Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

33lata .. czy tylko ja mam ten problem

Polecane posty

Gość gość

Czuje sie niepotrzebna.. mam wrazrnie ze wszystko ucieklo.. mam faceta..tak to mi sie udalo . Jednak mam wrazenie ze nauka, studia praca w Polsce to wszystko bylo bledem w polsce.. bylam pracownikiem spklecznym.. zarabialam lekko ponad 2tysiace .. prace stracilam bo byla redukcja .. dzis pracuje w biedronce za grosze... zaluje ze nie wyjechalam.. zaraz ktos napisze ze jak w polsce sie chce to mozna osiagnac wszystko.. no tak niech zostana sami pracownicy ktorzy wyciagaja po 6tysiecy a reszta za franice.. zrszta juz niedlugo pielegniarek braknie.. rhh dzieci nie mam, ani mieszkania.. przydzial z miasta mamy... eh a inni robiacy w holandi czy niemczech bez jezyka nawet zamiatajac ulice maja wie ej i smigaja na wakacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to sobie jedż do ciapków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko zależy od twoich umiejętności, doświadczenia, od zapotrzebowania na rynku pracy itd. Pracownik społeczny? Co takiego nadzwyczajnego umie? Mogłaś pochwalić się konkretną wiedzą, która byłaby do czegoś przydatna(czy jakieś tam egzaminy na studiach zdawałaś, ale wszystko dawno zapomniałaś)? Pisząc konkretna wiedza, mam na myśli umiejętności, które są cenne (nie gadanie o niczym czy uzupełnienie papierkow według określonego schematu). Czy gdyby Ci teraz dał trochę czasu, to umiałabyś zrobić coś, co przyniosłoby konkrenty pożytek? Zobacz. Ktoś kończy informatykę. Umie programować. Szkoli i doskonali się we własnym zakresie (studia uczą tyle co nic) - ma konkretne umiejętności, fach, łatwo znajduje dobrze płatną pracę. Mój przykład - studia niewiele nauczyly, ale pokazały możliwości. Wybrałam jedną dziedzinę, SAMA w wolnym czasie się douczałam i zdobywałam doświadczenie. Pracuję obecnie w Social Media przy pozycjonowaniu stron internetowych. Praca ok, zarobki ok. Czy spoczęłam na laurach? Nie - sama wykupiłam kursy i zaczęłam uczyć się programowania, żeby w przyszłości pracować jako front endpeveloper, gdzie wiedza z obecnej pracy też bardzo mi się przyda. Jest to bardzo przyszłościowy i dobrze płatny zawód. Wcale nie skończyłam technicznych studiów, ale sama wytrwałością i pracą dochodzę do wszystkiego. A Ty co zrobiłas po ukończeniu studiów? Czemu potencjalny pracodawca miałby uważać Cię za cennego pracownika i czemu miałby dać Ci szansę? Jakieś kursy? Szkolenia? A jak nie ma pracy w zawodzie? To czemu nie pomyślałaś o tym, by przekwalifikować się? Zobaczyć, na co jest zapotrzebowanie, samemu się uczyć (w internecie dużo jest darmowej wiedzy prawie na każdy temat), jakiś kurs czy szkolenie zrobić i wtedy próbować? Ja wiem, że za coś trzeba żyć, ale po pracy mogłabyś się uczyć. Ja tak robię. I jakbym była pracodawcą i usłyszałabym, że zamiast dążyć do czegoś, przekwalifikować się, kombinować, jak zmieścić się na rynku pracy, szukać pomysłu na siebie, ty po prostu poszłaś pracować do biedronki, nic nie robisz, żeby zmienić tę sytuację, a tylko narzekasz, jak ciężko jest żyć w Polsce, to pomyślałabym, że nie masz ambicji, że zadowalasz się bylejakością, a do tego jesteś leniwa i nie chce ci się działać, żeby zmienić obecną sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*jako front end developer, sorry, t9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te kryptoreklamy programowania są juz nudne do wyrzygu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile masz w biedronce na reke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaka kryptoreklama programowania???? Po co miałabym to reklamować? Podaję jako przykład swoje życie i zawód, w kierunku którym idę. Nie moja wina, że w obecnych czasach, przy obecnym rozwoju technologii jest to jeden z najlepiej prosperujących zawodów. Ale jak chcesz, to mogę podać inne zawody - graficy. Lektorzy języków obcych. Prawnicy. Sektor budowlany też jest ok, ale jednak trzeba mieć tego inżyniera chociaż i mężczyznom w tym zawodzie łatwiej. Ogólnie wniosek jest taki - że zamiast narzekać, pora przejrzeć oferty pracy, zobaczyć, na co jest zapotrzebowanie i gdzie dobrze płacą. Obrać cel, uczyć się - samemu w domu, zrobić szkolenia, kursy. Zdobyć dużą wiedzę w danej dziedzinie i próbować się przebranżować, zamiast gadać, że jest się skazanym na pracę w Biedronce... No ale jasne, najlepiej nic nie robić, bo po co się męczyć, jak łatwiej narzekać na los

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisz od razu jaką prywatna szkole programowania reklamujesz, bo takich jak ty są setki ostatnio. Gdzie nie wejde to zaraz ucz się programowania a obok reklama jakiejś codilli czy innego gdzie kurs kosztuje 9 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ze komus nie wyszlo w zyciu, jest smutny to po co starac sie zrozumiec czlowieka, lepiej ocenic i zdolowac bardziej, myslisz ze kazdy uwaza, ze jest idealny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisz o tym równolegle na forum fajnych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracuję obecnie w Social Media przy pozycjonowaniu stron internetowych. Praca ok, zarobki ok. X ja też i zarabiam 1800 na umowe zlecenie. a umiem nawet te strony robic tzn. proste. Chyba nie mam tej sily przebicia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×