Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy mogłam zostać zgwałcona?

Polecane posty

Gość gość

Witam. Od bardzo dawna dręczą mnie pewnie refleksje. Już nie mogę ich dusić w sobie. Odkąd pamiętam z ojcem nigdy nie układało się najlepiej strasznie mnie bił, wzywał, poniżał, byłam traktowana przez niego jak śmieć. Ciężko opisać wam co czułam kiedy chodziłam z siniakami na twarzy i ciele. Potrafił kopać, z całych sił ranić pogrzebaczem,bić pasem.. wszystkim tym co miał pod ręką i wszędzie tam gdzie mógł tylko trafić. Z wiekiem dojrzewania doświadczyłam nieprzyjemnych sytuacji kiedy to ojciec wypominał mi jedzenie, zaparzaną herbatę. To że potrzebuję na ciuchy, nowe buty bo stare zniszczone, albo na wodę do szkoły.. Generalnie chyba chodziło mu o to że musiał mnie utrzymać (tak, dziewczynę która nie miała jeszcze 15 lat). Nienawidzę tego człowieka, choć nie wiem czy można go nazwać człowiekiem. W wielu 17 lat uciekałam do babci. Chodziłam do technikum więc u niej mieszkałam. Miałam bliżej do szkoły. Rodzice nigdy nie dawali babci na moje utrzymanie, wszystko co miałam dostałam od niej. Czy to na ciuch, czy na śniadania, czy nawet na głupie tampony... Babci to czasem przeszkadzało że rodzice nie ponoszą za mnie żadnej odpowiedzialności. Nie pamiętam żeby mama kiedyś się za mną wystawiła, kocham ją ale za to jej nienawidzę. Od ponad roku mieszkam z chłopakiem. Uwolniłam się od tego całego piekła, którego doświadczyłam w domu rodzinnym. Nie jestem przez ojca mile widziana kiedy odwiedzam mamę i rodzeństwo, ale staram się nie zwracać na to uwagi. Na dobrą sprawę omijam go szerokim łukiem i nie wchodzimy sobie w drogę. Babcia wyznała mi jakoś czas temu że kiedy byłam mała strasznie bałam się ojca nie chciałam się z nim widzieć, uciekałam kiedy mieliśmy jechać do niego na wakacje czy na weekend i strasznie przy tym płakałam. Więc babcia stwierdziła że może jestem gwałcona albo w inny sposób wykorzystywana i krzywodzona. Podobno mama była ze mną u psychologa czy specjalisty i niby po jednej wyzicie stwierdził że nic takiego nie miało miejsca i że nic na to nie wskazuje. Chociaż nie wiadomo jaka była prawda skoro mama jest za ojcem do tej pory. (Nie mieszkaliśmy na początku z nim, był młody mieszkał u swoich rodziców, siedział w więzieniu więc ja z rodzeństwem i z Mamą mieszkaliśmy u dziadków. Zaczęliśmy mieszkać razem kiedy miałam 10 lat wtedy zaczął się koszmar opisany wyżej). Wyznania babci zupełnie nie pamiętam :( nie pamiętam czy on mnie wtedy krzywdził, nie wiem czemu tak się go bałam. Kiedy wprowadziliśmy się do ojca nie przypominam sobie żeby miały miejsce sytuację które by świadczymy o tym że mnie np g****il. Od zamieszkania razem pamiętam tylko straszy ból fizyczny przez bicie i psychiczny przez ponizanie. Od zawsze mam obrzydzenie do ojca, nie lubię jak się na mnie patrzy. Nie dałabym się dotknąć przez niego. Nie lubię przebywać z nim w jednym pomieszczeniu. Nie lubię wracać z nim sama np samochodem. Jest dla mnie nikim. Jak myślicie czy moje obecne obrzydzenie i tak wielka nienawiść do ojca może być przyczyną jakiegoś wykorzystywania mnie w dzieciństwie, którego nie pamiętam, a zostawiło to ślad w mojej psychice? Czy poprostu jest to moja reakcja na to że mnie tam traktował? Z kim mam o tym porozmawiać.? Dodam że mam zaburzenia emocjonalnie, depresję, lekarz stwierdził chad dał leki ale chwilowo je odstawilam, problemy z seksualnością.. Nerwica, napady lękowe. Jestem tez agresywna i szybko poddaję się używkom papierosy, alkohol. Tymi objawami zaczęłam się interesować od niedawna kiedy już nie dawały mi żyć. Nie wspomnę o chęci samobójstwa. Proszę pomóżcie. Proszę też o odpowiedzi na moje pytania. Dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moglas byc gwalcona ale nie kobiecznie przez ojca a przez matke. Czemu tylko ojca za wszystko obwiniasz a matke nie? Podziekuj matce za ojca bo to ona go wam wybrala!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz opentanego starego ,wynajmij szamana moze go uwolni ze szponow zlego;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×