Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośsmr

Taka historia

Polecane posty

Gość gośsmr

Historia będzie długa więc od razu dziękuję tym którzy wytrwaja do jej końca. Wyszłam za mąż za mężczyznę który ma córkę. Gdy zaczęliśmy się spotykac miała 4 lata. Obecnie ma 15. My mamy syna 10 letniego. Od początku jego ex robiła problemy jeśli chodzi o spotkanie się z córką i zostawanie u nas na weekendy. Nawet w pewnym momencie mój mąż chciał się poddać bo miał tego serdecznie dosyć. Jednak ja wytłumaczył mu i powiedziałam że ma walczyć o spotkania z córką że nie może tego tak zostawić. Sprawa trafiła do sądu która oczywiście wygraliśmy i ex nie miała już nic do gadania. Generalnie chodzi o to że zawsze starałam się żeby stosunki moje i męża z jego córka były jak najlepsze. I wydawało mi się że tak jest. Corka przyjeżdżał do nas co 2 weekend spedzalusmy razem wakacje ferie. Co chciała to miała. Kino, zakupy, wycieczki. Zawsze stawałam za nią jeśli były jakieś kwasy między nią a ojcem. Wiadomo jak to nastolatka miała swoje fochy, tym bardziej że jej mama wychowuje ja w bardzo liberalny sposób... Pozwala jej już palić papierosy nawet przy niej czego mój mąż nie może znieść. Ale wracając do sedna z sprawy - płacimy 800 zł alimentów a teraz mamy płacić 1000 zł bo ex podała o podniesienie i ok niech będzie ale podczas sprawy jego córka zeznała że my jej nic nie dajemy NIC. Po prostu mega szok. Za 200 zł dała nam normalnie w pysk. Mój mąż dostał szału i stwierdzil że skoro tak to teraz ona już naprawdę nic nie dostanie. Mnie jest przykro bo wydawało mi się że mamy super stosunki między nami. Nawet znajomi tak mówili. A tu coś takiego. Sąd się nas zapytał czy mamy jakieś rachunki dowody że dajemy. No kurde nie braliśmy rachunków nie kazalismy jej ich podpisywać. Jedyne co to zdjęcia z szycie zek. Ale mniejsza o to. Mi chodzi o jej zachowanie. Dlaczego tak postapiła? Mąż nie chce jej widzieć na oczy. Nie wiem czy tym razem go przekonam. Ja już za nią tęsknię mimo że też mi jest przykro że się wyparła wszystkiego. Nie wiem co myśleć i co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To mała wiedźma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odczekaj az smarkula sama do Was przyjdzie i wyjasni sytuacje. Niech wyjasni, mozna tylko zgadywac, ze jej matka chciala zapewnic sobie podwyzke alimentow i moze na takie zeznania umowily sie. Ja w takiej sytuacji tez nic bym jej juz nie dala. Mozecie odkladac dla niej np. na prawo jazdy, pozniej na wesele i dac jej jak zmadrzeje zamiast teraz trwonic na nia drobniejsze kwoty. Gdyby czegos wczesniej chciala mozna jej zawsze odparowac, ze trzymacie sie jej zeznan sadowych! Gowniara sklamala przed sadem! To jest karalne i jaki ma wymiar moralny, demoralizujacy nieletnia, ze nawet przed sadem klamstwo ujdzie jej plazem. Swoja droga rozumiem meza, ze nie toleruje palenia, ja tez nie toleruje palenia w mojej obecnosci mojej, od dawna doroslej juz corki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ooo masakra. Widzę córunia taka jak mamunia. Nic nie dawać. Ja bym już nie dał nic. I tam jak moja poprzedniczkia napisała mówcie że robicie zgodnie z zeznaniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za odp. Jeśli chodzi o palenie to ja też tego nie pochwalam. Chciałam zobrazować w jaki sposób wychowuje ja matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, po pierwsze wyrazy szacunku dla Ciebie za wszystko, co robilas od poczatku dla tej dziewczyny. Po drugie sluchaj rad i nie wykosztowujcie sie juz tak dla tej niewdziecznicy. Z mezem powinno pojsc gladko, raczej sie zgodzi, skork od poczatku to Ty bylas bardziej za nia. Tylko sie nie ugnij, nie ulegnij swemu sercu ani nie daj sie mlodej zmanipulowac - pamietaj, ze od teraz zimny wychow finansowy to dla jej dobra, niech nauczy sie, ze za swe postepki w zyciu sie placi (nomen omen) i ze nielojalnosc nie poplaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie przez matkę manipulowana. Pogadajcie z nią. Musi być bardzo nieszczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×