Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość321

Jednak to prawda, że im ktoś bogatszy

Polecane posty

Gość Ania
20 godzin temu, Gość gość321 napisał:

tym bardziej nieczuły. Jak to się dzieje, że ci, którzy mają dużo, nie czują potrzeby pomagania innym, dzielenia się? To nie obowiązek, wiadomo, ale zwykły ludzki odruch. Miałam ostatnio sytuację, że trzeba było wesprzeć dziewczynę-samotną matkę z mojego otoczenia, inwalidkę, niewychodzącą z domu - nikt z moich NAPRAWDĘ bogatych znajomych nie zareagował na moje prośby o pomoc w zorganizowaniu kilku kwestii, najbardziej pomogła mi znajoma, która żyje na podobnym poziomie jak ja i dwie koleżanki - też samotne matki, ledwo same wiążące koniec z końcem. Strasznie mnie to zaskoczyło i zasmuciło, bo dotychczas broniłam tych "bogatych", przypisując im same dobre cechy. Zawiodłam się okrutnie

Wspaniala i godna nasladowania postawa. Oby wiecej takich ludzi jak ty! Gdzies widzialam bardzo prawdziwe slowa: Jesli powiodlo ci sie w zyciu, to zbuduj wiekszy stol, a nie plot! Niestety niewielu jest takich, ktorzy to praktykuja. Swiat bylby piekniejszy.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lalalala
20 godzin temu, Gość Gość napisał:

Widzisz, właśnie dlatego niektórzy mają pieniądze a inni lsa samotnymi matkami ledwo wiążącymi koniec z końcem. Serio kobieto masz pretensje, że ktoś nie chce rozdawać na prawo i lewo swoich ciężko zarobionych pieniędzy?

Kto kaze im rozdawac? Niech sobie trzymaja dla siebie, ale jesli pomoglibt niepelnosprawnej dziewczynie, samotnej matce w postaci na przyklad skromnych zakupow raz w zyciu to chyba by im od miski nie odjelo? Oprocz pieniedzy warto tez miec serce, ale ty tego nie zrozumiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Gość gość321 napisał:

tym bardziej nieczuły. Jak to się dzieje, że ci, którzy mają dużo, nie czują potrzeby pomagania innym, dzielenia się? To nie obowiązek, wiadomo, ale zwykły ludzki odruch. Miałam ostatnio sytuację, że trzeba było wesprzeć dziewczynę-samotną matkę z mojego otoczenia, inwalidkę, niewychodzącą z domu - nikt z moich NAPRAWDĘ bogatych znajomych nie zareagował na moje prośby o pomoc w zorganizowaniu kilku kwestii, najbardziej pomogła mi znajoma, która żyje na podobnym poziomie jak ja i dwie koleżanki - też samotne matki, ledwo same wiążące koniec z końcem. Strasznie mnie to zaskoczyło i zasmuciło, bo dotychczas broniłam tych "bogatych", przypisując im same dobre cechy. Zawiodłam się okrutnie

Bo dużo to pojęcie względne. Nie czuję się na tyle "bogaty" żeby pomagać. A ktoś ma na rok bez pracy i się czuje jego sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
11 minut temu, Gość Lalalala napisał:

Kto kaze im rozdawac? Niech sobie trzymaja dla siebie, ale jesli pomoglibt niepelnosprawnej dziewczynie, samotnej matce w postaci na przyklad skromnych zakupow raz w zyciu to chyba by im od miski nie odjelo? Oprocz pieniedzy warto tez miec serce, ale ty tego nie zrozumiesz.

Niech idzie do mopsu, tam są moje ciężko zarobione pieniądze przeznaczane co miesiąc na tego typu sprawy. Ludzie, którzy pracują, mają co miesiąc wydzierane z pensji pieniądze na utrzymywanie różnego rodzaju nierobów i patologie i jeszcze macie pretensje, że wam się zakupów nie robi. Szlachta j e b a n a, nie dość że się na was ciężko pracuje, to jeszcze wam mamy usługiwać i zakupki robić?  Nie dość, że jesteście glupi to jeszcze bezczelni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ytrrf
19 godzin temu, Gość Gość napisał:

To chyba ta patologia, która w swoim życiu nie przepracowała uczciwie jednego tygodnia.

Ja uwazam, ze warto pomagac, ale wlasnie tylko tym, ktorzy na te pomoc zasluguja. Jesli ktos nie chce ruszyc tylka do pracy, ale liczy na darmowe ciuchy dla dziecka od bogatszych kolezanek lub zapomogi od panstwa to juz jego sprawa. Ja pomoglam kuedys pewnej dziewczynie. Mieszkam za granica, dziewczyna ta przyjechala tutaj do pracy, ale ktos, kto jej mial pomoc zwyczajnie ja wystawil. Wzielam ja do siebie, mieszkala u nas tydzien, znalezlismy jej z mezem pokoj, oplacilismy pierwszy miesiac i zarejestrowalismy w agencji pracy.  Po jakims czasie stracilam z nia kontakt, nie odpisywala na smsy, wiec dalam sobie spokoj. Myslalam, ze chodzi o te pieniadze, ktore zobowiazala sie oddac za pokoj, kiedy juz stanie na nogi i teraz po prostu sie wymiguje. A ja po prostu chcialam wiedziec, co u niej. Bylam rozczarowana i obiecalam sobie, ze juz nigdy nie dam sie tak wyrobic i nigdy nikomu nie pomoge. Po kilku tygodniach zapukala do naszych drzwi. Okazalo sie, ze zgubila telefon i nie miala mojego numeru. Przyszla oddac pozyczone pieniadze i podziekowac za okazana jej pomoc. Okazalo sie, ze wraca do Polski, bo jednak sie za granica nie odnalazla, a mogla zwyczajnie wyjechac bez slowa i oddawania tej kasy, nigdy bym juz jej nie zobaczyla i tak. Ale przyszla i zwrocila te pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lalalala
5 minut temu, Gość Gość napisał:

Niech idzie do mopsu, tam są moje ciężko zarobione pieniądze przeznaczane co miesiąc na tego typu sprawy. Ludzie, którzy pracują, mają co miesiąc wydzierane z pensji pieniądze na utrzymywanie różnego rodzaju nierobów i patologie i jeszcze macie pretensje, że wam się zakupów nie robi. Szlachta j e b a n a, nie dość że się na was ciężko pracuje, to jeszcze wam mamy usługiwać i zakupki robić?  Nie dość, że jesteście glupi to jeszcze bezczelni.

Chyba ci cisnienie skoczylo, wyluzuj bo zylka ci peknie! Ja od ciebie nie oczekuje pomocy ani takich jak ty, wiedzie mi sie dobrze, ale umiem pomagac innym i wczuc sie w sytuacje osob, ktore tej pomocy potrzebuja. Moze i mnie kiedys powinie sie noga i bede musiala prosic o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To prawda od tego są podatki. Z głupiej lokaty ściągają 19% nawet z grosza to zabiorą grosz i masz 0 czyli 100% podatku 😱😵

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bue
20 godzin temu, Gość Gość napisał:

A ja zauważyłam że im ktoś bogatszy ,tym większe przekonanie u ludu, ze wszystkim ma obowiązek dac, a jak nawet da to i tak powiedzą,że mogl dac więcej. Czemu ta potrzebująca sie nie zgłosiła np do proboszcza? Kasę ma,  obowiązek jesr pomóc, ma kontakt z caritasem , mopsem i różnymi organizacjami.

Zgadzam się w 100%! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
24 minuty temu, Gość Lalalala napisał:

Chyba ci cisnienie skoczylo, wyluzuj bo zylka ci peknie! Ja od ciebie nie oczekuje pomocy ani takich jak ty, wiedzie mi sie dobrze, ale umiem pomagac innym i wczuc sie w sytuacje osob, ktore tej pomocy potrzebuja. Moze i mnie kiedys powinie sie noga i bede musiala prosic o pomoc.

