Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Magdalena

Toksyczny mąż

Polecane posty

Gość Magdalena
13 minut temu, Gość Zoltan napisał:

Pisałaś, że rozpoczynasz pracę, może wtedy coś się zmieni na lepsze. Poczuje, że jesteś bardziej niezależna, teraz ma władzę.

Obawiam się że może być gorzej. Wcześniej gdy pracowałam ciągle wydzwanial, sprawdzał bo jest typem zazdrosnika. Tylko, że już dużo zrozumiałam i więcej sobie na coś takiego nie pozwolę. Jemu jest dobrze, gdy siedzę w domu i zajmuje się dzieckiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoltan
18 minut temu, Gość Magdalena napisał:

Obawiam się że może być gorzej. Wcześniej gdy pracowałam ciągle wydzwanial, sprawdzał bo jest typem zazdrosnika. Tylko, że już dużo zrozumiałam i więcej sobie na coś takiego nie pozwolę. Jemu jest dobrze, gdy siedzę w domu i zajmuje się dzieckiem. 

Jednak dla młodszej córki będzie to szok jak podejmiesz jakieś drastyczne działania. Walka o dzieci się rozpocznie, może on faktycznie ma jakieś ukryte zaburzenie i dlatego takie zachowanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Jest na forum obszerny temat o narcyzach. Proszę, jeśli ktoś pamięta tytuł, niech odświeży wątek, a autorce polecam, by go przeczytała od deski do deski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipek

ja jestem zdania, że prawdziwa milosc nie krzywdzi partnerki i nigdy nie ma krzykow w przykladnym malzenstwie. ja sobie szukam takiej zony aby nie krzyczala na mnie i sam postanawiam sobie nie krzyczec na nia tylko traktowac ja nawet lepiej jak swoja matke :))))))))))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merida waleczna

https://f.kafeteria.pl/temat-4431444-bylyscie-kiedys-z-facetemktory-jest-narcyzem/

Tu link do wspomnianego tematu o narcyzach. Na yt jest ogrom filmów na temat narcystycznego zaburzenia osobowości. Mojedwieglowy na blogspot i idealnykoniec na blox, tam jest sporo informacji jak zdiagnozować takie zaburzenie u partnera i jak wyglądają toksyczne związki z narcyzami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
29 minut temu, Gość Zoltan napisał:

Jednak dla młodszej córki będzie to szok jak podejmiesz jakieś drastyczne działania. Walka o dzieci się rozpocznie, może on faktycznie ma jakieś ukryte zaburzenie i dlatego takie zachowanie ?

Boję się, że właśnie tak jest. To widzę nie tylko ja, ale też kilka osób z mojego otoczenia. A o dzieci martwię się najbardziej. Nie o siebie tylko o nie. Wiem, że obojętnie co nie zrobię odczują to mocno zarówno jedna jak i druga. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
18 minut temu, Gość hipek napisał:

ja jestem zdania, że prawdziwa milosc nie krzywdzi partnerki i nigdy nie ma krzykow w przykladnym malzenstwie. ja sobie szukam takiej zony aby nie krzyczala na mnie i sam postanawiam sobie nie krzyczec na nia tylko traktowac ja nawet lepiej jak swoja matke :))))))))))))

Każdy tak mówi, gdy szuka lub na początku związku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoltan
13 minut temu, Gość Magdalena napisał:

Boję się, że właśnie tak jest. To widzę nie tylko ja, ale też kilka osób z mojego otoczenia. A o dzieci martwię się najbardziej. Nie o siebie tylko o nie. Wiem, że obojętnie co nie zrobię odczują to mocno zarówno jedna jak i druga. 

Przemyśl wszystko jeszcze bardzo dokładnie, sama wiesz jakim twój mąż jest człowiekiem i jakie dajesz szanse na uratowanie tego układu, mimo wszystko przekaż mu w formie pisemnej dokładnie co cię gryzie. Powodzenia, ja już tu nie będę pisał, bo wielu "życzliwych". Jak chcesz jeszcze pogadać zostaw maila. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
2 minuty temu, Gość Zoltan napisał:

Przemyśl wszystko jeszcze bardzo dokładnie, sama wiesz jakim twój mąż jest człowiekiem i jakie dajesz szanse na uratowanie tego układu, mimo wszystko przekaż mu w formie pisemnej dokładnie co cię gryzie. Powodzenia, ja już tu nie będę pisał, bo wielu "życzliwych". Jak chcesz jeszcze pogadać zostaw maila. Powodzenia.

