Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gość24

Proszę Was o pomoc, niematerialną

Polecane posty

Gość Gość24

O PORADĘ Minęło 1,5 roku odkąd mój były - moja 1sza miłość mnie skrzywdził, a mianowicie nagle zerwał ze mną, a tydzień wcześniej wyznał mi miłość. Była rozpacz, zrobiłam z siebie idiotkę. A do niedawna przestałam o tym myśleć zupełnie. To wydarzenie bardzo mnie zmieniło. Ale ostatnio boli mnie wiele rzeczy: on pracuje u ojca, ja - pomimo studiów nie mogę znaleźć pracy w zawodzie on ma bogatą rodzinę, ja - biedną on szybko znalazł kogoś nowego, ja - nie znalazłam sobie nikogo on się w kimś zakochał, ja - w nikim straciłam z nim dziewictwo, on - robił to już z kimś wcześniej on ma przyjaciół, ja - jestem sama on ma fajne życie, ja - wszystko mnie ogranicza bo muszę żyć skromnie Czuję się jak g****o, że cofam się do tego momentu, gdy życzyłam mu jak najgorzej, uspokajałam się myślą, że dzieje się mu źle, a moje toksyczne myśli w stosunku do niego uniemożliwiały mi normalne życie. Nadal łudzę się podświadomie, że może kiedyś się odezwie, nie po to by być z nim, lecz by odczuć satysfakcję, że jednak popełnił błąd. To śmieszne wiem. Jedynie chcę zwiększyć swoją samoocenę. Jestem dobrą osobą z natury, obiektywnie zasługuję również na coś dobrego. Podkreślam, że czuję się jak g****o, czasem tego nawet nie ukrywam, nie chcę przez resztę życia o nim myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość24
Ukradł mi cnotę i nawet nie ma zamiaru oddać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość24
Ten temat miał trafić na uczuciowe, jest tu przez pomyłkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×