Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chora nauczycielka

Polecane posty

Gość gość

Podobno każdy uczeń ja uwielbia (sama tak twierdzi), ja nienawidzę. Mieliśmy dotychczas z nią zastępstwa, ale w tym roku mamy się z nią uczyć. Może i dobrze uczy, ma ciekawy głos i umie zaciekawić. Ale to przecież nie wszystko. Połowę lekcji p******i o swoim życiu, o swoich poglądach, jaka to ona jest tolerancyjna, jaka ona jest nielubiana przez starsze osoby, bo jest szczera. Jakie to ons oglądała filmy, ile to ona pije wody dziennie. I przymila się niektórym uczniom, tym porządniejszym. A tych kozłów ofiarnych nie lubi. Woli chłopców, na dziewczyny na wywalone. Może to nie jest złe, ale mój mózg tego nie znosi. Jej sposób bycia doprowadza mnie do szału. Coś w stylu popisywania się, podlizywania. A opowiadanie o prywatnych sprawach nie zgłoszę, bo ona nie jest taka osoba, która by się zmieniła. co mogę zrobić w tej sytuacji? Jak ją polubić? Nie zważać na jej zachowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Seksowna jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie fu, a jaka to różnica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Piotr
Seksowną bym posuwał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×