Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Japi71

Update po 7 latach

Polecane posty

Witam was drogie Panie i chcę poznać waszą opinię na to co złego zrobiłem. 

 

Otóż w 2016 roku po. 16 latach zakończyłem bużliwy związek z moją żoną Olgą. Taki niewinny to nie byłem. Miałem 2 dzieci z poprzedniego małżeństwa. Wiadomo, facet z dwójką chłopców chodzący do pracy to jest już dziwne.

 Tak wyszło, że pierwsza żona to taki szon.

Nie szukałem, sama przyszła. Zapukała do drzwi. Potem tak wyszło że została na 16 lat. Ale nic to. Po 16 latach sprzedałem mój dom, podzieliłem kasę na 2 i zamknęłem rozdział. Oceniać jej nie będę, wystarczy że mi powiedziała: " gdybyś miał lepsze szkoły to bym nie musiała iść do pracy.".  No więc rozwód. W Niemczech to horror.  Po zatym  straszny ból i znalazła się pocieszycielka. Mimo że już po 40 taka delikatna Lilia, choć twarda, ciężko pracująca na utrzymanie swoich dzieci. Pracowała 22 lat na plantacjach piñas i innych owoców w zapadłej wsi nad żeką Putumayo na pograniczu kolumbi i Ecuadoru. Poznaliśmy się na jakimś portalu. Nie pamiętam. W tamtych czasach bywałem często w Guatemala, Panamá,  Kolumbia itp. Spotkaliśmy się w Pasto. Podziwiałem jej siłę , hak radziła sobie w tym strasznym dla kobiet kraju. Kraju pełnym śmierci, gwałtów, przemocy. Po każdej wizycie czy to FARCE czy armi żądowej powstawały nowe pokolenia półsierot.

Jak się domyślacie, wyciągnęłem ją najpierw do stolicy, Bogoty. Tam znalazła pracę w pakowalni produktów spożywczych. Ale do tego jeszcze wrócimy. Za mieszkanie w nowym bloku płaciłem 75 e, suma dla mego budżetu znikoma. Dzieci poszły do szkół i  tam w 2019 poślubiłem ją i wraz z jej dziećmi zciągnełem do Niemiec gdzie w tedy mieszkałem, miałem fantastyczną pracę i wynajmowałem skromne mieszkanie. Jej dzieci wymagały kursów, pokoi i wszystkiego a do pracy iść nie mogła, bo bez języka klops. Z mej wypłaty kupiliśmy dom, ok ruinę ale w 2021 to już był dom, 6 pokoi, kuchnią i łazienka. Widziałem jaka jest z tego dumna i dlatego chciałem by mogła być doceniona przez jej rodzinę więc w akcie notarialnym stoi jej Nazwisko. Po 2 latach cociennej harówki zaczęły się tarcia. Że za dużo wymagam od jej dzieci, (15, 18 i 19) . A problem polegał na przygotowywaniu drewna w lesie, jego zwózce i układaniu w szopie. Ogrzewanie było oparte na piecu zagazowującym drewno. Więc walczyłem z tym wszystkim aż poprosiłem o taką rodzinną rozmowę na wszystkie tematy. A oni mi na to że sam chciałem ich to niech teraz sam robię. Powiem że popadłem w szok a zaraz po tym w totalną depresję. Dodatkowo Liliana powiedziała mi że powinienem poszukać sobie innego miejsca bo ona i jej dzieci nie chcą być nadal narażone na moje wymówki. W lipcu kupiłem Busa, do grudnia zrobiłem z niego kamera i zostawiłem wszystko. Do dziś mieszkam w nim tylko zmieniłem klimat na wyspy kanaryjskie. Utraciłem kontakt z Liliana, zablokowała mnie na wszelkich platformach. Ponadto wyprowadziła się doz domu który teraz stoi pusty. . Do zeszłego tygodnia prosiłem Ją poprzez jej matkę by jednak spojrzała na Swój los nie poprzez pryzmat dzieci które oprócz jednego już ją zostawiły. Chciałem rozmawiać z nią bezpośrednio. Więc zacząłem szukać informacji o jej teraźniejszej pacy i mieszkaniu. I szok . Okazało się że ta praca w Bogocie polegała na leżeniu w pieleszach przed webcamerką i onanizowaniu się dla panów. Ponadto za pomocą IA odnalazłem jej filmy na platformie xvideos. No powiem wam że teraz to mi się świat zawalił. Mam 53 lata, zestaw chorób wieńcowych, po zawale , bypassach i stenach. Uszkodzenia neurologiczne postępują powodując niedowłady nóg i rąk. Zaczynam już myśleć że powinienem  zakończyć Me występy na ziemi. 

 

Teraz jest pytanie do was: czy warto jeszcze żyć? Czy warto oddawać osobie którą kochasz każdą sekundę swego życia? 

Bezdomny Piotr 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, PacjętSrebrzyska napisał:

Nie warto. Nie ma za co. Zmień tłumacza.

Jakiego tłumacza? Jeśli chodzi o te błędy ortograficzne to sorry. Próba edycji niewypaliła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×