śmiałam to zrobić. i że teraz on musi uciąć kontakt z nami dwiema, bo zapewne coś knujemy. Oczywiście to wszystko co opisuję jest bez szczegółów, ale zobaczcie jak facet może omotać i do końca wciskac kit, że to wszystko twoja wina :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
martunia110488 dziś - dokładnie tak. Faceci jak "nabroją" potrafią tak to zmanipulować, że to kobieta czuje się winna. Typowe zagranie facetów :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W związku zasady sa raczej utarte, a w takim ukladzie nie dokonca. Zawsze bedzie cos co nie do konca komus bedzie odpowiadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obydwoje umówili się na friend with benefits, pisze to sama autorka. Więc jak chłopak rzekomo niby gra na jej naiwności albo jak "nabroił" i tym podobne brednie, napisane powyżej? Jesteście za głupie, by czytać ze zrozumieniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to właśnie na swoim przykładzie pokazałam, że jak sie wkradną uczucia to jestesmy przede wszystkim zaślepione, nie zwarzając na szereg znaków dawanych przez tą osobę. Ten "mój chłopak" mówił że mnie kocha, i nazywał mnie swoją dziewczyną, był ze mną za granicą na wakacje, co pare dni przyjeżdźał do mnie. Ale i tak w rezultacie wyszło, że robił to wszystko na tyle na ile mu to frajde sprawiało. A do tego ewidentnie był niezdecydowany, skoro byłej zonie opowiadał, że już ze mną nie jest, będąc ze mną. Dlatego chce przekazać autorce, że skoro facet daje sygnały, że dalej to nie pójdzie to niech ucieka od niego na kilometry, bo tylko cierpieć będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jak ma uciekać, jak sama chciała friends with benefits? Umowa to umowa, to ona ją chce złamać i robić facetowi jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
..Jak rozkochac faceta w sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kutfa dziewczyny, przerabane tak nie znac wlasnej biologii. Seks, ogolnie bliskosc fizyczna powoduje wydzielanie sie oksytocyny, dlatego kobieta prawie zawsze "zakocha" sie w facecie z ktorym sypia. Dla facetow to korzystny uklad, bo seksik jest, ale nie ma zobowiazan, wiec w razie wpadki moze umyc raczki. Skoro jestescie takie wyzwolone i nowoczesne to macie co chcialyscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bluevelvet13
Nie mam zamiaru robić mu żadnych jazdy. Myśle, ze zrozumie jak mu wyznam co czuje i wtedy wszystko zakończymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się godzisz na fwb to jesteś tylko zwykłą szmatą do rochania, a od chłopa oczekujesz niewiadomo czego i warczysz na forum :D co za tępe debilki tutaj się prowadzą to szkoda gadać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jak napisali inni, nie ma szans. Jeśli zgodziłaś się na fwb to jako potencjalna partnerka jesteś już u faceta skreślona tzn. może z tobą być z braku laku, ale jak tylko pojawi się lepsza (w jego mniemaniu) dziewczyna, to cię zostawi bez żalu. Widzę że zachwyciłyście się "nowoczesnymi" wynalazkami typu fwb, ale nic nie rozumiecie z mentalności facetów. Już nieporównanie lepiej byłoby gdybyś dała mu d... na pierwszym spotkaniu, bo wtedy facet przynajmniej mógłby sobie wpierać że to dlatego że się w nim zakochałaś od pierwszego wejrzenia i to dlatego :D ale godząc się na fwb ustawiłaś się jako ta co ****** się bez zobowiązań, żaden normalny facet nie chciałby takiej dziewczyny. Ten związek jest już bez szans, nigdy więcej nie wchodź w takie relacje z