Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

też tak macie że ciągle wam się chce jeść?

Polecane posty

Gość gość

jakieś orzeszki, czipsy, dynie itp. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dynie o. O i znowu będzie mi się chciało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też lubię dynię. Zupę dyniowa na przykład. Pycha, tylko trzeba dodać imbiru koniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego taki pampkin z ciebie Brołken. Pusto aż huczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pestki dyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jem orzechy włoskie i słonecznik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety, tez. W moim przypadku to chyba jedzenie kompulsywne (ze stresu). A w necie widzialam fajnego mema: „Musze nauczyc sie odrozniac, kiedy jestem glodna a kiedy po prostu mi sie nudzi” - to tak a propos slonecznikow, pestek dyni i innych czasozapychaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najgorsze że jak się nic nie podjada to cały czas się tylko myśli o tym że coś by się chętnie zjadło i nie można się na niczym skupić :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja teraz zajadam bułkę z żółtym serem i pomidorem :-) lubię, od kilku tygodni jestem wciąż głodna! Dokładnie od czasu jak zmieniłam pracę. Co to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak mam! Nawet teraz bym cos zjadla! Katastrofa. Chlopak mnie olal i taki tego efekt ze dupa mi urosla :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może stres od nowej pracy? Ja jestem ciągle głodny odkąd rzuciłem picie, jak piłem to mało jadłem a jak nie piję to ciągle żrem i nie wiem czemu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Jem 2-3 wieksze posiłki w ciągu dnia i niczego nie podjadam, nawet nie myslę o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy sie ciagle je i je, zaladek ryzykownie sie rozciaga. Z czasem male porcje jedzenia nie daja juz uczucia sytosci, wiec czlowiek zre. Potrzeba sily woli, aby przestawic sie na dobre nawyki i jesc co 3-4 h tylko tyle, ile zmiesciloby sie w dwoch zlaczonych dloniach. Na „odwyku” od zarcia warto miedzy posilkami pic wode, aby sie pozornie zapchac. Ale nie zaraz po jedzeniu pic, gdyz wtedy rozrzedzone zostaja soki trawienne i trawienie odbywa sie trudniej dla organizmu. —- To napisalam ja, ktora mam z tym duzy problem. Raz mi sie udaje trzymac w ryzach, raz nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorzej jest nie jesc cały dzien a na wieczór się rzucić jak dzik w żołędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czym sie rozni blondynka od dzika? niczym bo jedno i drugie szuka pyskiem zoledzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo slabe, nie wyszlo ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×