Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy wkurzaja Was matki,które...

Polecane posty

Gość gość

Chodzi o to,ze człowiek specjalnie idzie na wczesniejszy przystanek żeby mieć szanse usiąść w autobusie,ponieważ zawsze jest strasznie zatloczony,a jade blisko godzinę.W dodatku zazwyczaj mam laptopa,trochę to wszystko wazy.Niedawno miałam tez operacje na nogę i serio nie uśmiecha mi się godzinę stać bo zazwyczaj ktoś mi na ta nogę nadepnie.I tu się zaczyna...zawsze ale to zawsze stanie obok mnie młoda mamusia z jakimś 6-7 latkiem i wywiera presję żeby oddać jej miejsce.Nie ustana obok jakiegoś faceta tylko wybiera sobie za cel kobietę i wali jakieś przytyki.Raz mi się zdarzyło,ze normalnie jakaś zapytała kulturalnie.Ostatnio jedna się na mnie wydarla ze to miejsce dla matki z dzieckiem hahahhaha dodam,ze wcale nie oznaczone i przy przegubie autobusu.Serio to ze jedziecie z dzieciakiem upoważnia was do chamstwa i przeganiania osoby która sobie wcześniej miejsce zajęła? Dlaczego do facetów się tak nie odezwiecie i ich nie chcecie przegonic z siedzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ogólnie matki są teraz cholernie w**********e.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo ja po to wstaje wczesniej i ide specjalnie na poczatkowy przystanek,zeby Ci madko na nastepnym miejsce ustapić bo bedziesz sapac.Sap sobie do jakiegos typa i rzucaj spojrzenia pelne nienawisci.Ale co odwagi juz zabraklo? :D straszne sa te baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U ginekologa jest to samo. Przepuści mnie Pani? Mam małe dziecko w domu. Rozumiem, że dziecko zostało bez opieki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam koleżankę która tłumaczy wszystko tym że karmi piersią. Ciągle się zwalnia i oznajmia głośno że ona karmi. Czy to jest normalne być niewolnikiem dziecka na każde zawołanie? W ogóle niektóre kobiety są przerażajace w tym względzie. Ja bym nie ustapila na pewno. Co z tego że ma dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i te komentarze na głos - tak kochanie wiem,ze Cie bola nóżki,co ja poradze ze nikt nie ustąpi i patrzy na mnie...szlag mnie trafia.Jak widac kazdy ma wywalone bo slyszy to pol autobusu ,a jakos nikt sie nie wyrywa.Tylko dlaczego biora sobie za cel mnie niewazne w ktorym miejscu uda mi sie zlapac wolne miejsce :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
09:59 no dokładnie i zamieniaj się z taką bo ona jest madką! Ty nie jesteś więc możesz się poświęcać i brać gorsze zmiany bo niby co masz robić w domu? Marnować czas z facetem, albo ze znajomymi? :D Ogólnie to co ty wiesz o życiu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boze kiedys jechalam z Warszawy do Gdańska pociagiem i mialam w przedziale taką madkę z wrzeszczącym 2-3 latkiem. Skakał po wszystkich, zaczepiał, rozsypywał wszystko,wrzeszczał, plakal, a tamta nic siedzi zadowolona,ze dzieciak sie kims innym zajał i bulwers jak jakas Pani chciala usiasc, a bylo wolne miejsce,ze to miejsce dla dziecka - niewazne ze ani razu tam nie usiadło bo skakalo jak małpa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak 7 łatkę, która ciągle biega bolą nóżki zaraz po wejściu do autobusu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
