Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Dominika328

Co zrobić z trudna teściową

Polecane posty

Mój partner przeprowadził sie do mnie 2 lata temu gdyż spodziewaliśmy się dziecka, w jego rodzinnym mieszkaniu(3pokojowym- duży pokój, średni z wielką szafa i malutki) została matka wraz z bratem i dziewczyną. Po roku postanowili wyjechać za granice, a mamusia została sama więc trzebabyło z nią zamieszkać bo finansowo nie da rady. Gdy mój partner się wyprowadział mamusia jego meble wyrzucała, aby dziewczyna brata miała gdzie trzymać swoje rzeczy. Początkowo mieściliśmy się w średnim pokoju lecz dziecko rośnie ma już 2 latka więc kupiliśmy stolik, większe łóżko, zabawki i nie mamy już miejsca, a w pokoju stoi wielka szafa gdzie 3/4 ciuchów jest jej, więc zaczęłam namawiać tż aby wynająć mieszkanie dziecko już jest duże potrzebuje swojego pokoju, ale nie mama nie da rady bez synka, padł pomysł zagospodarowania malutkiego pokoju (2x3) w którym nikt już nie mieszka od ponad roku, ale nie pokoik stoi dla brata mimo zapewnien że do kraju nie wraca. Nie dość że nie możemy sobie wynająć mieszkania ze względu na nią to jeszcze utrudnia w szafie są rzeczy nie używane 2 lata na co słyszymy "przyda się" mam już powoli wszystkiego dosyć.. Ciągle my mamy jej pomagać finansowo kiedy mieszkaliśmy sami wydzwaniała, że nie ma na czynsz ponieważ brat siedzi w domu przed komputerem. Teraz gdy jest za granicą to też nie zwróci się do niego bo "planuje ślub", szkoda że młodszy syn tyrający za grosze nie może sobie zaplanować bo mamusi trzeba pomóc. Nie mam już na to wszystko siły też chce sobie zaplanować życie a nie martwić się czy starczy na wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli Twoj partner potrafi murem stanąć za Tobą, to postawcie mamusie przed wyborem - albo jej pomosecie w kupnie taniej kawalerki i sami idziecie mieszkać gdzieś w miare blisko, ale osobno, albo ja zostawiacie w tym dużym mieszkaniu i wyprowadzacie się, i nic Was nie obchodzi. Tylko, żeby przeprowadzić taką akcje, Twój partner musiałby byc solidarny z Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Porozmawiaj z partnerem i postawcie tesciowej warunki. Nie bedziecie zyc w ciasnocie i jeszcze jej pomagac. Zaproponujcie, zeby zajela pokoj ze swoje szafa i umiescila w niej rzeczy brata meza. Wy z dzieckiem, a jest Was troje, zajmiecie duzy pokoj i maly. Jezeli sie nie zgodzi, szukajcie mieszkania a ona niech sie zamieni na takie, ktore moze oplacac. Nkt nie jest niewolnikiem 4 scian, macie w planie slub,jak starszy jej syn.Badzcie zdecydowani na zmiany. Dajcie czas do namyslu tesciowej o ile wyobrazacie sobie dalsze zycie pod wspolnym dachem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na Twoim miejscu bym wziela dziecko i wrocila do rodzicow. Albo woz albo przewoz. Nie bedziesz z dzieckiem kaparzyc bo tesciowa jest kopnieta. Albo daje Wam dwa pokoje i sama siedzi w tym z szafa albo Ty juz nie bedziesz tam sie z nia gniezdzic, bez przesady! A Twoj maz ma teraz nowa rodzine, Cb i Wasze dziecko i niech sie zastanowi z kim chce zycie dzielic bo matka jest dorosla i miala czas zeby sie zastanowic co bedzie na starosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×