Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pytam

jak odmawiać znajomym

Polecane posty

Gość pytam

 Cześć witam Was serdecznie.Mam taką sprawę- mam problem z asertywnością.Nie umiem odmawiać,przedstawiać swoich racji.Dzieje się tak np. gdy jestem wykorzystywana.Przykład: znajomości takie niby koleżeństwo ale nie jestem zapraszana na imprezy przez jedną koleżankę, która mimo to dzwoni  czasem spotykamy się u niej czy u mnie.Ostatnio robili grila,oczywiście nie zostałam zaproszona.I tak myślę na co mi ta znajomość skoro jestem takim byle czym?Najchętniej bym nie kontynuowała,ale nie chce zrywać tej znajomości całkowicie.Jak się zachować?Trzymać dystans ,tylko jak przyjdzie do spotkania to mam ściemniać że nie mam czasu,babcia chora,mam zapalić w piecu itp;D

Proszę nie wypisywać że jestem nieciekawa skoro mnie nie zapraszają, bo akurat nie tego dotyczy pytanie;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MB90

jebnij do znajomych pół żartem pół serio - "Smakowało ostatnio na grillu?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

To zalezy na ile jesteś osobą zdesperowaną towarzysko. Jesli tak to spotykaj sie nadal, ale ze świadomością, że nie jest to żadna przyjaźń lecz jakiś zafałszowany układ z którego ty też coś tam czerpiesz np. zabicie nudnego popołudnia. Nic nie piszesz ile masz lat, ale mniemam że tak jakby ze 20, bo koło 30stki człowiek pierdyka nawet tymi solidnymi znajomościami, bo nie ma czasu ani siły, a tymi fałszywymi to pierdyknął już dawno temu i się tylko cieszy z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

A znasz gości zaproszonych na grilla ?

Może ta koleżanka uważa, że nie pasujesz do tamtego towarzystwa. Na imprezy najchętniej się zaprasza ludzi którzy się już znają, kolegują i im się gadka klei zgrabnie. Mnie kiedyś koleżanka zaprosiła na sylwestra, ale nie poszłam, bo wiedziałam, że nie pasuję do jej znajomych i tylko bym się męczyła tam, a była to taka koleżanka, która lubiła nie dbać o to jak się czuję w jakimś jej gronie, tzn. dotrzymywała mi towarzystwa fizycznie w sensie stała koło mnie, ale w rozmowie byłam całkowicie wywalana poza nawias. To co to jest za przyjemność jest takie spotkanie ? Dodam jak byłyśmy same to nam się fajnie rozmawiało i żartowało. A może ty masz taką własnie sytuację ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zet

Nicku "Pytam" - niestety, nie bardzo wiadomo o co pytasz.    Masz problem z asertywnoscia czy z tym, ze cie nie zapraszaja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kryszak
Dnia 31.03.2019 o 12:48, Gość pytam napisał:

 Cześć witam Was serdecznie.Mam taką sprawę- mam problem z asertywnością.Nie umiem odmawiać,przedstawiać swoich racji.Dzieje się tak np. gdy jestem wykorzystywana.Przykład: znajomości takie niby koleżeństwo ale nie jestem zapraszana na imprezy przez jedną koleżankę, która mimo to dzwoni  czasem spotykamy się u niej czy u mnie.Ostatnio robili grila,oczywiście nie zostałam zaproszona.I tak myślę na co mi ta znajomość skoro jestem takim byle czym?Najchętniej bym nie kontynuowała,ale nie chce zrywać tej znajomości całkowicie.Jak się zachować?Trzymać dystans ,tylko jak przyjdzie do spotkania to mam ściemniać że nie mam czasu,babcia chora,mam zapalić w piecu itp;D

Proszę nie wypisywać że jestem nieciekawa skoro mnie nie zapraszają, bo akurat nie tego dotyczy pytanie;P

utnij toksyczny kontakt, na co ci on?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Figa

Jesteś sama bez chłopaka i dlatego tak sie dzieje, prawdopodobnie były tam tylko pary. Poza tym wielkie mecyje nie zjadłaś kiełbachy -:) nie zaprosiła to trudno ale to nie skreśla waszej znajomosci. Jezeli ogólnie dobrze ci sie z nią rozmawia w innych okolicznościach to nie miej z tym problemu. Rozejrzyj sie za nowym środowiskiem innymi dziewczynami z którymi możesz spędzić czas. To ze ktoś nas nie zaprosi na spotkanie towarzyskie nie jest powodem do zmartwień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytam

Wrocilam na wątek.Nie wiem czy jeszcze jesteście ale już prostuje.

