Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość go1

SZUKAM KOCHANKI

Polecane posty

Gość go1

Witam chciałbym oderwać się od codzienności dlatego szukam kobiety która potrzebuje tego co ja Jestem szczupłym brunetem wiek 38 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego codzienność przestała wystarczac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Chciałby przeżyć chyba jeszcze raz coś fajnego jak za młodych lat poznać kobietę która pragnie tego samego czuje sie zaniedbana przez partnera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz juz nie mam tego problemu. Strasznie stary to Ty jeszcze nie jesteś ale skoro tego potrzebujesz to powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Problem jest tylko by znalazła sie chetna kobieta bo mam wrażenie że chyba zle trafiłem bo tutaj są sami faceci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem kobietą, tyle że nie chętna na bycie kochanką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Dlaczego niechętna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można powiedzieć że podobne doświadczenie mam za sobą. To nie dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Kiedyś nigdy bym o tym nie pomyślał raczej gardziłem takimi osobami nie potrafiłem tego zrozumieć Jak życie jest przewrotne sam znalazłem sie w takiej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Co było nie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi chyba tylko o to ze za duzo nawarstwiających się kłamstw które w jakimś sensie mnie dobijały. Za duzo kombinowania, poczucie winy, strach zeby sie nie wydało. Hm wydało się i teraz ponosząc konsekwencje wiem ze w mojej sytuacji kiedy byl okres ze bylo nie do wytrzymania z mężem, mogłam odejść a nie wikłać się w romans. Bez względu na to jak on bardzo byl nie w porządku wobec mnie, to ja tez w porządku nie bylam. Nie wiem co u Ciebie nie gra w małżeństwie ale zastanów sie bo romans oddala skutecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Naprawiłaś małżeństwo? A czego Ci brakowało że szukałaś romansu jesli można wiedzieć Czy to był seks samotność czy chęc bycia z kimś innym a może miałaś w planie krótka zabawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Mi brakuje czułości pocałunków i tego typu rzeczy wiele razy myslałem ze jakoś to wróci że bedzie jak dawniej mimo moich wielkich staran nic sie nie zmieniło a momentami jest gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Widze ze jednak same szczęśliwe kobiety chodzą po świecie Propozycji brak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ukrywam ze po kilku latach tej beznadziejnej sytuacji, od jakiegoś czasu myślałam o rozwodzie ale ponieważ moj maz jest z typu tych, którzy nie pozwalają odejść ot tak, chciałam odczekać az pewne sprawy sie wyklarują. Tymczasem ta znajomosc/romans pomagała mi trwać czy przetrwać w tym małżeństwie. Brakowało mi tak jak Tobie zaintereowania, czułości, rozmowy i nawet zwyklej obecności. Wiem jak to jest kiedy sie starasz byc najlepsza wersja samego siebie a nie jest to docenione i jedyne co otrzymujesz w zamian to obojętność. Czy naprawiłam małżeństwo? Dobre pytanie ale powinno brzmieć czy chce naprawiać...powiem Ci ze po tym jakmoj romans sie wydal, naprawdę bylo mi obojętne czy on zażąda rozwodu. Nawet bylam z tym pogodzona. Okazało sie jednak ze mój maz postanowił nagle ratować to wszystko. Ja go ani o wybaczenie nie blagalam ani nawet nie przeprosiłam. Wyrzuciłam po raz koljny swój żal a on od tamtej pory odmienił sie o 180stopni...niewiarygodne ze tyle rozmów, moich łez i tłumaczenia wczesniej nie bylo w stanie uświadomić mu tego co dopiero uświadomił sobie jak mnie stracił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Ciekawa historia a powiedz czy Ty czasami masz jeszcze chęć poznania kogoś czy oddajesz sie już mężowi i jesteś grzeczna przykładna żoną chcącą zmian w swym życiu A może nadal sa rzeczy które nie do końca sie zmieniły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Mąż Ci wybaczył ? Nie stracił zaufania do Ciebie nie kontroluje Twych ruchów na codziennie Ja chyba bym tak nie potrafił gdyby mnie to spotkało Z jednej strony szacunek dla Twojego męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Wiesz mam wrażenie że jeszcze bardziej zaciekawiła mnie Twoja osoba i chciałbym Ciebie poznać bliżej Dlaczego tak sie dzieje sm nie wiem Ostrzegasz mnie a ja zamiast wyciagnąć wnioski pragne Ciebie poznać Dziwne co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Mam jeszcze jedno pytanie Czy to był Twój jedyny romans? Nie musisz odp jesli nie chcesz Bardzo ciekawski jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem grzeczna i przykładną żoną ani juz tak naiwną zeby do końca uwierzyć w ta jego cudowna zmianę. Nie zerwałam kontaktu z moim kochankiem bo to nie tylko byl facet z którym uprawiałam seks. To byl facet z którym przede wszystkim świetnie sie dogadywalam. Ja w przeciwieństwie do Ciebie nigdy nie szukałam kochanka. Nigdy nie przypuszczałam ze potrafiłabym zdradzić. Chciałam zwyczajnie z kimś pogadać od czasu do czasu a ze to wszystko poszło w tym kierunku no cóż... Czy mi wybaczył? Nie wiem, nie pytałam. Nie sądzę zeby potrafił zapomnieć. Myślę ze sam siebie teraz oszukuje. Co do kontroli to zawsze byl zazdrosny. Kontroluje ale co z tego? Z szacunkiem to nie przesadzaj:) az sie uśmiechnęłam. Szacunek należy sie tym którzy tez szanują innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem tak...poznalam przez to forum sporo osób. Niektóre znajomości były dłuższe, inne krótsze ale ta byla/jest jedyna ktora przeniosła sie na real.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Wiesz znałem kiedyś taka osobę i też bardzo świetnie się dogadywałem ale kontakt się urwał Była cudowna Twoja historia trochę przypomniała mi moja i jej w pewnym momencie myslałem ze piszę z Ta osobą no ale to nie mozliwe chyba żeby w tak wielkim świecie internetu trafić 2 razy tą sama osobę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To miłe ale raczej to nie ja. Pisze "raczej" bo wiem z doświadczenia ze można trafić dwa razy na ta sama osobę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Ty trafiłaś dwa razy tutaj tego kogoś? Bo trochę nie rozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi mi o to ze po zakończeniu jakiejś tam znajomości internetowej, po jakimś czasie kiedy nawiązałam następną, okazało sie ze to ten sam facet:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Już rozumie trafiłaś tutaj kogoś innego z kim pisałaś wcześniej :) ale jestem bystry i szybki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I skromny:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Zdradzisz mi coś wiecej o sobie ? Jak wyglądasz Nie wiem ale interesujesz coraz bardziej Mam wrażenie jakbysmy sie znali od lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go1
Skąd jesteś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A właściwie mogę opisać:) szatynka, długie włosy, 166cm,85B, zielone oczy, rozmiar L generalnie hmm daj znac czy pomyślnie przeszłam pierwszą weryfikację;) a Ty dla odmiany napisz jak wygląda sytuacja u Ciebie ze az takie kroki podejmujesz?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×