Mój mail to olka.olka02@wp.pl. Dzięki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili

To co opisujesz to przemoc psychiczna. Będzie tylko gorzej  a jedyne co mozesz zrobic to odejść zeby nie skończyć z depresja. Jesli w związku jest dobrze to człowiek nie budzi sie rano i nie myśli czy to jest normalne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zpaznokcilakier

:))) T gdzieś odpowiedziałaś nam ,komentującym , że łatwo nam powiedzieć. No to sobie z nim siedź, po co zakładasz taki wątek na forum ,że niby potrzebujesz pomocy ? Może lubisz taki hardcor ?  Lubisz być poniżana i poniewierana ?  Czasem szkoda palca, i  % baterii . Nic nie trafia , żadne rozsądne argumenty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
11 godzin temu, Gość Lili napisał:

To co opisujesz to przemoc psychiczna. Będzie tylko gorzej  a jedyne co mozesz zrobic to odejść zeby nie skończyć z depresja. Jesli w związku jest dobrze to człowiek nie budzi sie rano i nie myśli czy to jest normalne. 

Tak to prawda. W normalnym związku czujemy, że możemy liczyć na drugą osobę. Druga połowa nie powinna być powodem do zmartwień tylko być oparciem w zmartwieniach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
10 godzin temu, Gość Zpaznokcilakier napisał:

:))) T gdzieś odpowiedziałaś nam ,komentującym , że łatwo nam powiedzieć. No to sobie z nim siedź, po co zakładasz taki wątek na forum ,że niby potrzebujesz pomocy ? Może lubisz taki hardcor ?  Lubisz być poniżana i poniewierana ?  Czasem szkoda palca, i  % baterii . Nic nie trafia , żadne rozsądne argumenty. 

Ale to nie ja odpowiedziałam. Widziałam gdzieś taka odpowiedź, ale to nie były moje słowa. Ja napisałam tutaj, bo coraz szerzej otwierają mi się oczy i widzę, że tkwie w chorym związku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z narcyzem nie da się stworzyć zdrowego związku. Niestety też trafiłam na takiego świra. 

Autorko prędzej czy później będziesz musiała podjąć decyzję. Dlatego obejrzyj nagrania kobiet na yt które tkwiły w takich małżeństwach. Tam nie ma happy endu. Moja ciocia ma takiego męża. Teraz już wygląda lepiej ale był czas gdy strasznie wychudła, cały czas jest na psychotropach... . 

Przygotuj się też na to, że nawet po rozwodzie on może uprzykrzać Ci życie. To są osoby pozbawione empatii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
4 godziny temu, Kalee napisał:

Z narcyzem nie da się stworzyć zdrowego związku. Niestety też trafiłam na takiego świra. 

Autorko prędzej czy później będziesz musiała podjąć decyzję. Dlatego obejrzyj nagrania kobiet na yt które tkwiły w takich małżeństwach. Tam nie ma happy endu. Moja ciocia ma takiego męża. Teraz już wygląda lepiej ale był czas gdy strasznie wychudła, cały czas jest na psychotropach... . 

Przygotuj się też na to, że nawet po rozwodzie on może uprzykrzać Ci życie. To są osoby pozbawione empatii. 

