Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Gnębią mnie w szkole

Polecane posty

Gość gość

Witajcie mam 15 lat i chodzę do ostatniej klasy gimnazjum i mam taki problem ze kazdy dzien to piekło dla mnie, obrażanie, poniżanie, chamstwo i wymuszanie pieniędzy są na porządku dziennym. Najbardziej nie lubie gdy nauczyciel wychodzi z klasy na dłuższą chwile bo wtedy zawsze coś mi robią np zabierają plecak aby wyrzucić go za okno itp. Nie mam już sił bo to ciągnie się za mną od początku szkoły i nie wiem czy dam radę wytrzymać jeszcze rok ;[ coraz cześciej mam czarne myśli aby skończyć ze sobą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Porozmawiaj z rodzicami, to po pierwsze. Jakiego masz wychowawcę ? Możesz mu się zwierzyć? Może spróbuj z nim pogadać żeby zainterweniował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie taki problem jest ze nauczyciele zamiatają wszystko pod dywam aby nie robić afery i sobie zamieszania. A co do rodziny to nie chce ich martwic bo maja swoje problemy juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mozna tak ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie nagram bo sie wstydze swoich problemow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To że mają swoje problemy nie oznacza że nie możesz zwrócić się o pomoc. Ja zmagałam się z szykanami w szkole średniej. Chodziłam do 4 letniej szkoły. Byłam ambitna zależało mi i to się innym nie podobało. Perypetie miałam podobne rzucali we mnie kiedy nauczycielka nie patrzyła, robili mi różne chamowate żarty. Kiedy podchodziłam na przerwie by się skonfrontować odwracali wzrok i udawali że to nie oni.. Pamiętam że bardzo chciałam zmienić wtedy szkołę, okropnie cierpiałam, miałam depresje i też miałam dość. Ale jeden z nauczycieli mi powiedział żebym się nie poddała, bo reszta ma olewkę i wytną ich w pień. I tak też było w 1 klasie zaczynało 36 osób w 2 zostało już tylko 14 i zostaliśmy połączeni z inną klasą w której też zrobiono przesiew i zostali Ci którym najbardziej zależało. Tym samym moje męki się skończyły ostatecznie w 4 klasie z mojej klasy zostało 8 osób... Szkołę skończyłam z wyróżnieniem. Nie ma w tej klasie chociaż jednej osoby z którą mógł byś się trzymać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaczaj się pod szkołą na jedną osobą i jej zwyczajnie nap*****l. Po co się cykac z takimi i latać po kadrze wychowawczej skoro ci ludzie jedynie sobą są tak naprawdę zainteresowani. To tylko pogarsza sprawę. Potrzebne jest ostre cięcie. Rozwal komuś nos i tyle w temacie. Konsekwencjami zajmiesz się potem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skończenie ze sobą nie pomoże, cóż, to nie wyjście poświęcić swe życie dla bandy debili. Nie wiem, czy jesteś chłopakiem czy dziewczyną, bo nie wynika jednoznacznie z Twojej wypowiedzi. Ja sama byłam nękana w podstawówce (do gimnazjum nie chodziłam), długo nie mówiłam rodzicom, co było błędem. No ale wiadomo, człowiek nie chce wyjść na "kapusia", donosiciela. A mówić trzeba, bo rodzice są najbliższymi Ci osobami i jeżeli zależy im na dobru własnego dziecka, to staną za Tobą murem. Niestety, na nauczycieli raczej nie ma co liczyć, to patałachy siedzące w budżetówce i czekające na emeryturę jak na zbawienie w 99% przypadków. Pomysł z wpie/rdoleniem kilku klasowym "wesołkom" przez starszego brata, kuzyna, kumpla też dobrym pomysłem jest, ale to trzeba dyskretnie przeprowadzić. Ja znam np. historię, że lokalny patus został wywieziony w bagażniku w dzicz przez kilku karczków za dręczenie schorowanego ojca kumpla jednego z tychże karczków. Jak go w środku lasu wysadzili, to zapowiedzieli, że jeszcze jedna akcja i nikt go już nie znajdzie. Patus uspokoił się z dnia na dzień. Jeszcze co do myśli samobójczych, też kiedyś miałam takowe. W liceum koleżanka skrzywdziła mnie strasznie, pod względem psychicznym i moralnym. Długo czułam się jak nic nie warta szmata, myślałam o samobójstwie. Ale w końcu otrzeźwiałam, zrozumiałam, że zabijając się, odebrałabym sobie tl, co mam najcenniejsze, do tego skrzywdziłabym mych najbliższych, a tej s/uce dała moralną satysfakcję, że mnie wykończyła. Zabrałam się w sobie i skończyło się tak, że koleżance się życie posypało, a moje jakoś się toczy, może nie zawsze słodko, ale cieszę się, że wiele lat temu nie skoczyłam ze sobą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby ktoś by sie znalazł z kim mogę normalnie porozmawiać na osobności, ale niestety oni oficialnie nie mogą ze mną trzymać bo wtedy by ich też dręczyli i w tłumie to wolą dołączać do tych najgorszych aby też mieć spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A zmiana klasy? Może to by pomogło? Może tam masz znajomych bardziej normalnych? W sumie nie ma przy tym wiele formalności tyle co dopisanie w dzienniku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
