OgonSZATANA 0 Napisano Październik 2, 2018 on mnie nie chce, mówi że nie jest pederastą... losie okrutny, dlaczego ja? Czy miłość z filmów dejsneya to mit? Ktoś powie - "NIE MIAŁEŚ, SZANS - TY ZWYKŁY CZŁOWIEK, ON - KARDYNAŁ, NIE DLA PSA KIEŁBASA" ale czy nie o to chodzi w miłości, zwłaszcza pederastycznej, aby te mury pokonywać niczym tyczkarz który pokonuje okopy złowieszczych podwalin nienawiści? Smutno jest mi strasznie, amor chyba nigdy nie uj***e kogoś szczałom miłości z moimi inicjałami... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach