Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Zośka

Mój facet już kolejny

Polecane posty

Gość Gość

Autorko, ty nazywasz kogoś kto znika przez miesiąc swoim facetem? Mi facet wywinął by taki numer przez tydzień, już nie byłby nim. To już by była pieśń przeszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
9 godzin temu, Gość Zośka napisał:

Coś w tym jest, że trenuje w czasie wolnego. On nie jest ze mną do końca uczciwy, czuje że ma jakies sekrety, ukrywa wiele rzeczy przede mną. Dzwoni cały czas do mnie albo nie można się do niego dodzwonić. Powinnam odejść od niego,  niech nie myśli sobie że zawsze jestem, wybaczam wszystko co zrobi, bo tak jest.Lituje się nad nim, bo mówi że nikogo nie ma w życiu tak naprawdę, tylko mnie. Pewnie to też kłamie, tak coś mi się wydaje.

Taa, jasne, aż do czasu gdy nie przywlecze się na W. o ile oczywiście wytrzymać jeszcze ten miesiąc z okładem i nie odblokujesz 😒najgorsze gdy człowiek nie uczy się nawet na własnym doświadczeniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zośka
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Taa, jasne, aż do czasu gdy nie przywlecze się na W. o ile oczywiście wytrzymać jeszcze ten miesiąc z okładem i nie odblokujesz 😒najgorsze gdy człowiek nie uczy się nawet na własnym doświadczeniu. 

Nikt go nie akceptuje z mojej rodziny, przez jego picie.On o tym doskonale wie, już mu powiedziałam, że jeżeli nie przestanie pić to odchodzę. Pewnie nie przestanie, więc z nim nie będę, nie mam zamiaru zmarnować sobie życia.Wole być sama, cały czas kłamie, ciągle gdzieś znika, nie wiem co robi i z kim, tak naprawdę prowadzi podwójne życie.Przede mną udaje porządnego a gdzieś tam ma drugie życie, pewnie koledzy, picie i może coś jeszcze. Potrzebuje porządnego mężczyzny ale takiego jak mi powiedział ostatnio jeden facet nie będzie mi łatwo znaleźć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
20 minut temu, Gość Zośka napisał:

Nikt go nie akceptuje z mojej rodziny, przez jego picie.On o tym doskonale wie, już mu powiedziałam, że jeżeli nie przestanie pić to odchodzę. Pewnie nie przestanie, więc z nim nie będę, nie mam zamiaru zmarnować sobie życia.Wole być sama, cały czas kłamie, ciągle gdzieś znika, nie wiem co robi i z kim, tak naprawdę prowadzi podwójne życie.Przede mną udaje porządnego a gdzieś tam ma drugie życie, pewnie koledzy, picie i może coś jeszcze. Potrzebuje porządnego mężczyzny ale takiego jak mi powiedział ostatnio jeden facet nie będzie mi łatwo znaleźć. 

No,nie będzie, ale wierzyć trzeba,nikt nie jest nieomylny ale może faktycznie trochę problem jest w rodzaju pracy, nie sądzisz?Rodzina go nie akceptuje😉a kogo oni akceptują,historia ciągle zatacza kręgi a oni kogoś nie akceptują, żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoska
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

No,nie będzie, ale wierzyć trzeba,nikt nie jest nieomylny ale może faktycznie trochę problem jest w rodzaju pracy, nie sądzisz?Rodzina go nie akceptuje😉a kogo oni akceptują,historia ciągle zatacza kręgi a oni kogoś nie akceptują, żałosne

Wiem, że nie zaakceptuja na pewno kogoś kto pije, ale fakt jest niesprzeczny że nigdy, nikogo nie zaakceptowali. Ten facet to jest jedyny który ma taki problem, przedtem znałam nie pijących tylko okazjonalnie i też im nie pasowali.Dla odmiany zdradzali mnie, więc co im miało w nich pasować? Powiedz mi? Wtedy gdy byłam z tamtymi, byłam na miejscu, nie pracowałam tak jak teraz, nigdzie nie wyjeżdżałam, co dziennie byli ze mną a i tak chodzili na boki, więc jaka to różnica czy pracuje na miejscu czy w delegacji i tak robia sobie co chcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 godziny temu, Gość Zoska napisał:

Wiem, że nie zaakceptuja na pewno kogoś kto pije, ale fakt jest niesprzeczny że nigdy, nikogo nie zaakceptowali. Ten facet to jest jedyny który ma taki problem, przedtem znałam nie pijących tylko okazjonalnie i też im nie pasowali.Dla odmiany zdradzali mnie, więc co im miało w nich pasować? Powiedz mi? Wtedy gdy byłam z tamtymi, byłam na miejscu, nie pracowałam tak jak teraz, nigdzie nie wyjeżdżałam, co dziennie byli ze mną a i tak chodzili na boki, więc jaka to różnica czy pracuje na miejscu czy w delegacji i tak robia sobie co chcą.

Może zastanów się autorko dlaczego wchodzisz w takie patologiczne relacje? Z jednej strony trudny alkoholik z drugiej mężczyzna który zdradza.Tak, pewnie cię dziwi to co napisałam,  ale facet który nie potrafi, lub nie chce dochować wierności swojej ukochanej, to też patologia. Zacznij dbać o siebie, swoje serce, chcesz dostać zawału?, A przede wszystkim naucz się szanować samą siebie i poczucia własnej wartości.Szacunek do siebie jest najważniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Tak jest! Racja szacunek,Ty go dla siebie nie masz, wchodzisz zawsze w bagno, mimo, że wiesz iż utoniesz! I tak już od xx lat 😔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoska
3 godziny temu, Gość Jolka napisał:

Nie ważne jaki facet byle był jakiś bolec

Tak, nie podchodzę do tematu, że niewazne jaki facet. Staram się zawsze patrzeć na charakter. Tylko dopiero po jakimś czasie wychodzi szydło z worka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zośka
3 godziny temu, Gość Gość napisał:

Tak jest! Racja szacunek,Ty go dla siebie nie masz, wchodzisz zawsze w bagno, mimo, że wiesz iż utoniesz! I tak już od xx lat 😔

Nie wiem, że to bagno od razu dopiero po czasie się dowiaduje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nieprawda,myślę, że za każdym razem jest tak samo, wiesz, że facet to dno ale... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zoska
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Nieprawda,myślę, że za każdym razem jest tak samo, wiesz, że facet to dno ale... 

Bez przesady, że od razu wiem kim ktoś jest. Nie mam rentgena w oczach, gdyby tak było uciekalabym już na pierwszym spotkaniu i do kolejnych nigdy by nie doszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hellboy

To co teraz, wchodzisz drugi raz w to... ??? I co zabierzesz go do siebie czy pujdziesz do niego,jakoś to słabo widzę🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zośka
1 godzinę temu, Gość Hellboy napisał:

To co teraz, wchodzisz drugi raz w to... ??? I co zabierzesz go do siebie czy pujdziesz do niego,jakoś to słabo widzę🤔

Nie, nic pewnie z tego nie będzie. Nie zabiorę go do siebie bo nie mam gdzie, nikt go nie toleruje i nie chce widzieć na oczy, za to że pił jak mieszkał ze mną i robił mi co dziennie awantury o nic. Teraz pewnie tez to robi, nikt nie przestaje nagle być pijakiem. Nie wiem w ogóle po co dałam mu jakieś nadzieje, On się widzę nic nie zmienił, nadal znika nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zośka
13 minut temu, Gość Hellboy napisał:

Szkoda, że tak jest,że masz takiego pecha 😒

Też żałuję, bo przez to nie do końca jest tak jak powinno być, jednak jakby się miało przyjaciela to na pewno byłoby weselej. Tak to nie ma z kim pogadać, bo o czym można porozmawiać z kimś kto mozg ma wydarty przez alkohol? Albo o czym można pogadać z seksoholikiem? Kompletnie nie ma o czym, nie mam żadnych wspólnych tematów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Dobrze zrobiłaś, on cię cały czas na pewno zdradza, jestem pewna na 99 procent. Te głodne kawałki o miłości, to kłamstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość detektyw

Myślę że oni się znają....ten twój P i M, umówili się razem. Uważaj na siebie, nie kontaktuj się z nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hellboy

Ha. Ha. Ha ale jebnół!!! M i P się spotkają🤣🤣🤣🤣Nie chciałbym tego widzieć🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hellboy

Nie, ale skoro jesteś taka nie domyślna i sama używasz imion to M jak Marcin, to spotkanie wydawało by mi się ciekawe, Marek się tu nie liczy... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hellboy

Spoko, skoro tak twierdzisz, nie znam imion wszystkich Twoich byłych i obecnych 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zośka
4 godziny temu, Gość Hellboy napisał:

Spoko, skoro tak twierdzisz, nie znam imion wszystkich Twoich byłych i obecnych 

Tak, jasne ale masz o mnie fajne zdanie. Doskonale wiesz, że zawsze byłam w stałych, długoletnich związkach, więc nie wiem skąd ta teoria o jakiejś liczebności byłych i obecnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hellboy

Tak mi się napisało... Sorry, ale skąd mam wiedzieć, że miałaś czy masz faceta Marka 🤔który się liczy, he? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×