facetem na którym ci zależy, a gdy znajdziesz następnego faceta to NIGDY nie mów mu że byłaś wcześniej w relacji typu fwb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się godzisz na fwb to jesteś tylko zwykłą szmatą do rochania, a od chłopa oczekujesz niewiadomo czego i warczysz na forum smiech.gif co za tępe debilki tutaj się prowadzą to szkoda gadać... x Prawiczek-koniotrzep w akcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jak napisali inni, nie ma szans. Jeśli zgodziłaś się na fwb to jako potencjalna partnerka jesteś już u faceta skreślona tzn. może z tobą być z braku laku, ale jak tylko pojawi się lepsza (w jego mniemaniu) dziewczyna, to cię zostawi bez żalu. Widzę że zachwyciłyście się "nowoczesnymi" wynalazkami typu fwb, ale nic nie rozumiecie z mentalności facetów. Już nieporównanie lepiej byłoby gdybyś dała mu d... na pierwszym spotkaniu, bo wtedy facet przynajmniej mógłby sobie wpierać że to dlatego że się w nim zakochałaś od pierwszego wejrzenia i to dlatego smiech.gif ale godząc się na fwb ustawiłaś się jako ta co ****** się bez zobowiązań, żaden normalny facet nie chciałby takiej dziewczyny. Ten związek jest już bez szans, nigdy więcej nie wchodź w takie relacje z facetem na którym ci zależy, a gdy znajdziesz następnego faceta to NIGDY nie mów mu że byłaś wcześniej w relacji typu fwb. x Co to jest dawanie d..., kobiety nie mają przyjemności z seksu? Czy żadna "normalna" dziewczyna też nie umówiłaby się z facetem, który był w relacji fwb, skoro niby jest tak na odwrót? Czy masz kompleksy związane z seksem, jesteś seksualnym frustratem, jednym słowem prawiczkiem-koniotrzepem? Czy wszystkim z wypiekami zaglądasz do łóżka, bo nie masz w ogóle swojego życia seksualnego, oprócz własnej ręki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka zawsze moze sie wymiksowac z tej relacji- powonna powiedziec mu wprost, ze jednak szuka powaznego zwiazku I boji sie jednostronnego zaangazowania, pozniejszego cierpienia. Kazdy ma prawo zmienic zdanie, radze krotkim cieciem zakonczyc ta relacje, przestac sie ludzic I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Co to jest dawanie d..." To kolokwializm, oznacza stosunek seksualny :) X "kobiety nie mają przyjemności z seksu?" mają X "Czy żadna "normalna" dziewczyna też nie umówiłaby się z facetem, który był w relacji fwb, skoro niby jest tak na odwrót?" To pytanie do kobiet nie do mnie, sama więc sobie odpowiedz X "Czy masz kompleksy związane z seksem, jesteś seksualnym frustratem, jednym słowem prawiczkiem-koniotrzepem?" Owszem bywam sfrustrowany, prawiczkiem nie jestem, konia czasem zdarza mi się zwalić (jak każdemu facetowi) nie wiem czy kwalifikuje mnie to jako koniotrzepa :classic_cool: X "Czy wszystkim z wypiekami zaglądasz do łóżka, bo nie masz w ogóle swojego życia seksualnego, oprócz własnej ręki? " Że co? Nie mam pojęcia na jakiej podstawie to wywnioskowałaś, dziewczyna zadała pytanie, więc odpowiedziałem. Reasumując, odnoszę nieodparte :classic_cool: wrażenie że zostałem zaatakowany za mój post, napisany przecież w neutralnym, a nie agresywnym tonie. Czy gdybym napisał że np. dwóch facetów spacerujących się za rękę i całujących się w miejscu publicznym w Polsce, ma wysoką szansę na dostanie po mordzie to wyciągnęłabyś z tego wniosek że jestem homofobem? :D Dziewczyno taka jest rzeczywistość do niej miej pretensje, nie do mnie za opisanie tej rzeczywistości. Seksualność kobiet jest inaczej traktowana niż seksualność mężczyzn, jeśli dotąd