Typowa gadka jadowitych frustratów. Te teksty o ciśnieniu i o żyłce walicie za każdym razem jak ktoś ma inne zdanie niż wy i przedstawi na to konkretne argumenty. Szkoda gadać z takimi prymitywami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lalalala
8 minut temu, Gość gość napisał:

Typowa gadka jadowitych frustratów. Te teksty o ciśnieniu i o żyłce walicie za każdym razem jak ktoś ma inne zdanie niż wy i przedstawi na to konkretne argumenty. Szkoda gadać z takimi prymitywami.

Twoj rynsztokowy jezyk wlasnie pokazal z kim mamy do czynienia. Sama jestes prymitywem, bo kulturalne osoby potrafia dyskutowac, a nie obrazac i klac jak stroz po nocnej zmianie. Zegnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17 minut temu, Gość Lalalala napisał:

Twoj rynsztokowy jezyk wlasnie pokazal z kim mamy do czynienia. Sama jestes prymitywem, bo kulturalne osoby potrafia dyskutowac, a nie obrazac i klac jak stroz po nocnej zmianie. Zegnam.

Taaaa "ciśnienie i żyłka" ale jak ktoś wam dopłaca pięknym za nadobne to rynsztok" i oburzenie. Ja się z nią zgadzam. Tylko prymitywy nie umieją odpowiadać na logiczne argumenty i zachowują się tak ty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna

Mamy opinie takich, ktorym nie brak pieniedzy, w dodatku sa to opinie  ludzi, ktorzy mieli taki sam start jak my.Do wszystkiego doszlismy uczciwie sami, ciezaka pracą, był czas,ze bardzo oszczedzalismy. Inni mogli by pzreciez isc nasza droga. Dlatego niechetnie daje kase ludziom, choc wciaz ktos czagos od nas sie wręcz domaga ( staram sie dawac takim, ktorych sytuacje znam) . Najchetniej daje na rozne orgaznizacje prozwierzęce, bo zwierzeta nic nie zawiniły, jesli im sie dziej kzrywda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Z ta pomoca to jest tak:z mego doswiadczenia wiem ze ludzie sa rozni,mam kolezanke ktora znam.od urodzenia, byla fajna do imprez bo byla wesola dopoki mnie nie okradla, wiem na co ja stac, mamy po 40 lat, ja doszlam daleko w zyciu, mam rodzine itp ona ma prace i dziecko,zaden facet niechcial sie z nia zwiazac, w miejscu pracy kradnie co sie da, pozycza kase i nie oddaje, niektorzy z nia nie rozmawiaja jak np ja, nie odbieram telefonow od niej bo ja znam, kazdy kto ja zna od lat niechce miec nic z nia do czynienia, ale inni co ja poznali w miejscu pracy pomagaja, organizuja zbiorki dla niej , ona ma to w dupie, kradnie ubrania nowe dzieci bo pracuje w szkole, ludzie nie donosza bo: szkoda im jej, bo ona samotna itp ale na papierosy ma , na palenie jakichs swinstw tez bo niektorzy mowia ze jak wychodzi na fajke na przerwie to smrod z tego co dosypuje do papierosow...wiec czasem to chodzi o charakter bo to ze czlowiek biedny to nie znaczy ze jest dobry i ja nigdy takiej osobie nie pomoge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wcoorw

