Lany 1 Napisano 27 Wrzesień 11 godzin temu, Rodzaw napisał: Moja mama o legginsach mówiła, że widzi, że sportowcy w tym chodzą, zresztą według niej to wygodny ubiór i nie ma co nad tym dyskutować. U mnie w domu było też tak, że będąc starszym wiedziałem, że dyskusje o ubiorze nie mają sensu, a żeby jakoś zachować twarz to zachowywałem się jakby to co noszę było moim wyborem. Ciężko było, ale mama lubiła bardzo gdy np. mówiła przy cioci albo babci, że dostała ubrania dla mnie, a one sie pytały co fajnego mam to pokazywałem wszystkie ubrania i mówiłem jak mi się to podoba. Zresztą przy kimś z rodziny kto znal moja sytuację to się nie wstydziłem. Gorzej było przy obcych. Zresztą babcia bardzo popierała metody mamy.Ja podczas studiów mieszkałem z mamą. I nadal luzu nie miałem. O wyjścia czy o jakąś drobną swobodę to trzeba było się prosić. Mocno się to na mnie odcisnęło, bo aż nie mogłem sobie wyobrazić jak to nie jest być pod kontrolą. A twoi współlokatorzy rozmawiali z tobą potem o tym? Następna wiadomość możesz wysłać na mail tomaszkr3@gmail.com Moji współlokatorzy luzacko się odnieśli po tym incydęcie, każdy miał jakieś karaluchy w domu czy w rodzinie. Nie było jakieś rozmowy na ten temat po tym. Jak mama już poszła i wrócili, zaproponowali mi zapalić papierosa, powiedzieli że to mnie wyluzuje. Poskutkowało, i tak zaczołem palić. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lany 1 Napisano 27 Wrzesień (edytowany) 11 godzin temu, dj voldi napisał: huh ciekawe macie historie, mialam podobnie z ubraniami, dostawalam po pysku jak mowilam ze te ubrania sa brzydkie jak mi sie nie podobały spodnie czy kurtki Dzięki za przejawienie wspólnego interesu na temat tej przymusowej odzierzy. Jaki był styl tych ubrań które ci się nie podobały ? Do jakiego wieku byłaś zmuszana nosić to co ci każą ? Edytowano 27 Wrzesień przez Lany Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach