Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość ola

studia

Polecane posty

Gość ola
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

więc nie odpuszczaj doświadczenia, zbieraj je poza szkołą, ale idź na normalne studia

Niby jakie doświadczenie zdobędziesz w wakacje? Rodzice mówią, że to dziś za mało. Mówią, że mogę zrobić jak zechce, oni jedynie radzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola
4 minuty temu, Gość gość napisał:

No i teraz namieszam. Jestem zupełnie innego zdania. Dla mnie studia to poszerzanie horyzontów, studiowanie literatury, sztuki, dyskusje, rozważania... tylko studia dzienne dają taką możliwość. Teraz są szanse na studiowanie w różnych miejscach, wyjazdy w ramach erasmusa, staże, stypendia. To jest piękne, rozwijające. Oczywiście trzeba myśleć o przyszłości, ale studia to kawał czasu i wiele się może zdarzyć. Ja swoim dzieciom doradzam właśnie rozwój i studiowanie z wszystkimi urokami tego okresu, na pracę przyjdzie czas. Oboje z mężem jesteśmy po dziennych studiach i nigdy nie zalowalam. Studia zaoczne są dla ludzi, którzy już pracują i muszą czy chcą uzupełnić wykształcenie. To tylko sposób na papier, nie mają nic wspólnego ze studiami. 

A kiedy zrobiłaś te studia? Bo właśnie okres studiów jest też czasem na zdobycie kwalifikacji zawodowych, nie chcę potem po studiach myśleć co dalej. No właśnie jak pójdę na zaoczne, to stracę szansę na te wyjazdy o których piszesz, ale z drugiej strony nie chcę potem dopiero po obronie martwić się o pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość ola napisał:

Niby jakie doświadczenie zdobędziesz w wakacje? Rodzice mówią, że to dziś za mało. Mówią, że mogę zrobić jak zechce, oni jedynie radzą.

ja pracowałam na zastępstwa w biurze i w sklepach (zwłaszcza w sezonie świątecznym). Udzielałam się też na kilku wolontariatach. I to doświadczenie bardzo się przydało.

Cały czas powtarzasz co rodzice mówią...a co rodzice wiedzą? Ile mają lat? Historia zaocznie to marnowanie czasu i pieniędzy, jak masz studiować taki przedmiot zaocznie to najlepiej odpuść i idź od razu do pracy. Przecież nie zatrudnią Cię w archiwach bo zobaczą, że masz zaoczne studia i kilka lat przewracania papierków. W porównaniu studieci dzienni będą mieć zaplecze akademicke i...kilka lat doświadczenia w przerwacaniu papierków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 minuty temu, Gość ola napisał:

A kiedy zrobiłaś te studia? Bo właśnie okres studiów jest też czasem na zdobycie kwalifikacji zawodowych, nie chcę potem po studiach myśleć co dalej. No właśnie jak pójdę na zaoczne, to stracę szansę na te wyjazdy o których piszesz, ale z drugiej strony nie chcę potem dopiero po obronie martwić się o pracę.

Ja studia skończyłam dawno, już mam dzieci w liceum. Mam jednak w rodzinie studentów, studiują w kraju i za granicą, wyjeżdżaja na projekty, staże zagraniczne, konferencje naukowe, nawet płatne działania, mają takie doświadczenia że o pracę się nie martwią. Jeden teraz już po studiach siedzi w Kanadzie na uczelni, bierze udział w projekcie naukowym, druga jest na Erasmusie w Niemczech. W weekendy chodzi tam na kurs językowy finansowany przez uczelnię, jest bardzo zadowolona. Studia służą nabywaniu doświadczeń i rozwojowi. Ja jestem zdecydowanie za studiami dziennymi, jedynie należy dobrać kierunek do swoich zainteresowań i oczekiwań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola
10 minut temu, Gość Gość napisał:

ja pracowałam na zastępstwa w biurze i w sklepach (zwłaszcza w sezonie świątecznym). Udzielałam się też na kilku wolontariatach. I to doświadczenie bardzo się przydało.

Cały czas powtarzasz co rodzice mówią...a co rodzice wiedzą? Ile mają lat? Historia zaocznie to marnowanie czasu i pieniędzy, jak masz studiować taki przedmiot zaocznie to najlepiej odpuść i idź od razu do pracy. Przecież nie zatrudnią Cię w archiwach bo zobaczą, że masz zaoczne studia i kilka lat przewracania papierków. W porównaniu studieci dzienni będą mieć zaplecze akademicke i...kilka lat doświadczenia w przerwacaniu papierków.

