Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co myślici o takim zachowaniu?

Polecane posty

Gość gość

Choc jestem dorosla to odechciewa mi sie z nia kontaktu bo moja babcia na kazdym spotkaniu mowi taki teksty: " a co robi teraz Twoja koleżanka Ania? Aaaa jest stomatologiem, to na pewno jej sie będzi super wiodlo". A wiesz, że Marysia wyszla za mąż i ma dwójkę dzieci? Teraz jej sie swietnie wiedzie w stanach". Na to, że ja skończylam studia i szukam nowej pracy mowi tylko " no tylko żeby to szukanie za dlugo nie trwalo..." Albo- jak nie masz jeszcze męża ( w wieku 28 lat) to już miala nie będziesz. Za to o mojej koleżance, ktora nie ma nawet faceta powiedziala kiedys " ma jeszcze czas". Waszym zdaniem chce mi ciagle dopiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sargon
Słabe opowiadanie. Artykułu z tego nie będzie. Babcia by nie powiedziała - stomatologiem tylko DENTYSTĄ. Nikt tak nie mówi. Nazwy stomatolog używają tylko studenci stomatologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jednym słowem łatwo się zdradzić. Jeden agent SB w PRLu udawał księdza ale spod sutanny było mu widać milicyjne buty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest mozliwe jesli nastąpił bardzo duży awans społeczny między pokoleniami. Sam znam taką sytuację że dziadek jest zapijaczonym rolnikiem a wnuk doktorem na uniwersytecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×