Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Samotne kochanki ile osob wie o romansie

Polecane posty

Gość gość

Czy wasze koleżanki wiedzą, że macie romans z żonatym facetem? Albo wasze siostry, rodzice itd? Czy o romansie nie mówicie ani nie rozmwiacie z nikim, nawet z najlepszą przyjaciółką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No coś Ty a po co się chwalić tym że ma się ronans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet przyjaciółka nie wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet przyjaciółce nie wolno się chwalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba by być mega idiotką aby się tym chwalić,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja przyjaciółka wie, druga też chyba się domyśla. To znaczy obie to znają ale jedna nie wie czy jest żonaty. Najtrudniej ukryć to przed 17 letnia córka:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:12 a jeszcze wieksza, zeby nia byc (kochanka).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W życiu pięknym to jest moja słodka tajemnica. Zasada im mniej wiesz tym krócej będziesz przesłuchiwany/a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A znacie jakąs kochankę osobiście? Ja znam i rzeczwiscie prawdę mówia, że aby być kochanką trzeba mieć wypaczony światopogląd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widać twój światopogląd jest bardzo wąski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Również znam jedną. Codziennie patrzę na nią w lustro. To że jest się czyjąś kochanką nieznaczy że ma się wypaczony światopogłąd!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Ooooo i kochankę mamy w temacie, witaj wąska !!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie ma. Trzeba mieć coś z glową nie halo, jeśli się świadomie godzi na bycie drugą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój cyrk moja dupa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahaha rzeczywiście duży cyrk i jedna wielka klaunica hahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:45 Również życzę miłego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kretynki i tyle. Kiedyś współczułam, ale poznałam jedna osobiście i naprawdę z nią nie jest teges. Na dodatek mamy teraz wspólnych znajomych , oni wiedzą o jej romansie le ona głucha na wszelkie argumenty, ona go tak kocha, ale on ma pecha bo ma wredną żonę, z którą nie sypia. I tak nawija jej makaron na uszy. A ona nie jest jakaś gowniara, 35 lat na karku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Strachliwe moralistki i prawiczki: byc kochanka to wspanialy stan, poniewaz do niczego nie zobowiazuje. Obiadki, sradki i pranie robi zona. Kochanka jest zapraszana do teatru, dobrej restauracji, na mily wyjazd, dostaje super seks i na kazdym spotkaniu piekne kwiaty. Potem jest przerwa np. tydzien albo dwa, w tym czasie moze kochanka skupic sie na pracy, wlasym hobby, wypady z przyjaciolmi, pelny luz. A po paru dniach przychodzi kochanek i ze szczescia malo sie nie posika. A jak sie stanie upierdliwy i chce wiecej, tzn. zaczyna ingerowac w zycie kochanki, to wykop do zonki. Taki jest moj uklad z zonatym mezczyzna. Polecam, lepiej byc nie moze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co wy z tymi obiadkami? W normalnych malzenstwach i on i ona gotują te nieszczęsne obiad ki, a mężczyźni nawet i pranie robią i dzieciaka przewiną. Ale kochanka wmawia sobie, że żona na pewno jest garkotlukiem, który sprząta pierze i gotuje, a facet ucieka w ramiona wspaniałej kochanki. Tylko jest jeden haczyk. Skoro ta żona to zwykła kuchta, z którą się nie układa, to czemu on się nie rozwiedzie i nie ozeni z kochanką? A do prania i gotowania można przecież zatrudniać pomoc domowa? Naprawdę wierzycie w to, że żona jest tylko od prania skarpet i podawania obiadu?Kochanki to faktycznie naiwne idiotki. Nic dziwnego, że on nigdy nie zostawi dla nich żony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@14:33: Dziecinko, nie zrozumialas wypowiedzi. Atrakcyjna, bardzo dobrze usytuowana kobieta nie ma takiego parcia na meza, jak wiekszosc strachliwych moralistek. Nie chce wiec waszych mezow na stale, tylko na jakich czas. Zakladanie rodziny nie jest moim zyciowym celem, dzieci mnie nie interesuja. Mnie intersuje moja wspaniala praca, komfortowe zycie, dobry seks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:48 Do tego trzeba urodzic się k,u r,w ą, :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 43 lata i też jestem kochanka. Jestem rozwodka i nie interesują m ie stałe związki. Jakoś się taknulozylo że samotni panowie których spotykam są jacyś nie teges, zawsze jak poznaje fajnego to jest żonaty. Miałam 2 zonatych kochanków, jeden starszy ode mnie prezes dużej giełdowej spółki. I nie to żebym leciała na kasę ale schlebialo mi to że mógł mieć każda, nawet młodsza, ale wybrał mnie. Bardzo inteligentny i miły facet, oczytany i bardzo kulturalny. Naprawdę można było pogadać o "rzeczach wyższych ". Teraz mam 31 latka, też fajny i intligentny ale trochę mniej oczytany i "filozoficzny ". Za to co my wyprawiamy w lozku, w parku, samochodzie ,lesie, przymierzalni, toalecie ....wrrrrreeee. W sex shopach zostawiamy więcej kasy niż w spozywczaku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale po co ci to? Tzn co ty z tego masz oprócz seksu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15:48 przyznaj sie lepiej k***o stara, ze kreca cie zajeci, bo mozesz sobie udowodnic poprzez to, ze bolcuje cie cudzy mezus jestes lepsza od jego zony. I przyznaj sie k***o stara, ze zwyczajnie w wolnych facetach szukasz jedynie w wad, a w zonatych jedynie zalet. Tak dziala efekt potwierdzenia stara k****.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oprócz seksu mam wyjścia, randki, motylki w brzuchu. Jednocześnie wracam sobie do swojego mieszkania które jest tylko moje, jest w nim tak jak ja chce. Nie muszę iść na kompromisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na początku wiedzieli tylko znajomi z pracy i przyjaciółka, a jak zaszłam w ciążę, to wszyscy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@15:41: dziecinko, zapomnialas jeszcze dodac, ze znajde sie za to w piekle, co mnie tak samo marwi, jak twoje zdanie na moj temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
One nikomu nie mówią, bo nie ma się czym chwalić. Mają się przyznać siostrze, czy matce?Albo koleżance z pracy? Zrobiłby z sieibie idiotke. A za parę lat jak je zonkiś kupnie w 4 litery, to dopiero będzie płacz. Tylu wolnych facetów chodzi po ulicach. Albo facetów po rozwodach. Ale one nieee, muszą się uczepić żonatych, portek. Koniecznie chcą pokazać, że są lepsze od żony. A tak naprawdę nie są lepsze. Bo jakby były lepsze, to ten facet już by dawno żonę zostawił. A tak to sobie tylko pobzyka i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×