Mam ponad 30 😛moja sytuacja życiowa od kilku lat miała poważne turbulencje na wielu płaszczyznach.Powiedzmy ze zaczynam od zera.Starzy znajomi maja rodziny  i nie maja czasu, na niektórych sie zawiodłam wiec odpadli od razu.

Jestem dość ładna swobodnie sie czuję z facetami(ale tylko kumpluje nie myślcie sobie:) moze zazdrosc.Tam byli wlasnie faceci na grilu.Moze zrobilam sie zezgredziała nie wiem.Tylko problem w tym,ze co by to nie było,mam dość sytuacji ze nie jestem odpowiednio dobra na normalną znajomość a taka od czasu do czasu.Rozumiecie? I sedno jest takie że mam ochotę wogule zerwac te znajomośći ale nie chce wyjsc na takiego odlydka.Chce tak chlodno utrzymywac te znajomosci,tak od niechcenia zeby ta druga strona widziala ze sie odcinam,ale bez focha. Z mojej strony.Z uśmiechem,ktotko o zwiezle jak odmawiac? Uff dlygie to wyszło;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kia

Asertywności Ci brak 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytam

No tak:) Dlatego proszę o rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 godziny temu, Gość Pytam napisał:

No tak:) Dlatego proszę o rady.

Ale tak w środku nocy? No weź...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gra

Środek nocy nie dla wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytam

W środku a co:p lepiej to niż nad ranem haha.My tu zbaczamy z tematu państwo mili:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytam

Mój wątek umarł..Postanowiłam ściemniać bo niestety powiedzenie ludziom prawdy poskutkuje obrażaniem ,pretensjami itp rzeczami.

Jakie macie przyjemne ciężkie do podważenia ściemy? Jak zbywacie niechcianych znajomych?;D

Wiem że łatwo po prostu uciąć,nie odbierać ,nie odpisywać,ale z jednej strony te znajomości były kiedyś na tyle dobre że je utrzymywałam,teraz się popsuły , rozminęły ,potrzebuje je na ten czas mocno ochłodzić żeby zobaczyć za jakiś czas czy warto do nich wrócić czy poprostu dać im zginąć śmiercią naturalną.hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Erymi

Po prostu odpisujesz grzecznie, ale ogolnikami. Tak zeby nie palic mostow, ale i nie budowac relacji.

Na zaproszenie odpowiadasz ze bardzo dziekujesz, ale 1. przeziebilas sie i nie chcesz zarazic, 2. musisz cos zalatwic 3. juz jestes umowina,  itd., itp.

Znajomosci maja to do siebie, ze bardzo latwo je ochlodzic, bardzo trudno budowac, a jeszcze trudniej stworzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Figa

Przecież ona pisze ze jej nikt nie zaprasza a tylko jak cos potrzebuje to sie odzywają. Moim zdaniem mówisz np. „ oj szkoda ze dopiero teraz o tym mówisz niestety już mam: inne plany

obiecalam sobie ze więcej nie będę wkręcać sie w nieswoje problemy bo potem za mocno to znoszę 

oj, muszę ci odmówić, nie miej pretensji ale nie chce nic więcej tłumaczyć 

jasne ale nie teraz moze za dwa tygodnie bo właśnie  mam na głowie problemy z koleżanka która jest samotna i nie moze na nikogo innego liczyc 

Nie proś mnie o pomoc bo nie jestem w stanie tego zrobić, sama mam chandrę muszę najpierw pozbierać swoje sprawy ale trzymam za ciebie kciuki, dzwon jak sie poprawi 

....i milion pięćset sto dziewięćset takich lub w tym stylu -:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kummm

Daj namiar do siebie autorko. Zaprosze Cię na grilla. Co lubisz?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytam

:)Cześć. Te ostatnie odpowiedzi,naprawde świetne! Ja to nieumiem tak wymyślać:p Zastosuje,napewno.

Co do grilla,dziękuję lubie ...w sumie wszystko;) jestem z płd. Polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×