tego nie zauważyłaś to źle to świadczy o twoim zmyśle postrzegania. Facetom wolno więcej, mówiąc krótko. Owszem jest to może niesprawiedliwe, nierównoprawne, można wnikać jakie są tego przyczyny, ale nie zmienia to faktu że tak po prostu jest. Mentalność społeczeństwa się zmienia, ale to proces trwający lata, na razie jest jak opisałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20.03- zostales zaatakowany no kobietom trudno sie pogodzic z ta niesprawiedliwoscia w gym aspekcie. Kobieta ktora ma seksualne epizody zostaje wyzwana Od d***** ale juz jesli facet ma- nawet wiecej takich przygod- nie zostanie nazwany ,,meska kurfa", bedzie to uznawane za cos bardziej naturalnego ,,bo to facet". Niestety, rownosci tu chyba nigdy nie bedzie, to kobiety musza uwazac na swoja reputacje...I maja wiecej do stracenia no czesto przez nawet jednorazowy seks sie zakoc***a- o wiele czesciej niz faceci w swoich kochankach. Winna jest temu oksytocyna tzw. ,,hormon przywiazania". Tazke takie ,,hulanie bed zoboeiazan" DLA kobiety czesto konczy sie nie tylko zepsuta opinia na jej temat, ale rowniez zlamanym sercem... Uwazam ze kobiety powinny chodzic do lozka z facetami ktorych dluzszy czas znaja i ktorzy juz sa zaangazowani emocjonalnie w zwiazek, zmniejsza to ryzyko rozczarowan...a wczesniej poprzestac na calowaniu i przytulankach. Napiecie seksualne powinny rozladowywac przez masturbacje I tyle, Jest znacznie ,,bezpieczniejsza"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20.03- zostales zaatakowany bo kobietom trudno sie pogodzic z ta niesprawiedliwoscia w tym aspekcie. Kobieta ktora ma seksualne epizody zostaje wyzwana Od d***** ale juz jesli facet ma- nawet wiecej takich przygod- nie zostanie nazwany ,,meska kurfa", bedzie to uznawane za cos bardziej naturalnego ,,bo to facet". Niestety, rownosci tu chyba nigdy nie bedzie, to kobiety musza uwazac na swoja reputacje...I maja wiecej do stracenia bo czesto przez nawet jednorazowy seks sie zakoc***a- o wiele czesciej niz faceci w swoich kochankach. Winna jest temu oksytocyna tzw. ,,hormon przywiazania". Takze takie ,,hulanie bez zobowiazan" DLA kobiety czesto konczy sie nie tylko zepsuta opinia na jej temat, ale rowniez zlamanym sercem... Uwazam ze kobiety powinny chodzic do lozka z facetami ktorych dluzszy czas znaja i ktorzy juz sa zaangazowani emocjonalnie w zwiazek, zmniejsza to ryzyko rozczarowan...a wczesniej poprzestac na calowaniu i przytulankach. Napiecie seksualne powinny rozladowywac przez masturbacje I tyle, Jest znacznie ,,bezpieczniejsza" *sorry za bledy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno taka jest rzeczywistość do niej miej pretensje, nie do mnie za opisanie tej rzeczywistości. Seksualność kobiet jest inaczej traktowana niż seksualność mężczyzn, jeśli dotąd tego nie zauważyłaś to źle to świadczy o twoim zmyśle postrzegania. Facetom wolno więcej, mówiąc krótko. Owszem jest to może niesprawiedliwe, nierównoprawne, można wnikać jakie są tego przyczyny, ale nie zmienia to faktu że tak po prostu jest. x Nie chłopcze, to jest tylko twoja rzeczywistość. Prostacka, prymitywna, oparta na szowinistycznym bajdurzeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tutaj nie ma co więcej dyskutować, powiedz mu co czujesz i zobaczysz co on z tym zrobi. Myślę, że gorszego łajdaka od tego co ja miałam, nie znajdziesz. Także głowa do góry i załatw to. Później podziel się z nami co z tego wynikło. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×