latkę*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polecam siadanie na samym końcu po środku. Ludzie zazwyczaj nie lubią koło kogoś siadać. Chociaż na matki z dziećmi to nie działa bo się pchają i mają wyj****e że cię w łeb walą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, rzeczywiscie matki Polki swiete krowy nie maja wstydu. Spotkalo mnie to samo juz 20 lat temu. Mialam zwichniecie w kostce i na szczescie znalazlam miejsce w autobusie. Doslownie za chwile stala juz przy mnie mamusia z coreczka (5-6 lat) i nadawala wyzej opisane teksty. Inne baby sie do niej przylaczyly, byla straszna nagonka na mnie (wtedy ok. 20 lat), malo mnie nie zlinczowali. Widocznie do dzis nic sie nie zmienilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A to inne baby nie mogły wstać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba w takich sytuacjach mówić wprost co się myśli. Od razu mordy na kłódkę robią mamuśki bo się wstydzą przed ludźmi że ktoś im śmiał prawdę powiedzieć przy ludziach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A spróbujcie iść do ginekologa nie będąc w ciąży. Umówiłam się na wizytę w dany dzień, przyszłam, zajęłam kolejkę i się zaczęło. Jak tylko zobaczyły, że jestem młoda, nie mam brzucha to zaczęły między sobą sapać, że jak tak można, że one są w ciąży, że powinnam przepuścić WSZYSTKIE. Połowa co tam przyszła nawet nie była umówiona, przyszły na krzywy ryj z wymówką, że one są w ciąży i im się należy. Jak miała być moja kolej to dosłownie stałam pod drzwiami i trzymałam klamkę, bo zdążyły już zebrać grupę na skargę do lekarza, że jakim prawem ktoś kto nie jest w ciąży do lekarza śmiał przyjść :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie tak to wyglada,ze kazdy sie na Ciebie patrzy ,zwlaszcza kobiety i juz jest na Ciebie lincz,ze nie ustapisz.Tylko szkoda,ze żadna z tych siedzacych linczujacych sama nie wstanie. Ja nie zamierzam sie tlumaczyc za kazdym razem czemu chce siedziec i ze specjalnie ide kawał drogi zeby sobie usiasc, bo jade na sam koniec trasy i trwa to czesto grubo ponad godzine jak sa korki.Ustapisz takiej madce, za dwa przystanki wysiadzie , a na twoje miejsce juz sobie siada jakis gówniarz.Dlatego najlepiej siedac od okna i daleko od wejscia, ale niestety rzadko sie tak udaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poważnie nie wiem gdzie wy spotykacie takie kobiety. Nigdy nie trafiłam na taką i sama też w ten sposób nie robiłam nigdy będąc w ciąży czy z dzieckiem. Ustąpił ktoś miejsca - miło z jego strony, nie ustąpił - też nikogo nie szykanowałam, postać też można. Do kolejek się nie wpychałam nigdy a często same ekspedientki wywierały nacisk żebym przeszła do kasy mimo, że odmawiałam. Dobrze się czuję to wychodzę, jak źle to siedzę w domu - prosta zasada. Dziecko mam żywe i jak widzę, że zaczepia ludzi to daje mu zajęcie żeby nie przeszkadzało. No chyba, że dana osoba sama wykazuje chęć zabawy. W życiu nie naskakiwałabym na drugą kobietę, która przyszłaby do lekarza, bo też ma prawo iść. Czy jest w ciąży czy też nie. Takie wrzucanie wszystkich do jednego worka tez jest niesłuszne, bo są wyjątki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie ostatnio rozwaliła dziewczyna, która wsiadła do autobusu, miala ledwo zaokraglony brzuszek i ogromna wielka torbe na ramieniu z 80x80 z wielkim napisem JESTEM W CIĄŻY :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiscie, ze sa wyjatki. Nie zmienia to jednak przykrej reguly, ze swiete krowy sa bezwstydne i roszczeniowe. Zapominaja, ze krowa z kilkuletnim dzieckiem nie ma prawa do miejsca, moze ktos ustapic ale nie jest zobowiazany. W zadnym innym kraju takiego cyrku nie widzialam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Otoz to, taki cyrk tylko w PL. Czuja sie jak swiete krowy, te z wozkami nie lepsze.Rozpychaja się, chamsko sie odzywaja. Idziesz chodnikiem z siatami to nawet delikatnie na bok nie zjedzie, tylko ty musisz zejsc na ulice zeby przejsc,a ta jedzie jak matrona srodkiem ze zbołała miną.Ale te w