Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jakiś dobre "męskie" kino na wieczór?

Polecane posty

Gość gość

Tylko proszę nie te masowe gnioty od Vegi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zobacz film Roksa przystojniaku, tu jest strona tego filmu www.roksa.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Moze tak... Harakiri : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobre "męskie" kino: "Kevin sam na Hawajach drapie się po jajach".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi sie ostatnio o dziwo spodobała komedia, wyjątkowo dobra, ma tytuł wieczór gier. Albo moze obejrz Deathproof.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
> masowe gnioty od Vegi... Nie mówi się "gnioty od Vegi", tylko "gnioty Vegi", analfabetko wychowana na Onecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:13 Dziękuję znam Roksę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostatnio wpadły mi w ręce stare produkcje z Jeanem Claude'em Van Damme'em. Mój ulubiony film z tamtego okresu i z jego udziałem, to "Lwie serce". Często jest pokazywany na TV4, to tak na marginesie. W tym samym klimacie - Jason Statham (wszystko), "Do utraty sił" z Jackiem Gyllenhaalem, Tom Hardy (prawie wszystko, ale głównie - "Wojownik"), Scott Adkins (prawie wszystko). Świetne filmy, jeśli chodzi o sensacyjne lub kryminalne, wychodziły też Clintowi Eastwoodowi, czy to w reżyserii, czy - w graniu ról pierwszoplanowych. Nie wiem, czy chodzi Ci o starsze lata, czy o te całkiem najnowsze, ale ja gustuję w tych pierwszych, więc dodałam tę krótką listę, ale ona jest Tobie, zapewne, bardzo dobrze znana, i to głównie z TV. Z polskich reżyserów, to szukaj u Pasikowskiego i Smarzowskiego. Vegę odrzuciłeś, więc polecać nie będę, heh. Ogólnie, to z polskich filmów zapadła mi w pamięć "Symetria" i "Samowolka". Ponadczasowe produkcje. Nie wiem, może wybierzesz coś dla siebie z tego, co tu wymieniłam. Oklepane, ale może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:37. Oczywiście - Jake'em Gyllenhaalem, a nie - Jackiem; przepraszam za błąd. Przypomniał mi się jeszcze jeden film z jego udziałem - "Bogowie ulicy". Również mogę go polecić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:37 Ooo... Wojownik z Hardym brzmi ciekawie. Dlatego, ze to moj ulubiony aktor. Filmu nie znam. Z polskich Symetrie ogladalem. Mocny. Nie znam natomiast tego drugiego Samowolka. Tez obczaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli lubisz Toma Hardy'ego, to polecę Ci jeszcze film "Bronson", jeśli go nie widziałeś. Cieszę się, że mogłam wspomóc Cię tymi kilkoma tytułami. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z tomem hardym jeszcze :Filth;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×