klasy są tylko 2 A i B to bo mała szkoła i trzymają ją tylko na ten ostatni rok i tam też się wszyscy znają bo u nas jest 20 osób a tam 17 więc wiadomo że każdy się jako tam z każdym zna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idz na policje, opowiedz im o tym o nauczycielach,ze nie chcą robic afery w szkole, albo do dyrektora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w klasie bylo to samo, tez sie uwzieli na mnie :) chowali mi nawet buty w gimnazkum w szatki ,wieszali za kurtki w szatniach innych klas, przylapalem jednego co chodzil ze mna do klasy na tym, a ze byl nizszy ode mnie to go zaucho od plecaka powiesilem na hak gdzie wiesza sie kurtki i nie mogl zejsc, od tamtej pory przestali,mysleli ze jestem jakis slaby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A próbowałeś może pogadać z tymi ćwokami? po prostu podejść i spytać w czym mają problem? nie do całej grupy a do jednego? Mnie najbardziej rozbawiło jak po kilku latach od skończenia szkoły te skurczybyki wysyłały mi zaproszenia na fb, zagadywali co słychać... byłam w totalnym szoku, że ktoś kto sprawiał mi piekło na ziemi i powodował że każdego dnia wstawałam z bólem brzucha do szkoły teraz pyta co u mnie słychać tak po prostu. Ale to tylko świadczy o tym że ten tępak nie myślał wtedy, ani nie zaczął myśleć potem. Musisz być silny, nie poddawaj się im,to tylko szkoła tu dziewczyna dobrze napisała nie daj im satysfakcji że cię ranią, że cię to rusza, i przede wszystkim pogadaj z rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idz do pedagoga szkolnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może to dziwnie wyglądać ale nauczyciele często są to ich stronie i udają że nie widzą tych rzeczy. Pedagog również trzyma stronę większości a raz próbowałem i nawet mi się dostało bo przypisali mi coś czego nie zrobilm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłem 2 gim to też tak u mnie było :) jeden mi nawet bluze korektorem malowal,znam go i mieszka blisko, drugi chcial podpalic wlosy na lekcji, az trafil do dyrektora i rodzice wezwani jego.Teraz mam 30 lat, mam wlasną firme, oni nie pracują,siedzą w domu na kuroniówce,chcieli zatrudnic sie w moim sklepie jednym, nie przyjąłem i nie przyjme nigdy,tak ich zalatwilem :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie chcą sobie rąk budzić problemami gowniarzy. Trzeba z***bac i tyle. Chyba że się chcesz bujac do końca swojej edukacji szkolnej z takimi bezmozgami. Dlaczego nigdy nie uwezma się na kogoś kto stawia czynny opór? No właśnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem tez że jestem słaby i nie potrafię się bronić dlatego to wykorzysutują niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zatrzymaj jakiś patrol policji i im opowiedz o tym,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chłopak z bloków
Szczerze? Przemoc to rozwiązanie. Leży to w naszej naturze.Polecam ci zapisać się na siłownie, ćwiczyć coś siłowo - pompki, podciąganie się na drążku - takie ćwiczenia dodają pewności siebie i zwiększają testosteron.Zawsze gdy możesz, masz jakiś pomysł - odpyskuj im w jakiś agresywny sposób, mów z obniżonym tonem.A jak zajdzie potrzeba, to spuść wp*****l twojemu najgorszemu oprawcy.Nie bój się jakiegoś straszenia pedagogiem i sądami, nic ci nie zrobią - wiem z doświadczenia.Jesteś młody, jeśli nie stwarzałeś przedtem problemu, masz jakieś przyzwoite oceny i nie opuszczasz zbyt dużo zajęć - ch*ja ci zrobią, nie mają prawnych możliwości.Gdy będziesz bił, wal twoją dominującą najsilniejszą ręką w podbródek przeciwnika, w splot słoneczny(wpisz w googlach żeby sobie zobaczyć gdzie leży).Nie bój się tego, że też możesz dostać.Twarz to nie szklanka - zagoi się szybko.Pamiętaj - silniejszy zwycięża, nie daj sobie młody wjechać na banię jakimś szczylom z pędzlem na głowie i pedagogom, którzy zastraszają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisz do Dyzurnet pl oni się już tym zajmą ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź do dyrektor szkoły. Spisz to wszystko na kartce A4 w dwóch egzemplarzach (albo zrób kopię). Podpisz się. Daj jej do przeczytania. Niech się podpisze, że przyjęła do wiadomości. Jeden egzemplarz zostaw jej. Drugi, podpisany przez nią, weź ze sobą. Jak na drugi dzień nic się nie zmieni to jedź z tym do kuratorium oświaty. I napisz tu nam, jakie są efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00;19 tylko czy z takim czymś to mnie nie pogoni z gabinetu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zabij ich a co tam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eee, myslalem, ze powaznie rozmawiamy, a to kolejne prowo gimbusa. Pogoni cie? Nie moze, ma nad soba kuratorium. Wystarczy, ze jej powiesz, ze skoro ona nie moze tej sprawy zalatwic to idziesz do kuratorium a juz jej rura zmieknie. Ale rozumiem, ze ty chcesz, by sie tu durna dyskusja toczyla a ty bedziesz sie cieszyl ze swojego "prowo". Idz lepiej spac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
0:19 nie ma prawa, jest to dokument i nie ma prawa Cię pogonić to nie są przelewki, tym bardziej że było już w ostatnim czasie sporo tego typu sytuacji i to nagłośnionych w mediach, chłopak z bloków dobrze Ci radzi zapisz się na siłkę, zacznij ćwiczyć, nabierzesz pewności siebie i może podłapiesz znajomości u starszych chłopaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bazienka
no tak, ale zmiana klasynimplikowalaby powiedzenie o problemie, ne zmena sie klay ot tak autorko przykro mi, ale jak nic nie zrobisz, to sytuacja sie nie poprawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×