autobusach/tramwajach które stoja i sapią bo ich 8 latka nóżki bolą to już szczyt wszystkiego.Ja rozumiem małe dziecko -jakis dwulatek, który nie jedzie w wozku tylko trzeba go przewiezc na nogach - ok nie utrzyma rownowagi jak pojazd przychamuje, ale wiekszy przedszkolak czy 1-2 klasista to juz przeginka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wkurzajace sa te baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzę wszędzie to samo,okropne roszczeniowe i krzyczace madki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba cie pogrzalo ustępować 6 latków. 3, 4 latków owszem ale 6 latek to już dużo dziecko, takiemu się już nie ustępuje :D co to za pomysł wg. Może jescze 30 latkom zacznijmy ustępować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No chyba mowa o tym,ze nie widzę powodu ustępować takim i stad ten temat.Ale w*****a mnie jak co rano przechodze to samo sapanie nade mną jakiejś madki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mam problemy zdrowotne, tzn. bolą mnie nogi, bo mam m.in. problemy ze stawami, ale to zawsze ja ustępuję, jak widzę dziadka albo kobitkę w ciąży. A siedzą zdrowe byki lat 20-30, nastoletnie wymalowane dziewczynki wgapione w smartfony i mamy z malymi dziecmi. Ich dzieci lat 4-12 zawsze są sadzane na osobnych siedzeniach, rozpierają się jak królowie i od lat nie widziałam, by jakieś dziecko było uczone by ustępować miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie ja tez nie widzę problemu ustąpić dziadkowi o lasce czy kobiecie w ciąży.Ale sapiacej madce która odzywa się do mnie chamsko ze może bym wstała bo dziecko chce usiąść to juz krew mnie zalewa.Sama mam problem z noga i nie po to zapieprzam na wcześniejszy przystanek żeby zająć miejsce jakiemuś dzieciakowi,który wsiadze z madka na następnym.I dlaczego one sobie kobiety młode tylko na cel upatrują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja w ciąży brzucha w ogóle nie miałam do 7 miesiąca. A na początku ciąży czułam się najgorzej, słabłam i wymiotowałam a do pracy trzeba było jechać i stałam. Przestancie jechac tak na te matki bo z góry się uprzedzacie i krzywo na kazda patrzycie. Ja nie idę srodkiem chodnika z wózkiem, nie wpycham się ani nie domagam się niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20.42 ok nie każda taka jest,ale mieszkam na osiedlu gdzie 80% to właśnie takie naburmuszone,roszczeniowe krolowe. Fakt czasami ciąży nie widać i osoba siedząca duchem świętym nie jest dlatego warto powiedzieć ze chce się usiąść bo słabo się czujesz. Ja po operacji nogi na drugi dzień wrocilam do domu i musialam o kulach i z ogromnym bolem iść do apteki i na pocztę wysłać zwolnienie.Nikt dosłownie nikt nie ustąpił mi miejsca siedzącego ani nie przepuścił w kolejce choć byłam zlana potem i się slanialam z bólu i zmęczenia na tych kulach.A były tam zarówno madki jak i starsi .Dlatego sorry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie wkurza to, że ja kobiety w ciąży zawsze przepuszczam w kolejkach i komunikacji miejskiej i zawsze jest to samo: -moze pani przejdzie przede mnie? - nie, dziękuję, mi się nie spieszy, dobrze się czuje itd. I tak jest po prostu zawsze, przepuszczam a one nie chcą. W*****a mnie to, bo później czytam tutaj że nikt ich nie chce przepuścić. Ja wnioskuję że one robią to specjalnie, tzn jak nie mogą zrobić afery albo pofukać sobie na kogoś, to ich te gesty nie interesują. Chodzi tylko o nakręcenie g****oburzy, nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Madki nigdy nie pogardza miejscem,a i nawet dziękuje nie powiedzą bo przecież im się należy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×