Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

BabyDolly

Nie ogarniam ludzi mających dziwne zwierzęce hobby.

Polecane posty

Na przykład tacy, co karmią biednymi gryzoniami węże :o Tacy ludzie to ukryci sadyści. Rozumiem posiadanie pająków nawet (choć to dla mnie obrzydliwe), ale coś takiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Płakać się chce, jak się takie filmiki ogląda :( Aż ciężko nie przekląć w takiej sytuacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Karalne powinno być to co się dzieje w laboratoriach, szczury umierają w męczarniach bo "ludzie" chcą sprawdzić dopuszczalną dawkę jakiejś substancji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś Karalne powinno być to co się dzieje w laboratoriach, szczury umierają w męczarniach bo "ludzie" chcą sprawdzić dopuszczalną dawkę jakiejś substancji. x Oczywiście, to swoją drogą. Tym bardziej, że te testy niewiele wnoszą co ciekawe. Specjalnie podają tym zwierzakom hiper zwielokrotnione dawki (które powaliłyby człowieka).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lekarstwa trzeba jakoś sprawdzić. No chyba, że chcesz aby zamiast myszy i szczurów były twoje dzieci xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś Lekarstwa trzeba jakoś sprawdzić. No chyba, że chcesz aby zamiast myszy i szczurów były twoje dzieci xD x No tak, łatwiej to z dwojga złego zrozumieć niż dawanie gadowi żywej myszy (gdzie nie ma kompletnie konieczności fundować gryzoniowi takich cierpień). Ale tak jak pisałam, spora część tych testów jest nie do końca uzasadniona wedle ogromnej części środowiska naukowego (tej bardziej etycznej i empatycznej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wsadza sobie weza w d.upe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
+ masa przemysłu opiera się na substancjach produkowanych z wykorzystaniem składników pochodzenia zwierzęcego. Kwasy, smary, guma, kosmetyki, 3/4 gałęzi przemysłu spożywczego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo Małpy R,ucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brokeninside87 dziś a czym byś nakarmiła tygryska?usmiech.gif To już nie te drzwi To już nie ten dom Wciąż szukamy swych miejsc Daleko stąd Tam gdzie noc gubi mrok Dzień traci blask Tam gdzie człowiek już chce Tylko prawde znać x Sobą xD #sadomasochism #BiteMe xD Nie no, żartuję :P Tygrysek by dostał humanitarnie zabite mięsko :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sobą xD #sadomasochism #BiteMe xD Nie no, żartuję jezyk.gif Tygrysek by dostał humanitarnie zabite mięsko pechowiec.gif x :D:D:D:D spoko, jestem wege, jak większość tygrysów;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"No tak, łatwiej to z dwojga złego zrozumieć niż dawanie gadowi żywej myszy (gdzie nie ma kompletnie konieczności fundować gryzoniowi takich cierpień)." x Węże bardzo ciężko nauczyć jedzenia pokarmu martwego + węże to jedne z najskuteczniejszych i najhumanitarniejszych drapieżników (np dusiciel taką myszkę cyk, wyrzut adrenaliny + mocny ścisk przez dwie minuty i mysza bez najmniejszego bólu martwa. No i gdyby nie tacy domowi hodowcy węży, pająków czy skorpionów to te zwierzęta byłyby dawno na wymarciu a tak ich populacje sięgają setek tysięcy osobników na całym świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś + masa przemysłu opiera się na substancjach produkowanych z wykorzystaniem składników pochodzenia zwierzęcego. Kwasy, smary, guma, kosmetyki, 3/4 gałęzi przemysłu spożywczego... x No niestety :( Ale choćby taka koszenila produkowana z owadów mniej mnie rusza (bo takie owady nie mają specjalnie rozwiniętego układu nerwowego)niż zabijanie mądrych, stosunkowo wysoko rozwiniętych zwierząt typu szczury czy myszki :( Oczywiście też sądzę, że można spokojnie bez choćby takiej koszenili żyć, po co zabijać jakiekolwiek choćby minimalnie świadome życie bez potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brokeninside87 dziś Sobą xD #sadomasochism #BiteMe xD Nie no, żartuję jezyk.gif Tygrysek by dostał humanitarnie zabite mięsko pechowiec.gif x smiech.gifsmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif spoko, jestem wege, jak większość tygrysówoczko.gif To już nie te drzwi To już nie ten dom Wciąż szukamy swych miejsc Daleko stąd Tam gdzie noc gubi mrok Dzień traci blask Tam gdzie człowiek już chce Tylko prawde znać x Jesteś wege Broken :) ? Jak długo, jak się czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tutaj się z tobą zgadzam. Czy wąż trzymany w małym terrarium u jakiegoś sebixa nie może zjeść martwego kurczaka z biedronki? Po cholerę tacy ludzie wrzucają im żywe gryzonie? Dla treningu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Lekarstwa trzeba jakoś sprawdzić. No chyba, że chcesz aby zamiast myszy i szczurów były twoje dzieci xD XXX Żyjemy w świecie, gdzie seryjni mordercy dostają w nagrodę dożywotnie wakacje na koszt podatników. Nie ma kary śmierci, a kara śmierci sama w sobie też jest niczym w porównaniu z masakrami jakich Ci mordercy dokonują. Dlatego uważam, że lekarstwa należy testować na zwyrodnialcach, zamiast fundować im pobyt w więzieniu. A biedne stworzenia, które nikomu nic nie zawiniły, zostawić w spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś wege Broken usmiech.gif ? Jak długo, jak się czujesz? x jem tylko nabiał, z przerwami na wyjątki :classic_cool: jestem wegetarianką jakiś rok, od 2 miesięcy zupełną, od jakiegoś miesiąca nie sięgam nawet po jajka. jem tylko dużo nabiału bo lubię. nie czuję zmiany w samopoczuciu, tylko mięso się ciężej trawiło. z mięsem jak ze słodyczami, po jakimś czasie nie możesz już nawet znieść zapachu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś "No tak, łatwiej to z dwojga złego zrozumieć niż dawanie gadowi żywej myszy (gdzie nie ma kompletnie konieczności fundować gryzoniowi takich cierpień)." x Węże bardzo ciężko nauczyć jedzenia pokarmu martwego + węże to jedne z najskuteczniejszych i najhumanitarniejszych drapieżników (np dusiciel taką myszkę cyk, wyrzut adrenaliny + mocny ścisk przez dwie minuty i mysza bez najmniejszego bólu martwa. No i gdyby nie tacy domowi hodowcy węży, pająków czy skorpionów to te zwierzęta byłyby dawno na wymarciu a tak ich populacje sięgają setek tysięcy osobników na całym świecie. x Tylko...Po co? Nie widzę powodu, dla których mielibyśmy rozmnażać węże na większą skalę niż zachowanie gatunku. Skoro utrzymywanie węża wiąże się z dość mocną koniecznością żywienia go żywym pokarmem...Zastanawiają mnie dwie kwestie: 1) Co siedzi w ludziach, którzy świadomie wrzucają bezbronne zwierzątka do terrarium takiego potwora? Ja nie wyobrażam sobie skazać jakiegokolwiek zwierzęcia (tym bardziej inteligentnego i czującego szczura z podobnym do naszego zbiorem genów) na śmierć...A nie jestem jakaś mega oświecona, więc na serio mnie zastanawiają i niepokoją motywy takich osób. 2) O ile jestem w stanie zrozumieć wyższe prawa natury (taki wąż upoluje sobie zwierzę w naturalnym środowisku - OK, jest to dla mnie przykre, ale cóż, przeżyję), to skazywanie bezbronnych zwierzaków na pastwę takiego potwora jest dla mnie czymś wypaczonym, nienaturalnym, sadystycznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nimfa rozumiesz posiadanie pająków? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tych morderców jest za małi aby zaspokoić choćby 1% zapotrzebowania przemysłu farmaceutycznego na "króliki doświadczalne".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś I tutaj się z tobą zgadzam. Czy wąż trzymany w małym terrarium u jakiegoś sebixa nie może zjeść martwego kurczaka z biedronki? Po cholerę tacy ludzie wrzucają im żywe gryzonie? Dla treningu? x Dokładnie. Te same pytania sobie (i poniekąd Wam) zadaję. Sama nie jestem za odżywianiem mięsożernych zwierzaków jakimiś wegańskimi karmami (bo to z kolei też wydaje mi się w drugą stronę niehumanitarne - oczywiście ideałem byłoby, gdyby takie zwierzaki - nawet te, które kończą w puszcze Chappi - miały fajne życie i humanitarne odejście), ale dawanie żywych zwierząt? Really?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 2 węże w domu w tym jeden to wąż tasmański - on jedynie je myszy, gryzonie, mniejsze szczury. Drugi, czyli taki co większość ma w domu decydując sie na to zwierze karmie owadami takimi jak muchy, więc ta konkretna grupa osób nie musi być koniecznie sadystami. Jakby były jakieś pytania to zapraszam, pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie słyszałam Broken o tym zapachu. Sama odrzucam od jakiegoś czasu wszelkie czerwone mięsa, jem kurczaka i indyka (jest to dla mnie łatwiejsze zarówno ze względów smakowych, jak i etycznych - ptaki mają mniejszą świadomość niż ssaki), niemniej bardzo kłóci mi się światopogląd (czyli ochota na totalne zaprzestanie przykładania ręki do unicestwiania zwierząt)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×