Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Gosc

Zaczęłam wstydzić się tego, gdzie pracuję...

Polecane posty

Gość Goosc

U nas tak samo panie sprzątające są tak samo traktowane jak te z biura (praca urzędnicza) ja dziś jestem urzędnikiem ale kiedyś (byłam już wtedy po studiach) kasowalam i sprzatalam pasaze, też było mi ciężko na duszy z tym, ty pracujesz w zamkniętym obiekcie a ja w otwartym jazdy mógł przyjść, zobaczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
39 minut temu, Gość Goosc napisał:

U nas tak samo panie sprzątające są tak samo traktowane jak te z biura (praca urzędnicza) ja dziś jestem urzędnikiem ale kiedyś (byłam już wtedy po studiach) kasowalam i sprzatalam pasaze, też było mi ciężko na duszy z tym, ty pracujesz w zamkniętym obiekcie a ja w otwartym jazdy mógł przyjść, zobaczyć. 

Niesłusznie się tego wstydzicie, że ktoś was zobaczy. Po pierwsze to jest jego problem, że was źle ocenia, on jest chamem i prostakiem, a nie wy. Lepiej sprzątać niż kraść. Druga sprawa, to jest mega potrzebny zawód,ale niestety tak niedoceniany i nisko opłacany. Wyobraźmy sobie jakby to wyglądało gdyby nikt nie sprzątał tych wszystkich korytarzy i toalet. Dwa dni by wystarczyły, żeby ludzie przestali przychodzi do takich galerii bo potykaliby się o śmieci a do kibla nie dałoby się wejść. 

I powiem wam, że ja to się za tych wszystkich brudasów wstydze. U mnie w byłej pracy (urząd) panie, które sprzątały były niby traktowane na równi, wszystkie urzędniczki z nimi rozmawiały jak z kolezankami. Ale jednocześnie nie przeszkadzało im to zostawiać syfu w łazience np. nie zawinięta podpaska w koszu, brudny kibel, raz nawet ktoś do kibla papierem nie trafił,nie wspomnę o zalanej podłodze. I dla mnie to jest słabe, że niby lubisz tą panią a jednak zostawiasz jej taki chlew i ona musi to ogarniać. Niby takie biurowe damesy a jednak plebs.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nazwaaaa

 też się wstydziłam kiedyś pracę jaką wykonywałam mianowicie kelnerka ale za granicą w Irlandii. zarabiałam około 700 € tygodniowo ale mimo wszystko czułam się z tym źle. prawda jest taka że usługiwałam ludziom, sprzątałam stoliki czasem niedojedzone kawałki ze stołów ale zarabiam więcej niż nie jedna osoba w biurze. teraz zmieniłam pracę  na recepcję ale za trochę mniejsze pieniądze ,ale mając 32 lata idę do szkoły na uzupełniające studia żeby znaleźć pracę w lepszym Zawodzie.

pamiętam kiedy byłam na wakacjach z mężem ukrywałam swój zawód kelnerki przed innymi ludźmi z różnych krajów których poznaliśmy na wakacjach. To było 3 lata temu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooo
2 godziny temu, Gość Nazwaaaa napisał:

 też się wstydziłam kiedyś pracę jaką wykonywałam mianowicie kelnerka ale za granicą w Irlandii. zarabiałam około 700 € tygodniowo ale mimo wszystko czułam się z tym źle. prawda jest taka że usługiwałam ludziom, sprzątałam stoliki czasem niedojedzone kawałki ze stołów ale zarabiam więcej niż nie jedna osoba w biurze. teraz zmieniłam pracę  na recepcję ale za trochę mniejsze pieniądze ,ale mając 32 lata idę do szkoły na uzupełniające studia żeby znaleźć pracę w lepszym Zawodzie.

pamiętam kiedy byłam na wakacjach z mężem ukrywałam swój zawód kelnerki przed innymi ludźmi z różnych krajów których poznaliśmy na wakacjach. To było 3 lata temu. 

Masz widocznie jakieś głębokie kompleksy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Wstyd to kraść. W zeszłym roku sama poszłam do pewnej szkoły wyższej, by podjąć sprzątanie w niepełnym wymiarze godzin. Chciałam dorobić do budżetu domowego, a tam był wakat. Spóźniłam się, już kogoś przyjęli, a ja wkrótce dostałam stałe zlecenie w swoim zawodzie. 

