Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ojciec pijak żąda alimentów na siebie

Polecane posty

Gość gość

Czeka mnie sprawa w sądzie o alimenty na ojca. Ojciec alkoholik nie placil nigdy nic na mnie, nie interesował się, nigdy nie pomógł. Mieszkał kątem u nas, wychowala mnie w 100 % matka. Nie dawał żadnej kasy na rodzinę. Wszytko trzymał dla siebie. Pracował wiecznie na czarno żeby ukryć dochody żeby nie płacić alimentów. Bił, wyklocal się i chlal. Patologia to była. Teraz jest stary, nie ma kasy na picie więc się wykloca i odgraza. Dodam że ma gdzie spać (u mamy w domu) i jeść, bo nikt mu nie broni jedzenia. Korzysta normalnie z domu jak domownik. Tylko nie ma własnej kasy na chlanie. Poszedł do mopsu, naklamal i tam oczywiście spychaja wszytko na rodzine. Wiem o argumencie o tym ze byloby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego bo sam się dziećmi nie interesował. Ale pytanie jakie dowody trzeba mieć na to. Papierów z sądu mamy z mamą tylko wyrok o alimentavch. Co trzeba zgromadzić? Czy ktoś tu przechodził taka sprawę i wygrał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety PISiory nie mają żadnych granic i taka patologia jak twój ojciec nie będzie się przejmował, czy masz za co żyć. Najkorzystniej byłoby dla Ciebie dostarczenie dowodów - może sąsiedzi, znajomi czy inny, którzy mogliby opisać, jak wyglądało wasze życie z ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam zeja już tam nie mieszkam, mam swoje mieszkanie, męża i małe dziecko. Widać go to wkurza i wyobraża siebie ze nie wiadomo ile mam kasy, bo ciągle się kłóci ze ja mu powinnam dawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Relacje świadków na pewno będą, mamy ich akurat dużo.Tylko czy świadkowie starcza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie martw się, to jest taka sprawa jak pierwsza rozwodowa. Żeby mops mógł wypłacić mu zasiłek musi mieć wyrok sądu,z tym że nic mu nie będziecie płacić. On najpierw musiałby się okazać potwierdzeniami opłat alimentacyjnych, ponadto, sąd z pewnością wytknie mu że go utrzymujecie, za nic nie płaci. Ja się dziwię że, on ma odwagę stanąć przed sądem. Nie przejmuj się, bo naprawdę nie ma czym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a to nie jego dom jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszę o rady osób które przeszły taka sprawę. Osobom które piszą tu bzdury typu że kobieta doprowadza do alkoholizmu powiem tylko, współczuję szczerze braku mózgu i myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu matka się nie rozwiodła gdy był na to czas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dostatecznym dowodem jest to, że go utrzymujecie mimo wszystko,żreć dostaje za darmo, mieszka i korzysta ze wszystkiego za darmo,nie ma żadnego dowodu nawet na to że pracował, bo skoro na czarno to przecież jasne,nie wspominając o płaceniu alimentów. Tutaj nie ma nawet cienia wątpliwości że, sam się ośmieszy, a najlepsze jest to że, ośmieszy go sąd w obecności świadków. Moja siostra miała taką sytuację z teściową, powiedziała że weźmie teściową do siebie skoro nie ma kąta i co do garnka włożyć,teściowa mieszkała 200 km od siostry. Żadnych alimentów nie płacili, teściowa dostała zasiłek i tak sobie żyli każde na swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisałam już jak było z finansami, odsylam domu uwaznego czytania. Matka miała swoją pracę i z niej nas utrzymywała plus pomoc od jej rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mamusi nie masz pretensji że za wszelką cenę chce być z tym wrednym podłym tatusiem??? Zafundowała w nie mniejszym stopniu swoim dzieciom dorastanie