Wiecie co, oboje z mężem pracujemy, mamy jedno dziecko bo na tyle nas stać, nic nie odziedziczyliśmy po rodzinie i sami się powoli wszystkiego dorabiamy począwszy od mieszkania na kredyt na 30 lat. W  mojej klatce w bloku na 12 mieszkań jesteśmy jedną z dwóch rodzin, w której żona pracuje. A dodam, ze miasto powiatowe,  blok nowy, nie ma starych ludzi tylko wszyscy ok 30-40 lat. U nas pracy w bród, ale pracują tacy frajerzy jak ja z mężem i oczywiście Ukraińcy... Z czego żyją moi sąsiedzi? Ze spadków, bo babcia przepisała hektary, podzielili na działki i sprzedali, z fuch na czarno no i oczywiście z zasiłków. Szlag mnie trafia, jak ja lece z pracy z wywalonym jezorem z dzieckiem pod pachą odebranym z przedszkola i jeszcze muszę obiad ugotować, a sąsiadka stoi sobie przed blokiem z papieroskiem i plotkuje przez telefon, ze musi pizze zamówić żeby dziecko coś zjadło ciepłego, a dziecko napierdziela koło niej  w kółko z nosem w smartfonie jakby bylo uposledzone. a jej 2 samochody stoją przed klatką 24/h przez co ci co pracują nie mają gdzie zaparkować po południu. Cwaniara robi sobie dzieci w odstepach co 5 lat i do zadnej pracy nie idzie, nawet sie nie nadawała do tego żeby w warzywniaku sprzedawac, dzieci nie pilnuje i same samopas po placu ganiają aż sie mops zainteresował, a ona tylko kosmetyczkę woła do siebie i wiecznie paczki z zalando oraz zakupy z tesco z dowozem bo jej sie nike chce tyłka ruszyć. Dnia nie przepracowała, a zyje z zasiłkow i ze spadku. Oczywiście jej też ludzie paczki przynoszą z ciuchami i butami dla dzieci za darmo, a ona to potem sprzedaje na olx po 8 zł za ciuszek!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wcoorw
9 minut temu, Gość wcoorw napisał:

Wiecie co, oboje z mężem pracujemy, mamy jedno dziecko bo na tyle nas stać, nic nie odziedziczyliśmy po rodzinie i sami się powoli wszystkiego dorabiamy począwszy od mieszkania na kredyt na 30 lat. W  mojej klatce w bloku na 12 mieszkań jesteśmy jedną z dwóch rodzin, w której żona pracuje. A dodam, ze miasto powiatowe,  blok nowy, nie ma starych ludzi tylko wszyscy ok 30-40 lat. U nas pracy w bród, ale pracują tacy frajerzy jak ja z mężem i oczywiście Ukraińcy... Z czego żyją moi sąsiedzi? Ze spadków, bo babcia przepisała hektary, podzielili na działki i sprzedali, z fuch na czarno no i oczywiście z zasiłków. Szlag mnie trafia, jak ja lece z pracy z wywalonym jezorem z dzieckiem pod pachą odebranym z przedszkola i jeszcze muszę obiad ugotować, a sąsiadka stoi sobie przed blokiem z papieroskiem i plotkuje przez telefon, ze musi pizze zamówić żeby dziecko coś zjadło ciepłego, a dziecko napierdziela koło niej  w kółko z nosem w smartfonie jakby bylo uposledzone. a jej 2 samochody stoją przed klatką 24/h przez co ci co pracują nie mają gdzie zaparkować po południu. Cwaniara robi sobie dzieci w odstepach co 5 lat i do zadnej pracy nie idzie, nawet sie nie nadawała do tego żeby w warzywniaku sprzedawac, dzieci nie pilnuje i same samopas po placu ganiają aż sie mops zainteresował, a ona tylko kosmetyczkę woła do siebie i wiecznie paczki z zalando oraz zakupy z tesco z dowozem bo jej sie nike chce tyłka ruszyć. Dnia nie przepracowała, a zyje z zasiłkow i ze spadku. Oczywiście jej też ludzie paczki przynoszą z ciuchami i butami dla dzieci za darmo, a ona to potem sprzedaje na olx po 8 zł za ciuszek!!!

najlepsze jest to że ludzie lituja sie nad nia, bo ona matka wielodzietna i to ich zdaniem ma usprawideliwiac fakt, ze ona nie pracuje. Chociaż dzieci sa teraz w placówkach, a ona siedzi caly dzień z kolezankami. Nawet dzieci nie odprowadza tylko stoi rano w drzwiach od klatki i podrzuca je do samochodów sąsiadom którzy odwoża swoje dzieci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maja
10 godzin temu, Gość Poduszka napisał:

A ja właśnie byłam taka dobra duszyczka. Daj kasę, pożycz coś, podwieź gdzieś, pomóż, załatw po znajomosciach, napisz wniosek do urzędu... ale zachorowałam na raka, kasy miałam mniej, musiałam zawiesić działalność, zaczęły się rejsy po szpitalach i klinikach i wiecie co? Ci biedni i poszkodowani, którym tyle pomagałam przestali się do mnie odzywać, żaden mnie nie odwiedził w szpitalu, na ulicy udawali, że mnie nie widzą, a niektórzy pousuwali mnie nawet ze znajomych na fejsie, bo jeszcze nie daj Boże potrzebowałabym czegoś od nich.

