Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość Nana

Straciłam przyjaciółkę

Polecane posty

Gość gość Nana

Poznałyśmy się w podstawówce, w 5-tej klasie. Wiele lat temu. Dawno. Zmarła na raka, gdy ja byłam w szpitalu tuż po operacji serca. Z dnia na dzień jest coraz trudniej. Nie mam już do kogo zadzwonić. I tak mi żal, miała trudne życie, miało być lepiej, lżej, radośniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz juz nie cierpi Spogląda na Ciebie z miejsca, w którym jest i uśmiecha się do Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, może i tak. To było 3 miesiące temu i z dnia na dzień jest mi coraz gorzej. Ja wiem, będzie lepiej, ale dziś jest źle... Mam wiele koleżanek ale tylko z Nią mogłam rozmawiać bez maski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też straciłam przyjaciółkę, też zmarła na raka. Teraz jest bardzo trudno, wiele łez jeszcze wylejesz. Będzie lżej. Masz swojego Anioła w Niebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję Ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajnie, ze mialas kogos takiego, - niektórzy przechodzą przez zycie i nigdy nie trafiają na kogos, przy kim mogą być, jak ty to piszesz, bez maski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poznałam szaleńczą długoletnią miłość i wierną przyjaźń. Masz rację, powinnam być wdzięczna. Ale Jej mi żal, miała wreszcie szansę na szczęście, przez okno widziała park, tak do tego tęskniła, nienawidziła bloków, wreszcie była wolna ale nie sama. Kiedyś bywałam na kafeterii, w rozpaczy, nie mogąc się wyżalić , napisałam tutaj. Pomogłaś mi, jeszcze raz dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×