Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy kogoś takiego uważacie za buca?

Polecane posty

Gość gość

Czy jeśli ktoś całe życie pracował i rozbudowywał swoje firmy ,a nie jest w wieku podstarzałego dziadka, to czy jeśli dla podkreślenia swojej pozycji społecznej (która jak najbardziej mu się należy) w końcu wydał by swoje ciężko zarobione pieniądze i kupiłby sobie Lamborghini Aventador i Porsche Panamere Turbo S oraz zegarek Rolexa za 400 tyś zł - czy uważałybyście to drogie panie za jego bucowatość oraz nadętość. Czy naprawdę człowiek po 15 latach harówki nie ma prawa do odrobiny przyjemności wieńczącą jego katorgę 15 letnia. Chodzi mi o te stereotypy czyli bogaty tatuś, mały penis, buc itd. Dodam ,iż ten człowiek jak normalnym empatycznym inteligentnym mężczyzną. Czy wobec tego myślelibyście o nim w w/w kategoriach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zegarek służy do pomiaru czasu. Skoro zegarek za 100 zł spełnia tą samą funkcję, to kupowanie droższego jest tylko wyrazem szpanu i wieśniactwa. Wyjątkiem są zegarki sportowców, które mają wiele funkcji jak pomiar tętna, gps - takie mogą kosztować do 1000 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tę :) źle napisałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podkreślenie pozycji społecznej... ha ha ha ale dla mnie to jest płytkie. Dla mnie bardziej wartościowym człowiekiem i wzbudzającym szacunek by był gdyby za sponsorował operację jakiegoś bardzo chorego dziecka. Nie rozumiem co ludzie widzą w firmówkach. Samochód to jeszcze zrozumiem, ale zegarek?! Przecież taki za 1000zł wskaże tą samą godzinę co ten za 400 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ciężko pracowałam. Będąc jeszcze w gimnazjum wiedziałam, że kupię panamere. Nie było innej opcji. Pracowałam po 14h. Mam 32 lata i auto warte 470tys. Rodzina, poza rodzicami się ode mnie odwróciła (skoro mam, a nie pożyczam/daje to nie warto się że mną trzymać) także nie uważam absolutnie, że ktoś kto ciężko na pieniądze pracuje i wydaje na cuda, jest bucem. Ma prawo pokazac, że ma $. Bo wkoncu je zarabia :-) ja lubię zarabiać i wydawać :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najśmieszniejsze jest zarzucanie komuś płytkości w dążeniu do pieniędzy. Działa to tak na zasadzie przyczynowo skutkowej. Ktoś jest chciwy, pożądliwy, materialistycznie nastawiony do świata ,ale nie ma dóbr bo go na nie nie stać, więc myśli jak je zdobyć, jak połączyć w sposób twórczy ryzykując pracę kapitał i wiedzę ,aby bez żadnego przymusu wykonywać usługi bądz produkty ,które ktoś inny zechce dobrowolnie kupić. (tutaj wstawiamy normy religijne ,albo imperatyw kategoryczny Kanta bo wtedy to ma sens)Ten ktoś zakłada firmę, rozwija ją, reinwestuje, potem akumuluje kapitał, reinwestuje i rozwija itp i się bogaci. Dzięki temu pracownicy mają pracę i mogą , ludzi mają towary i usługi (które stają się tańsze dzięki obniżeniu jednostkowych kosztów produkcji, albo unifikacji działań w usługa ze względu na efekt skali, oraz bardziej dostępne) ,które chcą nabywać. Gdyby większość ludzi ,która w tak tempy spsób patrzy na ludzi dążących za pieniędzmi uświadomiła by sobie ,że bez nich oni nie mieli by nawet czym tyłka podetrzeć ,a ich rodziny jadły by korę z drzew na śniadanie. Dla mnie po tym wywodzie każdy kto nazywa takich ludzi pustakami - czyli lekkoduchy ,mówiące o wnętrzu człowieka - jest osobą ,której synapsy się zle połączyły i ma deficyt w percepcji postrzegania rzeczywistości. Nie wiecie przez co musiałem przejść to 15 lat ciągłego ryzyka, reinwestycji, dokształcania to ból, krew, pot i łzy. Jakież Wy macie prawo ,aby tak myśleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do postu 11.40 - to przejdz przez co ja przeszedłem, umrzyj za życia ,a potem sfinansuj operację dziecku. Droga wolna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie bardziej wartościowym człowiekiem i wzbudzającym szacunek by był gdyby za sponsorował operację jakiegoś bardzo chorego dziecka X Ja od panamery. Może tak: przekazalam pieniądze 120tys zł na operację,córki sąsiadki. Tyle brakowało. Operacja się nie odbyła, malutka zmarła na kilkanaście dni przed wykonaniem. Jej matka została z 2 mln złotych. Głupia dzi***a . Zamiast oddać te $ na inne dzieci, kupiła nowy dom i auto. Gdyby miała trochę honoru oddałaby te $. Złożyłam pozew sądowy o zwrot pieniędzy. Dlatego nigdy nie pomogę ludziom w *potrzebie *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Najśmieszniejsze jest zarzucanie komuś płytkości w dążeniu do pieniędzy. x Nie w dążeniu do pieniędzy bo każdy do nich dąży. Chodzi mi o podejście do życia. Jak można siebie określać przez pryzmat drogiego zegarka. Jakież Wy macie prawo ,aby tak myśleć? x Prawo do myślenia ma każdy. Poza tym chyba po to pytałeś żeby otrzymać szczere odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Właśnie przechodzę przez to co Ty przechodziłeś... Mam nadzieję, że moje podejście do życia nie będzie się zmieniać wraz ze wzrostem środków na koncie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś No niestety i takich ludzi czasami można w życiu spotkać, ale pamiętaj karma wraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem masz do tego prawo, a tak btw panamera i aventador to niezle furki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×