Robicie z zamożnych ludzi potwory, a spójrzcie na siebie. Oczywiście kiedy wyzdrowiałam i rozwinęłam firmę to nagle znów "ojej co u ciebie? Musimy się spotkać, mam do Ciebie sprawę tralalala"

od tamtej pory mam w nosie te cudze "krzywdy" bo spojrzałam trzeźwo na tych "poszkodowanych" i praktycznie wszyscy klepali biedę na własne życzenie i możecie tutaj tupać nóżkami, że to okrutne ale taka jest prawda. Większość ludzi ma to co sobie sama zafundowała.

 

zgadzam się w 100%.

ja pomagam tylko właśnie ludziom chorym w ciężkiej sytuacji finansowej gdzie przez chorobę nie są w stanie zarobić godnie 

pomaganie zdrowym którzy mają ciężką sytuację to jakieś nieporozumienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
10 godzin temu, Gość gość napisał:

Ło matko huto! Długo nad tym myślałaś? I owszem ja też uważam że większość ludzi sama się pakuje w tarapaty, a większość nie oznacza że wszyscy.

No właśnie nie. To było pierwsze o czym pomyślałam jak skończyłam czytać ten post. O ile cała wypowiedź na plus, to niestety ostanie zdanie jakby z dopy wzięte. Bo oczywiste jest, że na niektóre rzeczy w naszym zyciu przecież nie mamy wpływu, więc po co tak generalizować? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Dlatego nigdy nie daje kasy bogatemu Owsiakowi, niech sam ze swoich bogatych kont kupi sprzęty dla dzieci, a nie wyłudza od innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masakraa

Boże baby ale wy głupie jesteście. Nikt nie mówił o dawaniu kasy nierobom. A wy od razu wścieklizny macicy dostałyście, jakieś gadki o podatkach i mopsach. Pewnie typowe z was karyny z "własnym biznesem" typu robienie paznokci 

Każdy się z nas zgadza że pomoc wypadałoby osobie która nie że swojej winy znalazła się w potrzebie. Amputacja obu nóg po błędzie lekarskim to jest taka sytuacja. 

A wy się żalicie ze was jakieś koleżanki wykorzystują. To jest wasz problem ze nie widzicie prawdziwej potrzeby. Totalna głupota jest obrażanie się na świat z tego powodu. "koleżanka mnie oszukała więc nie pomogę więcej chorym dzieciom" tak wasza argumentacja wyglada

W 90%nikt was nie oszukał tyko od początku był roszczeniowym leniem a wy frajerkami i tyle

Ludzie którzy naprawdę potrzebują pomocy najmniej o nią proszą bo się wstydzą. 

Nie warto ich skreślać bo was jakąś karyna oszukała... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masakraa

Boże baby ale wy głupie jesteście. Nikt nie mówił o dawaniu kasy nierobom. A wy od razu wścieklizny macicy dostałyście, jakieś gadki o podatkach i mopsach. Pewnie typowe z was karyny z "własnym biznesem" typu robienie paznokci 

Każdy się z nas zgadza że pomoc wypadałoby osobie która nie że swojej winy znalazła się w potrzebie. Amputacja obu nóg po błędzie lekarskim to jest taka sytuacja. 

A wy się żalicie ze was jakieś koleżanki wykorzystują. To jest wasz problem ze nie widzicie prawdziwej potrzeby. Totalna głupota jest obrażanie się na świat z tego powodu. "koleżanka mnie oszukała więc nie pomogę więcej chorym dzieciom" tak wasza argumentacja wyglada

W 90%nikt was nie oszukał tyko od początku był roszczeniowym leniem a wy frajerkami i tyle

Ludzie którzy naprawdę potrzebują pomocy najmniej o nią proszą bo się wstydzą. 