Przy okazji polecam książkę Ewy Ostrowskiej "Ja, pani woźna". Warto przeczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hjki
2 godziny temu, Gość Nazwaaaa napisał:

 też się wstydziłam kiedyś pracę jaką wykonywałam mianowicie kelnerka ale za granicą w Irlandii. zarabiałam około 700 € tygodniowo ale mimo wszystko czułam się z tym źle. prawda jest taka że usługiwałam ludziom, sprzątałam stoliki czasem niedojedzone kawałki ze stołów ale zarabiam więcej niż nie jedna osoba w biurze. teraz zmieniłam pracę  na recepcję ale za trochę mniejsze pieniądze ,ale mając 32 lata idę do szkoły na uzupełniające studia żeby znaleźć pracę w lepszym Zawodzie.

pamiętam kiedy byłam na wakacjach z mężem ukrywałam swój zawód kelnerki przed innymi ludźmi z różnych krajów których poznaliśmy na wakacjach. To było 3 lata temu. 

Serio? Masz jakiś kompleks co? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sprzątam
11 godzin temu, Gość Gość napisał:

To ja powiem wam, że pracuje w biurze ale po tej drugiej stronie i jestem zawsze bardzo wdzięczna tym paniom, które mi odkurzają, wynoszą śmieci i sprzątają toaletę. Bardzo je szanuje i nie myślę o nich że wykonują coś gorszego. Natomiast bardzo im współczuję tego, że nie każdy zostawia po sobie porządek np w toalecie albo wyrzuca organiczne śmieci przy biurku i to się rozklada i czasem wstyd mi jest za osoby z którymi pracuje. 

 

Ja również sprzątam biura, tak jak autorka. Większość pracowników biurowych jest sympatyczna, ale zdarzają się również tacy, którzy traktują mnie z góry. Na to trzeba mieć wylane, robić swoje i się nie przejmować. To tylko źle świadczy o tych ludziach 🙂

Często widuje tam takie panienki, wiadomo szpilki, spódniczki, patrzą z pogardą nawet dzień dobry nie odpowiedzą, ale porządku po sobie w toalecie nie potrafią zostawić 😀 podłoga uchlapana od okresu, niezawinięte podpaski czy brudne wkładki. Mężczyźni nie lepiej, dzisiaj np w toalecie pływało niespuszczone g*wno...moze i jestem sprzątaczka, ale potrafię przynajmniej pozostawić po sobie porządek i jestem dobrym człowiekiem :) praca uczciwa i to najważniejsze, pozdrawiam Was dziewczyny! Nie dajcie się 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Sprzątam napisał:

Ja również sprzątam biura, tak jak autorka. Większość pracowników biurowych jest sympatyczna, ale zdarzają się również tacy, którzy traktują mnie z góry. Na to trzeba mieć wylane, robić swoje i się nie przejmować. To tylko źle świadczy o tych ludziach 🙂

Często widuje tam takie panienki, wiadomo szpilki, spódniczki, patrzą z pogardą nawet dzień dobry nie odpowiedzą, ale porządku po sobie w toalecie nie potrafią zostawić 😀 podłoga uchlapana od okresu, niezawinięte podpaski czy brudne wkładki. Mężczyźni nie lepiej, dzisiaj np w toalecie pływało niespuszczone g*wno...moze i jestem sprzątaczka, ale potrafię przynajmniej pozostawić po sobie porządek i jestem dobrym człowiekiem 🙂 praca uczciwa i to najważniejsze, pozdrawiam Was dziewczyny! Nie dajcie się 😘

Te podpaski niezawiniete to już chyba standard. Ale takie rzeczy wynosi się z domu. Jak kogoś matka nie nauczy szacunku do innych i zostawiania po sobie porządku, już zawsze będzie brudasem. Nie spuszczone g***o to pol biedy, gorzej jak jest rozsmarowanie po ścianach. Uwierz mi, mam pracę biurowa, ale i takie rzeczy widziałam w łazienkach do których chodzą niby ludzie na poziomie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlena
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Te podpaski niezawiniete to już chyba standard. Ale takie rzeczy wynosi się z domu. Jak kogoś matka nie nauczy szacunku do innych i zostawiania po sobie porządku, już zawsze będzie brudasem. Nie spuszczone g***o to pol biedy, gorzej jak jest rozsmarowanie po ścianach. Uwierz mi, mam pracę biurowa, ale i takie rzeczy widziałam w łazienkach do których chodzą niby ludzie na poziomie.

 

Kiedyś rozmawiałam ze starszą panią,  pracującą w łazienkach na dworcu, duży całkiem ładny dworzec w dużym poslkim mieście. Pani miala chyba 70 lat, staruszka się zdziwiła, że w ogółe powiedzieliśmy do niej 'dzieńdobry',  i tak z nią porozmawiałam czekając, aż syn wróci z łazienki. powiedziała, że najczęsciej moczu po sobie nie spłukują panie z mocnym starannym makijażem i wyglądające bardzo elegancko. no jak można siku nie spłukać!

A tampony i wkładki w pracy to ja zawsze zawijam w kawałek papieru toaletowego, i wrzucam do tego osobnego pojemnika (jesli jest).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×