Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zaznał iście kiedyś biedy, głodu?

Polecane posty

Gość gość

kiedy nie było co zjeść i chodziło się w starych lachach? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na szczęście nie. I nie uważam ze takie sytuacje uczą życia a jedynie obdzieraja z honoru i godności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak. Przez 2 tygodnie jadłem chleb z musztardą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zaznałem ale wyszedłem z tego, jednak z godności obdarty zostałem kiedy chodziłem na bazar zbierać zgnile jabłka i do caritasu po paczki z zywnoscia:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podszedłem kiedyś przed zamknięciem bazaru do handlarza czy ma jakieś jabłka a on popatrzył na mnie jak na śmieci i powiedział, że nie mam:O zawzialem się w sobie znalazłem pracę gdzie po pierwszym dniu dostałem 100zl po kolejnym znowu i jakoś poszło, ale pierwszy dzień przyszedłem bez jedzenia, bo powiedziałem sobie dam radę! na przerwie wypiłem trochę mleka które pracownicy mieli w lodówce do kawy i to mi pomogło, bo ledwo stalem na nogach z głodu, ostatecznie wyszedłem z biedy i ciągle pracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ArsenZawszeCzerwony
zaznałem i pewnie jeszcze nie raz zaznam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy ojciec miał własnyą firmę a teraz mąż dobrze zarabia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja tak, mieszkałam na wsi mama zajmowała się gospodarka ojciec robił w budowlance,co zarobił przepil, mieszkała z nami babcia która wszystko trzymała w rydzach, zachorowała i zmarła i twedy się zaczęło, picie mamy bo nie mogła sobie że śmiercią mamy poradzić, ojciec też pił..rozsprzedali wszysto,ja i brat na wycieczkę nigdy nie pojechaliśmy, nawet na studniówce nie byłam bo na sukienkę nie było... teraz jest super, jestem mamą mam dzieci, męża, pracę. Brat uciekł za granicę, bardzo dobrze sobie radzi. Ale kłopoty z rodzicami zostały...ot życie. Nikomu głodu i zimna nie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×