Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
carrie87

Czas spędzany razem

Polecane posty

Długo się zastanawiam nad tym tematem, i wiem, że każda para i każdy związek jest inny i nie ma jednej poprawnej odpowiedzi na to pytanie ani jednego poprawnego modelu. Jednak z moim partnerem mamy tak odmienne wyobrażenia na ten temat, że chciałabym wiedzieć jak to wygląda u innych. Oboje mamy 38 lat, mieszkamy razem od 8 lat.
Otóż z domu wyniosłam model, że praktycznie cały wolny czas się spędza razem. W poprzednich związkach miałam podobnie. Większość wolnego czasu razem, poza momentami, gdzie ktoś chce zrobić coś samemu lub wyjść gdzieś samemu. W obecnym związku jest totalnie na odwrót. Domyślnie każdy robi swoje, no chyba że akurat mamy ochotę (oboje) zrobić coś razem.
Wiem, że mam problem z wielkim lękiem przed odrzuceniem i samotnością, z czym chodzę już od lat na terapię i staram się z tym jakoś radzić, z mniejszym lub większym skutkiem. Jestem też mocno emocjonalnie zależna od partnera, z czym też staram sobie radzić na terapii. Całe też życie czułam, że jestem sama - nie miałam nigdy satysfakcjonujących relacji, takich przyjaźni prawdziwych. A w tym wieku już ciężko takie relacje znaleźć. Mam parę znajomych, ale nie są to wielkie przyjaźnie i częste spotkania. Każdy ma już swój świat i swoje życie i czasem wyjdzie się spotkać i tyle. Mam też swoje hobby, którymi się zajmuje sama, także nie muszę się generalnie.
W obecnym związku, partner jest introwertykiem (ja też, ale chyba mniejszym), i bardzo potrzebuje czasu dla siebie. Jest to pierwszy w moim życiu partner, który mi stawia granice i dba o swoją autonomię. Nauczyłam się dzięki niemu sporo rzeczy robić samej i nie uzależniać się od innych. On lubi być blisko siebie, ale niekoniecznie ciągle robić coś razem. I ja się czuję w tym związku często samotna. Partner nie raz mi mówił, że to jest głęboki problem we mnie. Że tak jakbym miała "kubeczek" ten relacyjny w sobie dziurawy, i niezależnie ile on (czy ktoś inny) tam wleje, to i tak wszystko wyleci i nie sposób tego zapełnić. Że to jest coś, czym ja sama muszę się zaopiekować, bo to nie jego rola, by mi tą potrzebę w całości zaspokoić. Po części się zgadzam. Ale mam wrażenie, przeglądając internet, czytając różne fora, patrząc na Instagrama (tak, wiem, słabe źródło wiedzy), że związki innych ludzi są "intensywniejsze", że więcej mają bliskości i czasu razem, że my jesteśmy na naprawdę dolnej granicy. Z kolei partner mówi mi, że mam nierealistyczne wyobrażenia na temat związku. Dlatego wiedząc, że każdy ma inaczej, chciałam tylko zrobić taki "reality check" by dowiedzieć się, co inni sądzą o naszym modelu i zapytać, jak to wygląda u innych.

Przykładowy dzień roboczy u nas w domu: oboje pracujemy z domu, więc w trakcie dnia mamy ze sobą kontakt, czasem mniejszy, czasem większy, ale na bieżąco mówimy jak coś się dzieje ciekawego / ważnego. Czasem zjemy lunch razem (10-15min) w trakcie. Po pracy jedno z nas gotuje obiad (rzadziej gotujemy razem), i ten obiad razem zjadamy. Czasem rozmawiamy w trakcie, czasem ogladniemy serial. Więc to może byc 20min rozmowy i koniec, albo 1-2h serialu i koniec. I potem każdy się rozchodzi do swoich czynności i tak już zostaje do końca dnia, do pójścia spać. Partner zazwyczaj czyta coś, słucha podcastów, ogląda coś, gra sobie. Odpoczywa po prostu na łóżku albo u siebie w pokoju. Między czasie zagadujemy coś czasem do siebie czy się przytulimy, ale to raczej krótkie chwile. Tak wygląda większość dni po pracy. Raz na czas wyjdziemy do restauracji czy zamówimy coś do domu do jedzenia albo pojedziemy na zakupy czy coś załatwić.
Jeśli chodzi o weekendy, to są dwa "rodzaje" weekendów. W okresie cieplejszym często jest tak, że gdzieś razem pojedziemy - na rowery, w góry czy coś zwiedzić, ale nie jest to nigdy cały dzień, raczej parę godzin, po powrocie razem jemy, i wieczór już partner spędza sobie sam odpoczywając (książka / komputer). Czyli np od godziny 19 do północy już zajmuje się swoimi sprawami.
Ale w okresie zimniejszym tak jak teraz, takich dni jest o wiele mniej, i większość weekendów spędzamy w domu. Wyjazd / wyjście do restauracji / kina / na spacer zdarza się raz na 2-3 tygodnie wtedy, a reszta to po prostu weekend w domu. I wtedy to wygląda tak, że wstajemy późno, jemy razem śniadanie, rozmawiamy, i potem koło południa partner idzie do swoich spraw odpoczywać sobie (znowu, książka / komputer itp). Między czasie mamy kontakt, ale taki krótki, gdzie ktoś przyjdzie, przytuli się, coś zapyta, raczej krótkie chwile. Ponownie spotykamy się przy obiadokolacji koło godziny 18, jemy razem i np oglądamy film albo rozmawiamy, a potem znowu każdy wraca do swoich spraw na 2-3h i idziemy spać. Czasem zdarzy się w te dni pojechanie po coś razem do sklepu czy króciutki 30min spacer albo coś podobnego.
Jeździmy razem na urlopy też, i tam wygląda to tak, że większość dnia aktywnie spędzamy razem, ale koło 19-20 wracamy (np do hotelu) i resztę wieczoru do pójścia spać partner już sobie sam odpoczywa (gdzie ja mogłabym spędzić wieczór nadal razem).
Partner nie lubi żadnych gier planszowych czy puzzli czy tego typu rzeczy, które moglibyśmy razem robić w domu. Także chyba najwięcej aktywność wspólnych kręci się wokół sportu, a w domu to głównie rozmowy / posiłki / serial.
Ja poza tym oczywiście mam swoje zajęcia, uprawiam sport sama, spotykam się czasem ze znajomymi, nie nudze się generalnie. Aczkolwiek mogłabym mieć tego czasu wspólnego o wiele więcej. Partner z kolei mówi, że mamy go bardzo dużo, nigdy nikomu tyle czasu nie poświęcał co mi, i że jak będzie go więcej to on "zniknie".

Czy to brzmi dla Was "normalnie", jak typowy związek, czy razem jak bliżej dolnej granicy? Czy ja naprawdę przesadzam i powinnam bardziej docenić to co mam?

Proszę, powiedzcie, jak u Was wygląda wspólny czas? Ile go faktycznie spędzacie razem? A ile to jest po prostu przebywanie razem w domu i robienie swoich rzeczy? Jak się różnią dni w tygodniu od weekendów?

Pomóżcie mi, bo mi to nie daje spać w nocy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×