Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie wiem co zrobić, chodzę do psychoterapeuty

Polecane posty

Gość gość

chciałabym żeby mi pomogła ale ciężko mi mówić o tym co mnie boli bo moim problemem jest strach przed oceną innych. Nie jest tak łatwo mówić o sobie obcej osobie ale wiem ze jeśli tego nie zrobię to nie będzie mogła mi pomóc ta osoba. Powiedziałam jej już trochę ile byłam w stanie się otworzyć ale ona nic ze mnie nie wyciąga nie doradza czy powinnam jej powiedzieć czego od niej oczekuje czy zmienić na kogoś innego? W ogóle nie czuje ze strony tej osoby jakiegoś zaangażowania i chęci żeby chciała mi pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak jej nie ufasz, nie potrafisz się otworzyć, albo widzisz że ona traktuje cie jak kolejny numerek na liście pacjentów, to zmień lekarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
my ci nic nie doradzimy...sama ocen. ale ogormny plus ze wogole poszlas,nie kazdego stac. tez chodzilam do takiej...i ona ni emoze nic na sile wyciagnac.mowisz tyle ile chcesz,na tym to polega. ona ma tylko sluchac.gdyby zadawala duzo pytan zrazilaby cie wscibskoscią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie to nie wiem jak powinien zachować się psychoterapeuta chciałabym żeby zadawał mi pytania jakoś bardziej otwarcie do mnie podchodził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na tym polega terapia, że to ty mówisz, terapeuta daje tylko informacje zwrotne, zwłaszcza tak jest w terapii psychodynamicznej, jak chcesz by dużo gadała i poklepywała cię po plecach mówiąc głowa do góry, będzie dobrze to idź do psychologa bo od tego oni są, psychoterapeuta to ktoś zupełnie inny, to wyższa liga. Bo nikt Ci nie da złotej rady, czy rozwiązania na tacy, bo nawet gdyby ci je dać to ono nie zadziała, do pewnych wniosków trzeba samemu dojść by zadziałały, na tym polega psychoterapia, że samemu pracuje sie nad sobą, terapeuta tylko nakierunkowuje, daje informacje zwrotne, ukazuje to co mówisz w innym świetle, bo ona to widzi z boku, z innej perspektywy i dzięki temu tu odkrywasz siebie, swoje reakcje i mechanizmy na nowo. Terapia wymaga też czasu, na początku 99% ludzi ma wrażenie że to jest bez sensu, że to nic nie daje, ale to normalne. Przełom w terapii przychodzi później po paru miesiącach lub kilkunastu sesjach z terapeutą, zależy kto jaką ma intensywność, także daj sobie czas i nie licz na rozwiązanie na tacy, bo to ci nic nie da, jak się samemu dojdzie do pewnych wniosków to dopiero wtedy się je przyjmuje i dopiero wtedy działają i zmieniają nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli psychoterapeta tylko słucha i odpowiada? A jeśli potrzebuje wskazówek co powinnam zrobić jak myśleć to do psychologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jezeli tempo jest zbyt wolne, spisz w punktach swoje oczekiwania i daj taka kartke terapeucie. Wtedy sa podstawy do pracy. Inaczej terapeuta mysli, ze musialby cos na Tobie wymuszac, a tego nie wolno robic, to Ty musisz robic epokowe odkrycia i do nich dostosowac swoje zachowania. Terapeuta tylko koryguje i podaje metody, jak osiagnac cel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważam, że chodzenie do psychiatry jest bardzo dobrym wyjściem i w sumie najlepszym co mogłaś zrobić. Ja też chodzę do takiego specjalisty i jest nim doktor Kołodziej-Kowalska. Świetna lekarz, która po ludzku porozmawia i doradzi. Przepisała mi też leki, które zaczynają działać. Polecam taką drogę rozwiązywania problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×