Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćka2344

Kochane kobietki jak to jest miec 2 dzieci ?

Polecane posty

Gość gośćka2344

MAm 4 letnia coreczke i zastanawiam sie nad drugim....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajnie, zwłaszcza jak się już razem bawią. ja wnet będę mieć troje:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam dwójkę rok po roku, na początku było ciężko gdy pojawił się noworodek a w domu był 15 miesięczny maluch. Ale teraz gdy dzieci mają 4 i 3 lata jest już spokojnie - one dużo czasu bawią się razem, zajmują się sobą a ja mogę coś porobić w domu. Staramy się z mężem od kilku miesięcy o trzecie dzieciątko ale na razie bezskutecznie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest glosniej i bardziej zabawnie,choc czasem i trudniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajnier jest :) nie żałuję decyzji o drugim dziecku :) Różnica 4,5 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zazdroszcze wam. Ja mam jedno i wiecej nie mogę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli macie już 4-letnie dziecko to radzę sie decydować jak najszybciej. 4 l + ciąża to już macie bankową różnicę wieku 5 lat, a nie wiadomo, jak długo będziecie się starać. U nas jest różnica wieku 4,5 i jest fajnie, choć na pewno byłoby fajniej z mniejsza roznica. a u mojej siostry jest różnica 7 lat i niestety tych dwoje dzieci to już dwie różne bajki. jedno sobie, drugie sobie, kazde sobie rzepkę skrobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam roznice 4 lata i bardzo sobie chwale ....jak młodsze się urodzilo straszy był już samodzielny tzn.potrafil się ubrać ,skorzystać z toalety a nawet pamiętam gdy karmiłam sam robil sobie kanapki.Teraz tez się fajnie bawia chociaż wiadomo ze starszy już chodzi do szkoły i już ma inne towarzystwo a młodszy swoje w przedszkolu.Ale rozumieją się i kiedyś zapytałam starszego czy pamięta jak to było gdy był sam odpowiedział krotko .....smutno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jak jedno, tylko razy dwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie różnica 2,5 roku ( jedna córka ma 2,5 roku, a druga trzy tygodnie, więc świeżaczek;-) ) jest ciężko, bo siedzę z dwójką sama w domu. Posprzątanie czegokolwiek, poprasowanie, gotowanie graniczy z cudem. O odpoczynku mogę zapomnieć. Dobrze ze moj mąż wraca wczesnie do domu. Na dodatek póki co mam też nieprzespane noce, więc na razie może nie powiem że jest mega super mieć dwójkę dzieci. Ale pewnego dnia, mam nadzieję, córki będą się wspólnie bawić i mój terazniejszy wysiłek nie pójdzie na marne. Różnica 4-5 lat jest na pewno lepsza pod tym względem że na początku łatwiej będzie ogarnąć niemowlaka, bo starszak jest samodzielny i zazwyczaj chodzi już do przedszkola. Ale co do późniejszej wspólnej ich zabawy mam wątpliwości. Moim zdaniem to za duża różnica wieku by się dzieciaki że sobą bawiły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie gadanie... nie ma na to reguly. Ja sie staralam dlugo o drugie dziecko. Urodzilo sie jak starszy syn mial 9 lat. Kazda roznica jest dobra, jesli sie dzieci wychowa tak, zeby mialy do siebie szacunek i sie zawsze wspieraly. Mnie też straszyli ze roznica wieku za duza. Tymczasem z perspektywy czasu uwazam, ze super sie ulozylo. Synek mial mnie na 100 proc przez pierwsze lata zycia, poswiecalam mu mnostwo czasu. Jak sie mala urodzila byl na tyle rozumny, ze wiedzial ze siostra jest malutka i wymaga uwagi. Nie wiem co to klotnie, bojki, wyrywanie zabawek. Corcia ma 4 lata i jest oczkiem w glowie brata. Jak brat wraca ze szkoly to jest jeden wielki kwik radosci. :) Brat nauczyl ja alfabetu i cyferek, z czego jest baaardzo dumny i chwali sie wszystkim. Tak ze nie jest wcale powiedziane zewieksza roznica jest zla. U mnie jest super. Najwazniejsze by w doroslosci sie szanowali i wspierali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 8 lat różnicy że swoją siostrą. Bardzo ją kocham, opiekowałam się nią i mamy bardzo dobry kontakt, ale w dzieciństwie nigdy się razem nie bawiłysmy, zawsze to było bardziej na zasadzie mojej opieki nad nią niż zabawa jako taka. A dzieci z różnicą 2-3 lata autentycznie będą się ze sobą bawić, może to starsze nie będzie nawet pamiętać że było kiedyś samo :) a dla 8-latki którą byłam kiedy urodziła się moja siostra to było bardzo duże przeżycie że już nie jestem oczkiem w głowie rodziców. Na początku zupełnie nie mogłam zaakceptować siostry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jednym słowem p********e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
opiekowanie się siostrą, dobrzy rodzice, nie ma to jak zrobić dziecko i dać rodzeństwu pod opiekę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj syn nigdy siostra sie nie opiekowal, nigdy tego od niego nie wymagalam. "Nie ma to jak zrobić sobie dziecko" oczywiscie... Ja planowam roznice ok 3 lata. Ale nie zawsze jest tak, jak sie chce. Zycie nauczylo mnie pokory i cieszyc sie z tego, co mam, zamiast szukac minusow we wszystkim. Kazda roznica wieku ma swoje plusy i minusy. Najwazniejsze, ze te dzieci sa, kochaja sie i sa zdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie bedzie 10 jak bym teraz wkoncu zaszla ;) akurat na 10 urodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie 10 lat, dokładnie starszy syn ma 10, a młodszy 2 miesiące :) I tak jak wcześniej zarzekał się ze nie chce żadnego rodzeństwa ( tyle czasu jedynak więc wiadomo trochę rozpieszczony) tak teraz nie może się doczekać kiedy młodszy zacznie chodzić bo chce go nauczyć w piłkę grać i jest nim zachwycony:) juz nie mówiąc jak bardzo mi pomaga, wiadomo mój luby w pracy do późna, a ten skarb zawsze coś poda, do sklepu skoczy. U mnie jeszcze lepiej: 2 siostry starsze uwaga! lat 18 i 19. Ale tu juz musze przyznać ze kontakt w relacjach by się naprawdę dogadać to dopiero jak skończyłam 20 lat, wcześniej to trochę takie "dinozaury "dla mnie były :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Super, bo kazde jest inne. Mialabym wiecej, ale nie dam rady. A sama sie ciesze,ze mam siostrę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudniej, a jednocześnie lepiej. Uwagę trzeba podzielić na dwoje, ale z drugiej strony dzieci uczą się innych relacji przebywając w swoim gronie. Nie mam nic przeciwko jedynakom, ale sama mam dzieci z różnicą wieku 6 lat i zauważyłam to, że jedno dziecko chowane wśród dorosłych jest trochę takim "małym starym". Na pewno obecność rodzeństwa wpływa na umiejętność odnalezienia się w grupie. Nie wiem jaki kontakt moje dzieci będą miały kiedyś, zresztą nie o to chodzi, bo moim zdaniem dzieci ma się z potrzeby serca. Ale na pewno teraz jest weselej, miło patrzeć jak razem spędzają czas, poza tym są zupełnie różni i to jest też ciekawe doświadczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie tez się zastanawiam, mam czteroletniego synka w najlepszym wypadku będzie różnica 5lat. Nie wiem czy to nie za dużo żeby dzieci miały dobry kontakt .Jak to wygląda u Was z podobną różnicą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam blizniakow i jest super. Co do różnicy wieku to mam rodzeństwo starsze o 9 i 10 lat... jak dla mnie lipa straszna. Matka mnie im zostawiała a ja dla nich byłam taka zawracaj dupa. We wszystkim im przeszkadzalam, zreszta matce tez na szczęście tatę miałam najlepszego na świecie to nie zwariowałam w tym domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×