w oparach wódki, bicie, wyzywanie i poniżanie bo wolała mieć w domu fiuta za wszelką cenę, niż żeby dzieci dorastały w spokoju!!! Wystarczyło odebrać ojcu prawa rodzicielskie i nie miałby podstawy do pozywania własnych dzieci o alimenty, ale nie! Jego fujara była dla twojej mamusi najważniejsza! Z resztą jest do dzisiaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie skomentuje głupoty tego czegoś powyżej. Temat jest o czymś innym, jakie prawem debilko oceniasz wybory kogoś kogo nie znasz. Nie wiesz nic, jakie były okoliczności, ani sytuacja. Zresztą teraz w obecnych czasach się łatwo jazgota. Kiedyś nikt nawet nie słyszał o odbieraniu praw, internetu tez nie było, ani żadnych porad. Rozwód nie kosztował jak teraz 600 zł a wniosek masz z neta. Kiedyś było zupełnie inaczej, ale co taka gowniara z kafe może wiedzieć. Umiesz tylko japa trzepac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Broń swojej głupiej niewyżytnej mamusi! Broń! Kiedyś tak samo były rozwody, alimenty i eksmisje alkoholików z tym że jeszcze bardziej skuteczne niż dzisiaj!!! Do rozwodu i eksmisji alkoholika z cudzego mieszkania Internet twojej mamusi nie był potrzebny - po prostu nie chciała i nie chce być rozwodka więc trzyma w domu i karmi mężulka żeby czasem do innej nie poszedł! Płać za głupotę matki o broń ją jak tylko się da!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahaha dobre. Jedź na wieś głupia i zapytaj rodziców i dziadków ile rozwód i eksmisji pamiętaja że swoich czasów :) zdziwisz się ile kobeit tkwiło w toksycznych małżeństwach bo jak to rozwód. Przecież to nie po katolicku. Teraz łatwo jęzor strzepic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu autorka. To nie ja pisałam o tych rozwódach kiedyś, ale w sumie zgadzam się z tym. ale mam pytanie do ciebie. Ty się dobrze czujesz dzisiaj? Co cie moja matka obchodzi, ja zadalam pytanie jak sobie poradzić w sądzie. Współczuję co, serio, bo widać że strasznie zajadla i zgorzkniala osoba jesteś ze tak cie strasznie boli cudza sytuacja ze masz potrzebe najezdzac na obca ci osobę w internecie. Nie skomentuje nawet twoje postawy to szkoda się znizac to tak niskiego poziomu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki wszystkim za odpowiedzi, będę w takim zbierać potencjalne sposoby które zechcą być swiadkiem. Oby to wystarczyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie mogę!! Tępe dzidy z kafe jak zwykle bronią oprawcy!! Nie mogę w to uwierzyć za każdym razem jak czytam takie wywody. Co do sedna sprawy...miałam podobną sytuację, niestety musisz walczyć, świadkowie są najważniejsi, brak alimentów też, myślę że wyjdziesz z tego cało. Teraz na takich sprawach sędziowie od razu wyłapują pijawki, które chcą żyć na czyjś koszt! Dobrze że ma gdzie mieszkać, będzie łatwiej skoro ma kąt i to co niezbędne do przeżycia. Trzymam kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie komentujesz "mojej postawy" po tym jak ją paroma zdaniami skomentowalas? Mam głęboko w doopie ciebie i twoja głupią mamusie - za głupotę trzeba płacić! Ciekawe dlaczego teraz się nie rozwiodła skoro teraz rozwód nikogo już nie groszy ani nie dziwi? No, dlaczego dalej utrzymuje pijaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś No nie mogę!! Tępe dzidy z kafe jak zwykle bronią oprawcy!! Nie mogę w to uwierzyć za każdym razem jak czytam takie wywody. xxx A kto tu broni oprawcy??? Ja pytając dlaczego mamusia go na zbity ryj nie wyrzuciła czy ta pieprznieta mamusia dalej dając mu mieszkanko i obiadki???