Gość gość Napisano Marzec 3, 2018 Mam 22 lata. Od tygodnia mieszkamy z narzeczonym w nowym mieszkaniu. Bardzo się cieszyłam gdy udało się nam znaleźć fajne mieszkanie, nie mogłam doczekać się samodzielności i życia na własnych zasadach. Jednak każdego dnia czuje się w tym mieszkaniu coraz gorzej, wiem ze to kwestia przyzwyczajenia ale boje się o siebie. Cały czas dręczą mnie wspomnienia z dzieciństwa, z rodzinnego domu, te dobre czy tez gorsze, jedne i drugie wywołują u mnie placz. Ciężko jest mi się pogodzić z tym, ze już nigdy pewnie nie wrócę do rodzinnego domu, smuci mnie to, ze nie uczestniczę w życiu domu w całości jak kiedyś. Jednak wiem, ze przeprowadzka jest dobra decyzja i podjęta wspólnie po długim czasie. Dzisiaj popłakałam się nawet gdy pomyślałam, ze moje stare łóżko jest wygodniejsze od teraźniejszego. Tyle wspólnych wspomnień ze starym domem, ktore wywołują płacz i ogromna tęsknotę. Dobijam tym nie tylko siebie ale i narzeczonego.Chore wiem. Czy macie jakieś rady jak poprawić samopoczucie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach