Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak pomóc osobie w depresji?

Polecane posty

Gość gość

Mam kolegę, a właściwie przyjaciela. Od jakichś 3 lat zmaga się z depresją. Ma diagnozę od psychiatry, więc to potwierdzone. Od czasu do czasu ma pogorszenie formy, leczy się potem przestaje bo twierdzi, że to nie działa, potem znowu się leczy i tak w kółko. Od jakichś 2 miesięcy ma totalny zjazd, nie chce rozmawiać, nie wychodzi z domu, na moje próby pomocy reaguje agresja. Pije alkohol więc albo znowu nie bierze leków albo co gorsza łączy je alkoholem . Jak pomóc takiej osobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyślij do psychiatry na siłę. A rodzina? Czemu ty się tym przejmujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie da się pomóc takiej osobie i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od jakichś 2 miesięcy ma totalny zjazd, nie chce rozmawiać, nie wychodzi z domu, na moje próby pomocy reaguje agresja. x Leczenie w zakładzie zamkniętym pod przymusem. Poczekaj, aż sięgnie dna, wołaj karetkę i niech go zabierają. Jeśli nie odstawi alkoholu, nie pokona depresji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo się o niego martwię, dlatego chcę pomóc. W jaki sposób można 'ogarnac' leczenie pod przymusem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bądź przy nim nawet jesli odrzuca twoja pomoc. najgorsze w depresji jest to ze odsuwamy sie od ludzi, ktorych jednoczesnie rozpaczliwie potrzebujemy. wazne jest poczucie ze jest obo ten ktos, kto jeszcze nie poddal sie w walce o chorą osobe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ja próbuję ale coraz ciężej. Różne rzeczy słyszałam już pod swoim adresem, że mam spadać i się nie interesować. Ale dużo ostatnio czytam o tej chorobie i boję się, że coś sobie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moim zdaniem jak się nie chce leczyć to nic nie zdziałasz. Sam na sobie postawił krzyżyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ktoś wyżej wspomniał - leczenie w zakładzie, z depresją nie ma żartów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej jak najszybciej posłać kogoś na leczenie, warto się taką osobą zainteresować, żeby później nie było gorzej. Ja byłam na terapii u doktor Zybert-Wijatkowskiej w MedArt. Dzięki niej wyszłam z depresji i nie muszę się męczyć z tą ciężką chorobą wyniszczającą mnie od środka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×