Umówmy się, że dziś wielu ludzi nie pracuje w wyuczonych zawodach, ale jednak studia to już taki wymóg, że każdy je ma, więc normalne że też nie chcę, by ktoś mówił że nie mam tego tytułu. No mam właśnie możliwość zrobienia np. 6 miesięcznego stażu na archiwistę np. Rodzice są po studiach i pracują w swoich zawodach, ale studiowali w czasach kiedy bardzo trudno było się dostać. Mam starszych kuzynów, którzy po swoich studiach dziennych musieli wyjechać za granicę myć gary kilka lat temu, bo wtedy naprawdę o pracę było ciężko. Więc rodzice jednak chcą dla mnie dobrze. Oczywiście decyzja należy do mnie, ale doradzać mogą przecież.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola
6 minut temu, Gość gość napisał:

Ja studia skończyłam dawno, już mam dzieci w liceum. Mam jednak w rodzinie studentów, studiują w kraju i za granicą, wyjeżdżaja na projekty, staże zagraniczne, konferencje naukowe, nawet płatne działania, mają takie doświadczenia że o pracę się nie martwią. Jeden teraz już po studiach siedzi w Kanadzie na uczelni, bierze udział w projekcie naukowym, druga jest na Erasmusie w Niemczech. W weekendy chodzi tam na kurs językowy finansowany przez uczelnię, jest bardzo zadowolona. Studia służą nabywaniu doświadczeń i rozwojowi. Ja jestem zdecydowanie za studiami dziennymi, jedynie należy dobrać kierunek do swoich zainteresowań i oczekiwań.

Pewnie najlepsi, najzaradniejsi ludzie zawsze sobie poradzą. W wyborze zawodu/ studiów tak naprawdę sporo rzeczy trzeba uwzględnić, rynek pracy, swoje predyspozycje, oczekiwania finansowe, gdzie planujemy się osiedlić itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Moim jedynym kryterium były marzenia i potrzeba rozwoju w danej dziedzinie. Uważam, że jak ktoś jest na prawdę dobry to ma szansę wypłynąć. Dobry będzie ten, kto czuje to co robi i robi z pasją. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8 minut temu, Gość gość napisał:

Moim jedynym kryterium były marzenia i potrzeba rozwoju w danej dziedzinie. Uważam, że jak ktoś jest na prawdę dobry to ma szansę wypłynąć. Dobry będzie ten, kto czuje to co robi i robi z pasją. 

Czasem to niestety nie wystarczy... dużo jednak zależy od kierunku, czy osobowości, no i od szczęścia jednak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola
26 minut temu, Gość gość napisał:

Moim jedynym kryterium były marzenia i potrzeba rozwoju w danej dziedzinie. Uważam, że jak ktoś jest na prawdę dobry to ma szansę wypłynąć. Dobry będzie ten, kto czuje to co robi i robi z pasją. 

Niestety nie zawsze tak jest.

 

17 minut temu, Gość gość napisał:

Czasem to niestety nie wystarczy... dużo jednak zależy od kierunku, czy osobowości, no i od szczęścia jednak...

No i sama nie wiem co wybrać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KIN

Dzienna historia jest bardzo fajna, pozwala na poszerzenie horyzntu, zaczynasz inaczej patrzeć na świat. Ja na historii praktycznie w kazdym semestrze miałam całą masę zajęć tj filozofia, socjologia, nauki społeczne- dużo psychologii. Ogólnie polecam. Wśród moich znajomych ze studiów jest kilka osób które kontynuują pracę w tym kierunku. Moja bliska koleżanka praktycznie po studiach dostała sie do IPNu. Więc można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola
26 minut temu, Gość KIN napisał:

Dzienna historia jest bardzo fajna, pozwala na poszerzenie horyzntu, zaczynasz inaczej patrzeć na świat. Ja na historii praktycznie w kazdym semestrze miałam całą masę zajęć tj filozofia, socjologia, nauki społeczne- dużo psychologii. Ogólnie polecam. Wśród moich znajomych ze studiów jest kilka osób które kontynuują pracę w tym kierunku. Moja bliska koleżanka praktycznie po studiach dostała sie do IPNu. Więc można.

A ty gdzie pracujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vix

Możesz studiować wszystko, grunt to obracać się wokół właściwych ludzi, być otwartym, budować sieć kontaktów, które mogą zaprocentować w przyszłości. Mam 2 takie koleżanki jedna po socjologii, druga po polonistyce. Obie pracują w zarządzaniu projektami IT. Obie o informatyce nie mają zielonego pojęcia .Przed 35 z zarobkami rzędu 8 tys netto.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×