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co cię to obchodzi dlaczego? To nie twoja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno nie słuchaj, nie polemizuj, nie wkręcaj się... Wyłapuj tylko te rzeczowe komentarze. Dobrze radzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie będę bronic Twojego ojca, ale osoba, ktora pisze, ze twoja matka jest rowniez odpowiedzialna za to, w jakim domu dorastaliscie, To ma święta racje. Taka prawda i nie ma sie co gorszyć. Nie dość, ze ochlaptus, kombinator, ojciec tylko z nazwy, to jeszcze pewnie damski bokser, a moze i was bił, a teraz dodatkowo próbuje alimenty wyłudzić od was:O Kiedys nie uznawano rozwodów, nie było internetu. Kiedys, czyli kiedy? Bo piszesz jakbys miała 50 lat, a to sie działo, kiedy taka atmosfera i patologia była często na porządku dziennym:O A tylu lat raczej nie masz, skoro male dziecko. Nie broń tak matki, masz Prawo miec do niej zal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
CHORE PRAWO :O Patologiczny alkoholicy nawet z mopsu nie powinni nic dostawać, a co dopiero od własnych dzieci, które mieli w doopie i nad którymi się znęcali. Jakby mój stary-alkoholik coś takiego obwieścil to bym wyjechała za granicę, albo nawet zwolnila się z pracy tymczasowo . Głupiemu c***jowi nawet złamanego grosza bym nie dała. Jedyne na co zasługuje to kop w obleśną mordę. Zniszczył życie mnie, mojej matce i mojemu bratu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to jest temat o sprawie w sądzie a nie o mojej matce. Jeśli masz problem ze zrozumieniem tego to twój problem, nie mój. Na pewno nie będę rozmawiać o niej z byle kim w internecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Wystarczyło odebrać ojcu prawa rodzicielskie i nie miałby podstawy do pozywania własnych dzieci o alimenty, ale nie!" x Taaa bo na pewno miałaby gdzie iść, debilu :O Nie jestem autorką, ale pewnie nie miała gdzie iść. Kiedyś ludzi nie było stać na stancje. Rozwodów też tak łatwo nie dawali. Alimenty też były śmieszne - 100 lub 200 zł- hahaha! Już nie mówiąc o tym że przemoc w rodzinie to był temat tabu i nawet policję mało kto wzywał na swojego męża/żonę. Teraz sa zupełnie inne czasy niż jeszcze te 20 lat temu. Teraz samotna matka ma o wiele lepiej, ale kiedys tak nie było. Wiem dobrze, bo sama byłam w podobnej sytuacji co autorka i znałam podobne rodziny. A ty goowno wiesz, a piertolisz głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam jeszcze autorko, że musisz uświadomić matke, aby w końcu wezwała policję jak stary będzie się rzucał - wezma go na izbę wytrzeżwien lub do aresztu. I niech zaloży mu niebieską kartę. A najlepiej żeby pisała o rozwód. Moja matka wzięła w końcu rozwód z tym alkoholikiem, ale nadal z nim niestety mieszkała długi czas, bo nie miała gdzie iść. Choć już na innych zasadach. W dodatku stary był po wyroku, więc bał się do niej rzucać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi taż stary zniszczył dzieciństwo, jakby chciał ode teraz mnie jakieś śmieszne alimenty to bym mu zayebał kopa w mordę, az by się na oiom-oe znalazł. gdybyś była facetem autorko tez bym ci polecił tę metodę - wpuścic staremu wipiertol to się uspokoi, wiem z wielokrotnej autopsji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zamknij ryj debilu wyżej i skończ się pluć autorka pyta o ojca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Postaw się sądzie, że ojciec znęcał się nad Wami, całe życie miał Cię gdzieś, że jest dla Ciebie obcym człowiekiem i nie będziesz na niego łożyć. Ale samo to, że nie płacił na Was i był bezrobotny (praca na czarno się nie liczy, bo tego nie udowodni) - powinno wystarczyć. Przecież mogą sprawdzić, że się z ZUS-em nie rozliczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×