Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Po pierwszej randce niby wszystko było ok, ale teraz

Polecane posty

Gość gość
7 minut temu, Gość Gość napisał:

Nie jesteś jedyną, facet trzyma kilka gałęzi 

Tym bardziej to koniec. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10 minut temu, Gość gość napisał:

Randki jak nie było tak nie ma. Spotkania pisane znudziły mi się, bo nie dają przyszłości tylko złudzenia. Anuś już pisać nie będzie.Trzeba było zadbać nie tylko o stan emocjonalny ale także o jej dupę i wyjścia do ludzi razem.

Może i masz rację, ale... NIedługo przeprowadzam sie do jego miasta, planujemy spotkanie wiec... sądziłam, że nie jest to jakies bez perspektyw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Poza tym sam ma przyjechac do mnie w tym tygodniu. O ile przyjedzie oczywiście. Ale nawet jesli przyjedzie to obawiam sie tego spotkania, juz jedna radnka była i to pozytywna, ale  boje sie, ze on sie wycofa teraz i bedzie jakos sztywno.

Tym bardziej to dla mnie trudne, ze kilka lat bylam w toksycznym zwiazku i teraz jestem wrazliwa na odrzucenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, Nenesh napisał:

Dopóki wykazuje Tobą zainteresowanie i jest zaangażowany, myślę, że nie warto rezygnować. W każdej relacji zdarzają się nieporozumienia i niesnaski, szczególnie na początku, kiedy oczekiwania zderzają się z realiami. To dobra okazja, by zweryfikować, jaką postawę oboje przybieracie wobec zaistniałych problemów oraz, czy jesteście dopasowani na podstawowej płaszczyźnie.

Zwróć uwagę na perspektywę faceta i przeanalizuj jego racje - dbałość o stały kontakt jest istotna i świadczy o poważnym dojrzałym podejściu do partnera i relacji. Jeśli - przykładowa sytuacja - nie odbierasz telefonu, a potem nie oddzwaniasz i nie informujesz, co się z Tobą dzieje, rozmówca może pomyśleć, że go ignorujesz, bawisz się nim, bądź faktycznie spędzasz czas z kimś innym. Kwestia kultury osobistej i poszanowania. Napisanie krótkiej wiadomości zajmuje ledwie parę sekund i warto mieć to na uwadze.

I to chyba najgorsze, co się może stać? Czyli tak naprawdę nie ma się czego obawiać. Postaraj się podejść do sytuacji na luzie, ze zrozumieniem dla emocji faceta, skoro subiektywnie odnalazł powód do dystansu (odnośnie tego wspomnianego przez Ciebie, zakładając, że nie chodzi o osoby trzecie). Jeśli Ci się podoba i wciąż widzisz szansę na związek z nim - oraz vice versa (j/w) - postarajcie się o dobrą atmosferę. Wszystko można naprawić. Powodzenia.

Ale ja nie chodze z telefonem przy dupie,  dla mnie kontakt telefoniczny , internetowy nie istnieje, no chyba ze pogadać 2 minuty jak jest cos ważnego i tyle.Nie będę budowac relacji i związku siedząc 24 h na dobe na telefonie.Mamy różne podejście do sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
7 minut temu, Gość gość napisał:

Może i masz rację, ale... NIedługo przeprowadzam sie do jego miasta, planujemy spotkanie wiec... sądziłam, że nie jest to jakies bez perspektyw

Przeprowadzić się nie możesz, jeśli masz dzieci. To tylko on może pomyśleć o tym by być bliżej ciebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość gość napisał:

Może i masz rację, ale... NIedługo przeprowadzam sie do jego miasta, planujemy spotkanie wiec... sądziłam, że nie jest to jakies bez perspektyw

Będziesz jedna z wielu trzymaną na smyczy,  nawet jak z tobą zamieszka będą inne., pisał tu, że ma "z...y łeb", bo znowu kreci go była wyglądajaca jak z podstawówki, brunetka, ty blondynka o wyglądzie modelki juz się znudziłaś,  ale nie zrywa, bo nie wie czy tamta znowu nie zacznie go wkurzać głupotą (nie zdała matury w tym roku czy nie dopuscili jej do niej) i zachowaniem gimbazjady. Teraz ona jest nr1 jeździłaś z nim do niej po jego rzeczy,  wiec wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Co najwyżej przez najbliższe lata mogę być na dojezdne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
7 minut temu, Gość Gość napisał:

Będziesz jedna z wielu trzymaną na smyczy,  nawet jak z tobą zamieszka będą inne., pisał tu, że ma "z...y łeb", bo znowu kreci go była wyglądajaca jak z podstawówki, brunetka, ty blondynka o wyglądzie modelki juz się znudziłaś,  ale nie zrywa, bo nie wie czy tamta znowu nie zacznie go wkurzać głupotą (nie zdała matury w tym roku czy nie dopuscili jej do niej) i zachowaniem gimbazjady. Teraz ona jest nr1 jeździłaś z nim do niej po jego rzeczy,  wiec wiesz.

Jaśniej bez manipulacji bo niż z tego nie wiadomo. Jak blondynka, jaka brunetka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie tak sobie wyobrażałam naszą miłość i powrót, dwa lata na telefonie i pisaniu po tylu latach rozłąki i cierpienia, rozważanie wad i zalet, korzyści i strat, jego wieczne poematy na necie i pytania do ludzi, chciałam spontanicznych spotkań pełnych sexu i szeptów, chciałam czuć zaanagazowanie, usta pełne pocałunków, a tu stale budowanie czegos i rozwalanie, manipulacyjne tematy -mój stres czy ma kogos czy bzyka kogos, czy my to jeszcze my czy już nie, rozważanie przez niego moich emocji, czy nienawidzę czy kocham czy jestem smutna czy radosna- nie znajduje odzwierciedlenia rzeczywistego. Kieruje się sam swoimi chorymi przemyśleniami o dochodzi często do błędnych stwierdzen a później dziwi się ze ma błędy zyciowe i ze ktoś przez niego placze cale dnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje ciało to siniak na siniaku, czy mi to kiedyś zaleczysz bez pytań, bez wymagan mojego dziewictwa i młodego wieku oraz skali 10/10? czy już zawsze będę musiała zlizywać rany po człowieku, którego kocham i którego musze prosić o wszystko a i tak nie dostaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

Nie jesteś jedyną, facet trzyma kilka gałęzi 

Też tak uważam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie umiesz odebrać telefonu, nie umiesz oddzwonić, nie umiesz napisać sms. Każdy by się zdystansował. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Nie umiesz odebrać telefonu, nie umiesz oddzwonić, nie umiesz napisać sms. Każdy by się zdystansował. 

Widzę że nie tylko ja mam taki problem ☹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Nie umiesz odebrać telefonu, nie umiesz oddzwonić, nie umiesz napisać sms. Każdy by się zdystansował. 

oNA MA W DUPIE OD LAT PISANE SMSY TYPU" cO U CIEBIE? ALBO ;no co tam" albo Pozdrawiam

Pamięć taka jest zbyteczna i autorka ma ją głęboko w poważaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Pisałam smsy, ktoś kto szanuje odzywa się tego samego dnia.Nie mam zamiaru być w takim czymś gdzie czekam łaskawie kilka miesięcy na odzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×