Nie warto ich skreślać bo was jakąś karyna oszukała... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
5 minut temu, Gość Masakraa napisał:

Boże baby ale wy głupie jesteście. Nikt nie mówił o dawaniu kasy nierobom. A wy od razu wścieklizny macicy dostałyście, jakieś gadki o podatkach i mopsach. Pewnie typowe z was karyny z "własnym biznesem" typu robienie paznokci 

Każdy się z nas zgadza że pomoc wypadałoby osobie która nie że swojej winy znalazła się w potrzebie. Amputacja obu nóg po błędzie lekarskim to jest taka sytuacja. 

A wy się żalicie ze was jakieś koleżanki wykorzystują. To jest wasz problem ze nie widzicie prawdziwej potrzeby. Totalna głupota jest obrażanie się na świat z tego powodu. "koleżanka mnie oszukała więc nie pomogę więcej chorym dzieciom" tak wasza argumentacja wyglada

W 90%nikt was nie oszukał tyko od początku był roszczeniowym leniem a wy frajerkami i tyle

Ludzie którzy naprawdę potrzebują pomocy najmniej o nią proszą bo się wstydzą. 

Nie warto ich skreślać bo was jakąś karyna oszukała... 

 

👍👏👏👏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
45 minut temu, Gość Masakraa napisał:

Boże baby ale wy głupie jesteście. Nikt nie mówił o dawaniu kasy nierobom. A wy od razu wścieklizny macicy dostałyście, jakieś gadki o podatkach i mopsach. Pewnie typowe z was karyny z "własnym biznesem" typu robienie paznokci 

Każdy się z nas zgadza że pomoc wypadałoby osobie która nie że swojej winy znalazła się w potrzebie. Amputacja obu nóg po błędzie lekarskim to jest taka sytuacja. 

A wy się żalicie ze was jakieś koleżanki wykorzystują. To jest wasz problem ze nie widzicie prawdziwej potrzeby. Totalna głupota jest obrażanie się na świat z tego powodu. "koleżanka mnie oszukała więc nie pomogę więcej chorym dzieciom" tak wasza argumentacja wyglada

W 90%nikt was nie oszukał tyko od początku był roszczeniowym leniem a wy frajerkami i tyle

Ludzie którzy naprawdę potrzebują pomocy najmniej o nią proszą bo się wstydzą. 

Nie warto ich skreślać bo was jakąś karyna oszukała... 

 

Pomoc innym nie jest obowiązkowa. Nikogo nie skreślam, te osoby otrzymują ode mnie pomoc, chociażby w taki sposób, że ja pracuję i płace podatki, a one nie pracują i sobie z moich podatków zyja. Jak komuś obie nogi obcięli to dostaje rentę, do której też się dokładam. Nie widzę powodu dla którego miałabym im jeszcze fundować np zakupy.

Chce przypomnieć, że ludzie niepełnosprawni również mogą pracować. Niejednokrotnie mają pierwszeństwo w zdobyciu pracy przed osobami, które nie są niepełnosprawne.

Widzisz, my generalizujemy i wszystkich potrzebujących wkładamy do jednego worka i ty robisz to samo z nami wkładając wszystkie pracujące osoby do worka z napisem "karyny robiące paznokcie". No trudno możesz mnie uważać za karynę, nie rusza mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxx

Ludzie bogaci mają kasę właśnie dlatego, że nie rozdają ich na prawo i lewo. Poza tym zazwyczaj ciężko pracują, mają firmy, żyją w stresie a nie leżą na kanapie po ewentualnym odfajkowaniu 8 h na etacie, dlatego nie są zobowiązani do dawania kasy ludziom mało ambitnym, którym po prostu nie chce się walczyć o swoje, którzy są po prostu niezaradni, wiążą się z nieodpowienimi osobami i mają z nimi dzieci (czyt. samotne matki bez alimentów na dzieci). Od pomocy takim osobom są Mopsy, caritasy i inne instytucje, na które oni-bogaci płaca przecież niemałe podatki, odpisują zwroty z podatków etc, więc nie będą przecież 2 razy dawać. Tym bardziej, że słyszy się często jak ci biedni wydają kasę, np. z 500+...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×