Ania I Tomek 0 Napisano Czerwiec 3, 2018 Kochani, prosimy o wsparcie słowem, doświadczeniami i namiarami na lekarzy, szpitale. Moja teściowa ma kłębczaka 31/20/35mm wzdłuż tętnicy szyjnej wewnętrznej prawej. Pod koniec marca przeszła embolizację na Banacha w Warszawie. Mamy pat i ta bezradność nas zabija. Guz się zmniejszył o kilka mm ale na Banacha nie chcą go zoperować ze względu na jego położenie i wielkość. Zostawiono nas samym sobie i nie pokierowano dalej - jedynie do foniatry która nas zbeształa że to chyba jakiś żart. Że mama powinna natychmiast dostać skierowanie do szpitala - na laryngologię lub naczyniowego no i tutaj zaczyna się koszmar - nikt nie chce nam pomóc. BŁAGAMY, PODZIELCIE SIĘ DOŚWIADCZENIAMI, MOŻE JAKIMIŚ NAMIARAMI. U mamy chyba został uszkodzony nerw (tak sugerował lekarz) ale nie wprost, ponieważ w tej chwili nie może przełknąć nawet wody bo się dusi i mam problem z podniesieniem ręki. Bardzo się męczy. PROSIMY, ODEZWIJCIE SIĘ! Z GÓRY DZIĘKUJEMY, Ania, Tomek Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach