Gość gość Napisano Grudzień 11, 2017 Zauważyłam, że gdy mowa jest o puszczaniu się z byle kim, aborcji, itd, najgłośniej swoje poparcie wyrażają osoby, które mają powód, żeby brać to osobiście :). Podobno życie jest trudne, ale prawda jest taka, że gdyby większość ludzi nie była zwykłymi ladacznicami (nie mówię tu tylko o kobietach) to nie byłoby problemu z niechcianymi ciążami, kłótniami w związkach, brakiem wierności... Jeśli ktoś to popiera i nie ma jeszcze do tego osobistych powodów, najprawdopodobniej wkrótce się to zmieni - k******o to stan umysłu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach