Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zauważyłam, że są 2 typy związków. Co sądzicie?

Polecane posty

Gość gość

Pierwszy typ to związki zakładane między osobami, które bardzo swobodnie czują się w swoim towarzystwie, bardziej przypominają dobre rodzeństwo bądź najlepszych przyjaciół niż romantyczny związek. Tacy ludzie często dobierają się na zasadzie podobieństw, bywa że nawet wyglądają podobnie. Traktują drugą osobę jak swoje własne odbicie w lustrze, dlatego skłonni są do kompromisów. Takich ludzi nie obchodzi opinia innych oraz przygodny seks, osobie w takim związku nikt by nawet tego nie zaproponował. Drugi typ związku to związki w których wygląda to zupełnie inaczej. Para spędzając ze sobą czas nie jest do końca sobą i objawia się to na wiele sposobów. Dla przykładu dziewczyna na spotkania z facetem ubiera się odważniej niż na co dzień. Nie chce, aby facet widział ją bez makijażu. Gdy facetowi jakaś dziewczyna zaoferuje seks, dowartościuje się tym, spodoba mu się to i będzie rozmyślał na ten temat, być może się zgodzi. Ale nie potraktuje to jako coś złego. Dziewczyna lub facet ukrywają przed sobą swoje problemy, nie mówią szczerze z obawy przed byciem ocenianym, bo raczej z góry wiedzą, że pomocy od takiego partnera nie otrzymają. Tak mniej więcej, jeśli chodzi o typ numer 1 to znam bardzo mało takich par, ale wiem że się zdarzają. Myślę, że jest to kwestia pewności siebie, szczęścia. Często są to osoby które znają się nawet od dziecka a ich związek wynikł z przyjaźni, ale to nie musi być regułą. Jeśli chodzi o typ 2 to takich par jest oczywiście najwięcej. Długo można by się zastanawiać, czemu tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciekawe spostrzeżenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Coś w tym jest. Gdybym miała być związku, to tylko typ umer 1 z pełną swobodą porozumieniem, bez gry aktorskiej. A typ numer 2 kojarzy mi się bardzo źle -z fałszem, odgrywaniem teatru, wiecznym poczuciem zagrożenia, brakiem swobody, brakiem możliwości bycia sobą. Po co tkwić w czymś takim? Dla mnie to byłaby męczarnia. A argumenty typu, że czuje się do kogoś chemię czy strach przed samotnością do mnie nie trafiają by płacić za to aż taką cenę i w gruncie rzeczy się męczyć. Albo związek w którym się czuję komfortowo, mogę być sobą albo nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba za bardzo się rozpisałam. Jak komuś nie chce się tyle czytać, to tak pokrótce chodzi o to, że jedne związki są jak przyjaźń, a drugie mało mają z nią wspólnego. A jednak tych drugich związków jest więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo czesto te drugie albo sie rozpadaja albo zostaja tymi pierwszymi. Malo komu udaje sie dobrze trafic od razu, wiec normalne, ze wiecej jest tych krotkich, nie do konca dopasowanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hm nie wydaje mi się. Ja w każdym związku mam numer jeden, tylko, że jest też mega romantycznie Mówimy sobie o wszystkim, widzial mnie w każdym stanie. Zawsze na siebie możemy liczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś To dlaczego się te poprzednie związki rozpadły, skoro było tak dobrze? A co do op to z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że znam tylko jedna taka cudowną parę, że zawsze zastanawiamy się jak to możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może powiem o tej parze, zatem dziewczyna jest ładna ale zupełnie nie w typie modelki bądź jakieś dziewczynki o dużych oczach, wcale tez nie chodzi w sukienkach ani szpilach. Ma zadbana cera ale makijażu prawie nie nosi. No to teraz charakter z charakteru jest dość chamska. Często słyszę dziewczyn mówią między sobą że jak to możliwe że ona w takim udanym związku jest... Nie sprawia zupełnie wrażenia kogoś, kto byłby dobrym materiałem na partnerkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli zwykla zazdrosc z twojej strony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×