Też to widze,że happy endu z tego nie będzie. Najgorsze jest to ,że tacy ludzie najpierw zszargaja nerwy,zniszczą psychikę,a gdy przychodzi opamiętanie to potrafią być tak kochani i na nowo owijać wokół palca. I tak w kółko. Nigdy nie wiadomo na co być przygotowanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Dziękuję Merido waleczna, że podałaś link do tematu o narcyzach. Blog Mojedwieglowy tez jest świetny. Autorko, to nie czas, by pisać do swojego męża listy. Przeczytaj temat o narcyzach. Musisz pamiętać że kazdy narcyz jest msciwy, i karze za każde nieposłuszeństwo. Jeśli planujesz odejść od narcyza, przygotuj się do tego finansowo (zadołuj gdzieś pieniadze na nowy start, najlepiej u mamy), wywieź z domu ważne dokumenty, których będziesz potrzebować, a jeśli od niego odejdziesz, nigdy nie wracaj. Pamiętaj o karze! Nie daj się zwiesć , gdy narcyz ma dobry humor, to cisza przed burzą. Znasz to, prawda? Rozważ na spokojnie, czy dla dzieci jest aż tak dobre zycie z ojcem- narcyzem, czlowiekiem nierównym i rozchwianym emocjonalnie, zimnym, z zerową empatią. Kiepski wzorzec męzczyzny dla twoich dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola
Dnia 26.03.2019 o 08:22, Gość Magdalena napisał:

Dziękuję bardzo. To właśnie głównie dla mojej córki byłabym gotowa odejść. Tylko, że jest jeszcze ta młodsza, która jest jego oczkiem w głowie. Jestem strasznie rozdarta. 

A jak się czuje starsza córka w takiej sytuacji? Kurde, ja też mam syna nastolatka z poprzedniego związku, a teraz małą córeczkę z mężem i on bardzo się stara traktować ich równo. I poświęcać też czas pasierbowi. Bardzo Ci współczuję takiej sytuacji. Ale nie daj się zniszczyć. Ani córek. Tak nie może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola
Dnia 26.03.2019 o 08:22, Gość Magdalena napisał:

Dziękuję bardzo. To właśnie głównie dla mojej córki byłabym gotowa odejść. Tylko, że jest jeszcze ta młodsza, która jest jego oczkiem w głowie. Jestem strasznie rozdarta. 

A jak się czuje starsza córka w takiej sytuacji? Kurde, ja też mam syna nastolatka z poprzedniego związku, a teraz małą córeczkę z mężem i on bardzo się stara traktować ich równo. I poświęcać też czas pasierbowi. Bardzo Ci współczuję takiej sytuacji. Ale nie daj się zniszczyć. Ani córek. Tak nie może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola

Tak jak ktoś wcześniej pisał, zacznij się przygotowywać. Zbierać dowody, nagrania. Spotkaj się z jakimś adwokatem, i zrób to tak żeby sąd nie miał wątpliwości co do jego winy. Boże, ale się wpierniczyłaś w związek. Masakra. Później proponuje jakąś terapię, żebyś doszła do siebie po tym wszystkim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
11 godzin temu, Gość Ola napisał:

A jak się czuje starsza córka w takiej sytuacji? Kurde, ja też mam syna nastolatka z poprzedniego związku, a teraz małą córeczkę z mężem i on bardzo się stara traktować ich równo. I poświęcać też czas pasierbowi. Bardzo Ci współczuję takiej sytuacji. Ale nie daj się zniszczyć. Ani córek. Tak nie może być.

Mąż nie traktuje niestety dzieci równo. Na początku starszej córce nieba by uchylił. Ona też się starała,nawet przygotowywała dla niego obiady żeby był z niej dumny. Teraz w moim dziecku wszystko mu przeszkadza. Dosłownie wszystko. Wiadomo jak to jest z nastolatkami,różnie bywa,ale z córką nie mam większych kłopotów wychowawczych. Poszła do liceum, bierze udział w różnych zajęch,nauczyciele bardzo ją chwała choć nie jest prymusem. W wakacje pracowała. Ale dla niego ciągle jest jakieś ale. Natomiast dla młodszej zrobiłby wszystko. Nieba by uchylił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalena
11 godzin temu, Gość Ola napisał:

Tak jak ktoś wcześniej pisał, zacznij się przygotowywać. Zbierać dowody, nagrania. Spotkaj się z jakimś adwokatem, i zrób to tak żeby sąd nie miał wątpliwości co do jego winy. Boże, ale się wpierniczyłaś w związek. Masakra. Później proponuje jakąś terapię, żebyś doszła do siebie po tym wszystkim. 

Tak dokładnie. Człowiek sam sobie życie komplikuje. Chodzę na terapię ,ale tak po cichu,on o tym nie wie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×